X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Mikołaj II Romanow – car, który nie sprostał swoim czasom

Ostatnia aktualizacja: 26.05.2019 07:11
- Rosja w tym bardzo szczególnym okresie, tak dramatycznym, tak brzemiennym w konsekwencje potrzebowała samowładcy o silnej osobowości - wyjaśniał prof.Leszek Jaśkiewicz. - Mikołaj nią nie dysponował.
Audio
  • Mikołaj II - losy ostatniego cara Rosji i jego rodziny, rządy, abdykacja i tragiczna śmierć z rąk bolszewickiej CzeKa. Aud. Sławomira Szofa z cyklu "Postacie XX wieku". (PR, 7.01.1996)
Car Mikołaj II - reprod. fotograficzna obrazu Borysa Kustodijewa (18781927).
"Car Mikołaj II" - reprod. fotograficzna obrazu Borysa Kustodijewa (1878–1927). Foto: Wikipedia/domena publiczna

26 maja 1896 w Moskwie koronowany został Mikołaj II Romanow, ostatni car Rosji, zamordowany przez bolszewików.

Mikołaj II Aleksandrowicz Romanow przyszedł na świat 18 maja 1868. Przez lata był przedstawiany przez radziecką propagandę jako osoba głupia i niekompetentna. - Są przekazy świadczące o tym, że Mikołaj jako młody człowiek dysponował żywą umysłowością – twierdził historyk prof. Leszek Jaśkiewicz w audycji Sławomira Szofa z cyklu "Postacie XX wieku" .

Mikołaj odebrał staranne nauczanie od najbardziej światłych umysłów ówczesnej Rosji. Nie oznacza to, że jego dzieciństwo było sielanką. Ojciec  Mikołaja, car Aleksander, był surowym rodzicem. - Aleksander III był bardzo silnym człowiekiem, także w życiu rodzinnym. Był ojcem w stylu dziewiętnastowiecznym - wyjaśniał prof. Paweł Wieczorkiewicz. Wpływ ojca wykształcił u młodego carewicza z jednej strony kompleksy, z drugiej: głęboko zakorzenione poczucie obowiązku i misji zachowania rosyjskiego samowładztwa.

Rodzina Romanowów. W środku car Mikołaj II, autor. Siergiej Lwowicz Lewickij, źr. Wikimedia Commons/dp Rodzina Romanowów. W środku car Mikołaj II, autor. Siergiej Lwowicz Lewickij, źr. Wikimedia Commons/dp

Dramat roku 1905

- W 1903 roku dał się uwieść grupie politykierów, którzy widzieli wielkie szanse dominacji Rosji na Dalekim Wschodzie poprzez pokonanie Japonii, wyparcie jej z Mandżurii - wyjaśniał prof. Leszek Jaśkiewicz.

Te starania stały się przyczyną wojny rosyjsko-japońskiej, w której państwo carów poniosło sromotną klęskę. Przegrana wywołała też falę niezadowolenia w samej Rosji doprowadzając do rewolucji roku 1905.

- Albo zagłada monarchii i zagłada państwa, albo zdecydowana rejterada z pozycji, których starał się bronić – wyjaśniał prof. Paweł Wieczorkiewicz. Przed takim dylematem stanął Mikołaj II w 1905 roku.

W październiku Mikołaj wydaje Manifest, w którym gwarantuje wolność osobistą, prawa wyborcze i wolność zgromadzeń, a także powołuje Dumę państwową.

Przeklęta Wielka Wojna

Gwoździem do trumny Mikołaja II okazał się udział Rosji w I wojnie światowej. Rosja przystąpiła do niej jako sojuszniczka Francji.

Wojna pchnęła Rosję w objęcia kryzysu. Ten napędził w zmęczonym społeczeństwie nienawiść do monarchii. Wojsko zaczęło przechodzić na stronę protestującego ludu. Mikołaj stracił poparcie także wśród generalicji i wyższych urzędników.

Car Mikołaj II i jego rodzina, fot. zbiory Biblioteki Kongresu Stanów Zjednoczonych/Wikimedia Commons/dp Car Mikołaj II i jego rodzina, fot. zbiory Biblioteki Kongresu Stanów Zjednoczonych/Wikimedia Commons/dp

Abdykacja i śmierć

"Wokół kłamstwo, zdrada i tchórzostwo" - miał zanotować w swoim dzienniku Mikołaj na kilka dni przed abdykacją. Do tej został zmuszony 15 marca 1917. Car zrzekł się tronu w imieniu swoim i syna na  rzecz swojego brata - Michała. Ten nie przyjął jednak tytułu, co nie uchroniło go od śmierci z rąk bolszewików. Jego los podzielił Mikołaj II wraz z całą rodziną. Zostali zamordowani wraz przez CzeKa w nocy z 16 na 17 lipca 1918.

Posłuchaj audycji Sławomira Szofa z cyklu "Postacie XX wieku" poświęconej sylwetce Mikołaja II.

bm

Czytaj także

Dynastia Romanowów: wielcy reformatorzy i potężne caryce

Ostatnia aktualizacja: 05.04.2013 11:35
400 lat temu na carskim tronie zasiadł pierwszy przedstawiciel tej rodziny i rozpoczął porządkować kraj po kilkunastoletnim okresie "wielkiej smuty”. Sto lat później Rosja była już europejskim mocarstwem, a kolejny władca – Piotr I nie bez przyczyny został nazwany "Wielkim”.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Krwawa rozprawa z rodziną Romanowów

Ostatnia aktualizacja: 17.07.2019 06:07
- Miało to charakter samosądu. Rzeczą okrutną, straszną było to, w jaki sposób potraktowano nie tylko cara Mikołaja II, ale całą rodzinę Romanowów. Każdy, kto wpadł w ręce bolszewików był mordowany w sposób bestialski - mówił prof. Paweł Wieczorkiewicz.
rozwiń zwiń