Gdy Netanjahu wszedł na mównicę, kilkudziesięciu delegatów opuściło salę, a z widowni rozległy się zarówno okrzyki poparcia, jak i buczenie. Netanjahu nazwał wychodzących delegatów "moralnymi tchórzami". - Broniąc siebie, Izrael broni również wielu krajów, których delegaci właśnie opuścili tę salę – powiedział. Dodał, że przywódcy wielu z tych państw prywatnie dziękują Izraelowi "za zniszczenie irańskiej broni jądrowej".
Netanjahu odrzucił oskarżenia o ludobójstwo, którego Izrael miał się dopuścić w Strefie Gazy. Takie twierdzenia padały m.in. ze strony niezależnej komisji śledczej ONZ, ekspertów i organizacji praw człowieka. Przekonywał, że izraelska armia podjęła "niezliczone kroki", by chronić palestyńskich cywilów, a zarzut ludobójstwa nazwał "kłamstwem stulecia". – Izrael nie popełnił ludobójstwa. Izrael zapobiegł ludobójstwu – powiedział Netanjahu, przywołując m.in. dostarczaną do Strefy Gazy żywność i szczepionki.
W 2025 r. Izrael przez 11 tygodni blokował jednak wjazd pomocy humanitarnej do Strefy Gazy. Kryzys żywnościowy pogłębiał się pomimo zniesienia blokady, a w części Strefy Gazy stwierdzono później klęskę głodu. Netanjahu odniósł się również do krytyki Izraela z powodu rosnącej przemocy żydowskich osadników na okupowanym Zachodnim Brzegu. Odpowiedzialnością za ataki obarczył "garstkę młodocianych przestępców" i zapewnił, że sprawcami zajmuje się izraelski kontrwywiad Szin Bet. Powiedział też, że przemoc osadników powoduje "może dwie lub trzy ofiary rocznie" i zarzucił społeczności międzynarodowej wyolbrzymianie problemu.
Według palestyńskiego ministerstwa zdrowia tylko od początku 2026 r. do końca lipca w atakach osadników zginęło jednak 21 Palestyńczyków. Z kolei oficjalne izraelskie dane dotyczące skali przemocy również wskazują na jej wyraźny wzrost. W pierwszej połowie 2026 r. odnotowano 660 ataków osadników na tle nacjonalistycznym, co oznacza wzrost o 63 proc. w porównaniu do analogicznego okresu poprzedniego roku.
W swoim przemówieniu Netanjahu chwalił osiągnięcia izraelskiej armii w trwającej od ataku Hamasu z 7 października 2023 r. wojnie. Powiedział, że izraelscy żołnierze od trzech lat walczą na "siedmiu frontach", a Izrael wraz ze Stanami Zjednoczonymi zadał poważne straty Hamasowi i Hezbollahowi oraz irańskim siłom zbrojnym i programowi nuklearnemu. Szef izraelskiego rządu szczególnie ostro zaatakował Katar i Turcję. Oskarżył Katar o wydawanie miliardów dolarów na "szerzenie kłamstw" o Izraelu, m.in. poprzez finansowanie amerykańskich uniwersytetów i wspieranie mediów takich jak telewizja Al-Dżazira. Prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana Netanjahu nazwał "tyranem". Zarzucił mu więzienie dziennikarzy, działania przeciwko Kurdom i okupowanie północnej części Cypru. – Erdogan codziennie nawołuje do zniszczenia Izraela. Twierdzi, że będzie rządził Jerozolimą. Nie, proszę pana, nie będzie pan. To nasze miasto – powiedział Netanjahu.
Gwiazdy Hollywood zatrzymane podczas protestów
W pobliżu siedziby ONZ aresztowano w czwartek około 100 osób podczas dużej demonstracji, która odbyła się przed wystąpieniem premiera Izraela, Benjamina Netanjahu. Wśród zatrzymanych była laureatka Oscara Susan Sarandon.
Według organizacji Jewish Voice for Peace, na którą powołuje się WJW – stacja partnerska Fox – wśród osób aresztowanych obok nowojorskiej siedziby ONZ znalazły się laureatka Oscara Susan Sarandon oraz Hannah Einbinder, gwiazda serialu „Hacks”.
Z kolei serwis Variety podał, że do aresztowania doszło po tym, jak obie aktorki publicznie wyraziły swoje poglądy na temat Palestyny. Sarandon, która we wrześniu była na festiwalu filmowym w Wenecji, opowiadała jak po swoich wypowiedziach na temat Palestyny została odsunięta od pracy w Hollywood. – Niedawno straciłam role w filmach, ponieważ istnieją agencje, które wciąż odradzają ludziom zatrudnianie mnie - wyjaśniła.
Einbinder nawiązywała do Palestyny podczas festiwalu filmowego w Cannes. – Milczenie niesie ze sobą wyższe koszty; trzeba po prostu właściwie ustalić priorytety. Nie łudzę się, że moja skromna kariera mogłaby się równać z choćby jednym ludzkim życiem. To kwestia obowiązku i zawsze będę to robić - zapowiedziała.
"New York Times" zwrócił uwagę, że podczas czwartkowego przemówienia na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ premier Netanjahu ponownie zaatakował burmistrza Zohrana Mamdaniego, oskarżając go o antysemityzm. Oświadczył, że jego krytyka Izraela naraża na niebezpieczeństwo nowojorską społeczność żydowską.
W odpowiedzi Mamdani zarzucił premierowi wykorzystanie wystąpienia w ONZ do „powtarzania bezpodstawnych kłamstw, mających na celu wybielenie ludobójstwa dokonywanego na Palestyńczykach”. – Żadne kłamstwo nie zmieni jednak faktu, że ciąży na nim nakaz aresztowania wydany przez Międzynarodowy Trybunał Karny w związku z zarzutami o zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości – oznajmił burmistrz.
Mamdani, pierwszy muzułmański burmistrz Nowego Jorku, od dawna otwarcie krytykuje sposób traktowania Palestyńczyków przez Izrael. Nazywa Netanjahu zbrodniarzem wojennym.
PAP/ks