Zdaniem politolożki wybory na Węgrzech mają kluczowe znaczenie dla Kremla, ponieważ Viktor Orban jako cenny sojusznik Rosji pomaga destabilizować Unię Europejską od środka. Dr Agnieszka Bryc w rozmowie z Polskim Radiem podkreśliła, że nie ma wątpliwości co do rosyjskiego zaangażowania w proces wyborczy na Węgrzech. Niejasne pozostaje natomiast, jak daleko posuną się Rosjanie w dniu wyborów lub po ewentualnym zwycięstwie opozycji.
Zdaniem politolożki Węgry pod przywództwem Viktora Orbana są cennym sojusznikiem Rosji w Europie, którego ewentualna utrata będzie wyjątkowo bolesna dla Kremla.
Wybory na Węgrzech odbędą się w najbliższą niedzielę (12.04). Większość niezależnych sondaży wskazuje na zwycięstwo opozycyjnej partii Tisza i utratę władzy przez premiera Viktora Orbana, który rządził Węgrami przez ostatnie 16 lat.
Szef węgierskiej dyplomacji krytykuje wizytę Wołodymyra Zełenskiego na Zakarpaciu
Szef węgierskiej dyplomacji krytykuje prezydenta Wołodymyra Zełenskiego za spotkanie z Węgrami na ukraińskim Zakarpaciu. Wizytę nazwał „politycznym teatrem na trzy dni przed węgierskimi wyborami”.
Wołodymyr Zełenski napisał, że spotkał się na Zakarpaciu z mniejszością węgierską, w tym z żołnierzami, którzy służą w ukraińskiej armii i bronią kraju przed rosyjską agresją. Mieli omówić wiele ważnych kwestii, w tym powrót obywateli Ukrainy zamieszkujących poza granicami kraju.
Ostry komentarz do tej wizyty zamieścił w mediach społecznościowych węgierski minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó. Ocenił, że prezydent Ukrainy nie powinien odwiedzać Zakarpacia i urządzać „teatralnego przedstawienia na trzy dni przed wyborami na Węgrzech". Zamiast tego zaproponował Wołodymyrowi Zełenskiemu, by zniósł przymusowy pobór do wojska i zwiększył prawa mniejszości narodowych.
Węgierskie władze oskarżają Ukraińców o wtrącenie się w wybory parlamentarne i finansowanie opozycji. A węgierskie media od kilku dni publikują rozmowy telefoniczne węgierskiego szefa dyplomacji z Siergiejem Ławrowem. Węgierski polityk obiecuje w nich rosyjskiemu ministrowi spraw zagranicznych różne przysługi.
IAR/ks