Historia

Powstanie Warszawskie. 8 września 1944. "Ogień był piekielny, ulice zasłane trupami"

Ostatnia aktualizacja: 08.09.2020 06:00
Trzydziesty dziewiąty dzień powstania, piątek. Oddziały niemieckie usiłują się wedrzeć do Śródmieścia. Walki toczą się głównie od strony Nowego Światu i Królewskiej, o domy przy ulicach Świętokrzyskiej, Czackiego, Traugutta, Chmielnej i Wareckiej. Powstańcy wycofują się z budynków Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Komendy Policji przy Krakowskim Przedmieściu.
Żołnierski pogrzeb w czasie Powstania warszawskiego. Warszawa, 8 września 1944
Żołnierski pogrzeb w czasie Powstania warszawskiego. Warszawa, 8 września 1944Foto: PAP/CAF
Powstanie Warszawskie - zobacz serwis specjalny
Posłuchaj
02:02 8 wrzesnia - Ogień był piekielny, ulice zasłane były trupami - opowiadał Marian Adamski ps. Adaś o walkach na Brackiej i Alejach Jerozolimskich. (Archiwum PR)

 

Zgodnie z zawartym dzień wcześniej porozumieniem między Niemcami i reprezentującym cywilne władze powstańcze Polskim Czerwonym Krzyżem między 12 a 14 milknie artyleria nieprzyjaciela. To czas ewakuacji ludności cywilnej z miasta. Wymarszowi towarzyszą mieszane uczucia. Pochód zrezygnowanych, zmęczonych ludzi obserwowany jest przez powstańców. Jedni i drudzy złorzeczą sobie.


Posłuchaj
02:16 A46617 8.09 Powstancze kalendarium_1318744_1.mp3 Po kilku dniach przerwy wznawiają nadawanie dwie warszawskie rozgłośnie - powstańcza "Błyskawica" i Polskie Radio. (PR, 2014)

 

Była to tylko krótka przerwa w piekielnej codzienności walk. Od rana tego dnia trwały szturmy na północne Śródmieście z każdej strony. Szczególnie zaciekle walczono w rejonie magazynów Haberbusha, spichlerza całej powstańczej dzielnicy. Stosunkowo spokojne południowe Śródmieście ostrzeliwane jest ze straszliwą dokładnością - równo co 8 minut - z amunicji dział największego kalibru. 



Czytaj także

Powstanie Warszawskie. 4 września 1944. "Cała ulica płonęła, to było kłębowisko płomieni"

Ostatnia aktualizacja: 04.09.2020 06:00
Trzydziesty piąty dzień powstania, poniedziałek. W zbombardowanym budynku PKO ciężkie rany odnoszą szef Sztabu Komendy Głównej Armii Krajowej gen. Tadeusz Pełczyński ps. Grzegorz oraz jego zastępca Kazimierz Pluta-Czachowski ps. Kuczaba. Zbombardowana elektrownia na Powiślu staje się gruzowiskiem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Powstanie Warszawskie. 3 września 1944. "Niemcy gwałcili dziewczynki i rozstrzeliwali rannych"

Ostatnia aktualizacja: 03.09.2020 05:47
Trzydziesty czwarty dzień powstania, niedziela. Niemcy ogromnymi siłami uderzają na Powiśle. Ich celem jest odepchnięcie powstańców od rzeki, w obawie przed połączeniem z wojskami Armii Czerwonej, która zbliża się do Warszawy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Powstanie Warszawskie. 5 września 1944. Niemcy kontynuują huraganowy ogień artyleryjski na miasto

Ostatnia aktualizacja: 05.09.2020 06:00
Trzydziesty szósty dzień powstania, wtorek. Pod naporem ataku niemieckiego powstańcy opuszczają budynek elektrowni na Powiślu. Udaje się utrzymać ruiny budynku Komendy Policji i kościoła Świętego Krzyża przy Nowym Świecie. Sztab Komendy Okręgu Warszawa AK przenosi się do kina Palladium przy ul. Złotej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Powstanie Warszawskie. 6 września 1944. Świadomość nieuniknionej klęski jest powszechna

Ostatnia aktualizacja: 06.09.2020 06:00
Trzydziesty siódmy dzień powstania, środa. Niemcy przypuszczają generalny szturm na Powiśle. Po zaciętych walkach powstańcy stopniowo przesuwają się w stronę Śródmieścia. Wieczorem Powiśle jest już całkowicie zajęte przez wroga. Linią frontu staje się Nowy Świat.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Powstanie Warszawskie. 7 września 1944. "To był dzień najbardziej dla mnie tragiczny, zginęli wszyscy moi przyjaciele"

Ostatnia aktualizacja: 07.09.2020 06:00
Trzydziesty ósmy dzień powstania, czwartek. Po zajęciu Powiśla oddziały niemieckie ruszają na północną część Śródmieścia, nacierają na Nowy Świat, a z Ogrodu Saskiego i placu Za Żelazną Bramą na plac Grzybowski. Od strony Dworca Głównego atakują Chmielną, a z placu Zawiszy ulicę Towarową. Jednocześnie niemieckie lotnictwo bombarduje ten teren.
rozwiń zwiń