Redakcja Polska
Dodaj w Google

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google, aby nasze wiadomości wyświetlały Ci się na górze wyników wyszukiwania

Ekspert: im słabsza jest Rosja, tym większą presję dywersyjną wywiera na państwa europejskie

09.09.2026 08:50
W rosyjskiej kulturze strategicznej brak sukcesów nie prowadzi do weryfikacji błędnej polityki, lecz do nasilenia agresji – powiedział Marek Menkiszak z OSW, odnosząc się do rosyjskich akcji dywersyjnych
Putin
PutinReuters

Dodał, że im słabsza jest Rosja, tym większą presję wywiera na państwa europejskie.

Jak podała we wtorek łotewska agencja LETA, prorosyjska grupa terrorystyczna Global Citizens Against War 1984 (GCAW1984) groziła firmom z Łotwy, Polski i Portugalii, które są zaangażowane w dostawy uzbrojenia na Ukrainę. Grupa miała wysłać do podmiotów w tych trzech krajach listy z groźbami, domagając się wstrzymania dostaw broni dla Ukrainy.

To kolejny przykład działań hybrydowych Kremla. Rosja prowadzi także wymierzoną w państwa bałtyckie kampanię dezinformacyjną, oskarżając je o rzekome prześladowanie rosyjskojęzycznych mieszkańców i otwieranie przestrzeni powietrznej dla Ukrainy do uderzeń w głąb Rosji. 

Według wcześniejszych doniesień mediów może to być wstęp do zbrojnego ataku na jedno z tych państw. Jak podał 26 sierpnia „The Wall Street Journal”, szef amerykańskiego wywiadu John Ratcliffe, w czasie niespodziewanej wizyty w Moskwie pod koniec sierpnia, miał ostrzec Kreml przed zaatakowaniem państwa NATO, w szczególności Estonii, Łotwy lub Litwy.

Także amerykański think tank Institute for the Study of War (ISW) podał 27 sierpnia, że istnieją przesłanki wskazujące na przygotowywanie przez Rosję potencjalnego aktu agresji przeciwko państwu NATO. Eksperci wojskowi oceniają jednak, że krajom bałtyckim nie grozi obecnie klasyczna inwazja wojskowa.

Jak ocenił w rozmowie z PAP Marek Menkiszak, kierownik Zespołu Rosyjskiego w Ośrodku Studiów Wschodnich (OSW), groźby Global Citizens Against War 1984 to element działań dywersyjnych, a otwarty konflikt zbrojny Rosji z NATO jest obecnie bardzo mało prawdopodobny.

– Rosja prowadzi z państwami NATO toczącą się poniżej progu otwartego konfliktu zbrojnego wojnę nazywaną hybrydową – zauważył ekspert i dodał, że Rosjanie nie zdecydują się na bezpośredni atak zbrojny na państwo członkowskie NATO, dopóty, dopóki uważają, że sojusz wciąż funkcjonuje i mimo wewnętrznych napięć się nie rozpada.

Podkreślił, że kluczowy jest także fakt, że Amerykanie nie zwijają znad Europy parasola nuklearnego, będącego głównym czynnikiem odstraszania Rosji.

– Dlatego Rosjanie wolą dywersję, bo uważają, że takie metody niosą mniejsze ryzyko i równocześnie dają większe szanse na odniesienie zwycięstwa nad Ukrainą – zaznaczył rozmówca PAP. 

Jak zauważył Menkiszak Rosja jest zbyt słaba na bezpośredni atak na państwo NATO, bo na Ukrainie zaangażowała ponad 600 tys. żołnierzy, co uniemożliwia jej otwarcie nowego frontu.

Zapytany o zapowiedzianą w Rosji kolejną mobilizację, ekspert wyjaśnił, że do wojska zaciągani są rezerwiści, a rosyjskim władzom chodzi o zwiększenie presji wyłącznie na froncie ukraińskim, a nie o przygotowanie do starcia z NATO. 

Analityk przypomniał, że ukraińskie ataki dronowe w głąb Rosji doprowadziły do spadku mocy rafineryjnych i deficytów paliwowych na rynku rosyjskim, generując poważne straty ekonomiczne i podważając wizerunek rosyjskiej armii i władz. Równocześnie ani presja militarna w Donbasie i znaczne straty w ludziach, ani zmasowane ataki rakietowe na ukraińską infrastrukturę cywilną i energetyczną, nie złamały oporu Ukraińców.

– To zmusza Kreml do szukania sposobów przełamania pata na froncie poprzez eskalację – ocenił Menkiszak i dodał, że rosyjskie operacje mogą się stawać coraz bardziej kinetyczne i być może doprowadzą nawet do ofiar w ludziach.

Eskalacja ma jego zdaniem służyć m.in. zastraszeniu państw europejskich i powstrzymaniu wsparcia dla Ukrainy. To się według Menkiszaka dotąd nie udało, mimo że Rosja postrzega europejskie wsparcie dla Kijowa jako główną przeszkodę w osiągnięciu zwycięstwa na Ukrainie.

Rosja nie zdołała także w jego opinii skłonić administrację USA do narzucenia Ukrainie niekorzystnego porozumienia pokojowego lub całkowitego wycofania amerykańskiego wsparcia dla Kijowa.

PAP/ks

Przechylić szalę zwycięstwa, czyli mobilizacja w Rosji

04.09.2026 13:50
Brak rozstrzygnięcia w wojnie z Ukrainą może skłonić Rosję do ogłoszenia masowej mobilizacji do sił zbrojnych. Ten krok nie będzie gwarantował sukcesów na froncie, jednak wpisuje się w rosyjską strategię działania wobec Kijowa i Zachodu

Europa mówi Rosji "dość", pytanie o dalsze wsparcie dla Ukrainy oraz Maroko a kryzys na Ceucie

04.09.2026 17:09
Rosyjskie działania hybrydowe w Europie, wsparcie dla Ukrainy, presja na zaostrzenie zasad wizowych dla obywateli Rosji oraz relacje międzynarodowe po kryzysie migracyjnym w Ceucie – to najważniejsze tematy mijającego tygodnia.

Kreml po wizycie wysłanników USA: zbyt wcześnie aby mówić o trójstronnym spotkaniu

07.09.2026 18:00
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow komentując rozmowy z przedstawicielami prezydenta USA Stevem Witkoffem i Jaredem Kushnerem powiedział, że jest zbyt wcześnie aby mówić o terminie trójstronnego spotkania Rosja-USA-Ukraina – poinformowała w poniedziałek agencja Reutera.

KE: nie widzimy gotowości Rosji do rozmów w sprawie pokoju w Ukrainie

08.09.2026 16:30
- Komisja Europejska opowiada się za wszelkimi wysiłkami dyplomatycznymi zmierzającymi do osiągnięcia pokoju w Ukrainie, ale nie będzie to możliwe bez gotowości Rosji do udziału w rozmowach w dobrej wierze; Komisja nie widzi tej gotowości – poinformowały we wtorek służby prasowe KE.