Ropa tanieje w reakcji na trwającą od kilku dni deeskalację napięcia na Bliskim Wschodzie, ale sytuacja może się zmienić, jeśli rozmowy USA z Iranem nie przyniosą rezultatu.
W poniedziałek amerykański prezydent Donald Trump w rozmowie z serwisem Axios zapowiedział, że jeśli rozmowy z Iranem nie przyniosą rezultatu, to USA wrócą do silnych działań wojskowych. Dodał, że nie daje dyplomacji zbyt dużo czasu.
"Prowadzimy z Iranem bardzo zaawansowane rozmowy. Jeśli nie przyniosą rezultatu, wrócimy do bardzo silnych działań wojskowych" – powiedział Donald Trump.
Amerykański prezydent zapytany, ile czasu jest gotów dać dyplomacji, odpowiedział: "Niewiele. Albo wszystko pójdzie szybko, albo wcale".
Donald Trump wskazał, że w piątek zdecydował się wstrzymać uderzenia na irańskie cele, ponieważ państwa pośredniczące w rozmowach poprosiły go o to, by dał negocjacjom kolejną szansę.
"Wszyscy, którzy zajmują się Iranem, prosili mnie: nie atakuj" – powiedział prezydent Trump.
Po raz kolejny wyraził przekonanie, że Iran chce zawrzeć porozumienie.
Tymczasem Iran zaprzecza, że rozmawia z USA.
"Iran nie zwrócił się o wznowienie rozmów ze Stanami Zjednoczonymi w celu zakończenia wojny i nie pozwoli im na zdecydowanie o tym, kiedy ona się zakończy" - oświadczył w poniedziałek rzecznik irańskiego MSZ Esmail Baghaei.
Baghaei poinformował, że zagraniczni mediatorzy kontynuują przekazywanie wiadomości pomiędzy Iranem a Stanami Zjednoczonymi, ale żadne rozmowy z tym krajem nie są obecnie prowadzone.
Wykres sporządzony na podstawie: Business Insider Polska, TVN24 Biznes i Yahoo Finance
Rzecznik irańskiego MSZ wskazał, że rozmowy Iranu z Omanem na temat zarządzania ruchem statków przez cieśninę Ormuz są pozytywne, ale cieśnina pozostaje zamknięta.
Iran i Oman, które graniczą z Ormuz, kontynuują rozmowy po spotkaniu swoich przedstawicieli w Teheranie w weekend - podają anonimowe źródła.
We wtorek rano ruch w cieśninie Ormuz był ograniczony, chociaż niektóre statki przepłynęły bez transponderów.
W poniedziałek przez Ormuz przepłynęły 4 statki - wynika z danych firmy Kpler. Tego dnia przez Bab el-Mandab przepłynęło z kolei 25 statków towarowych, w tym kilka przewożących ładunki rosyjskiej ropy naftowej przez Morze Czerwone - podała firma Kpler.
Tymczasem łagodnieją zakłócenia w dostawach ropy naftowej z innych miejsc na świecie.
Główny terminal w Kazachstanie wznowił załadunki ropy po tym, jak ataki ukraińskich dronów zakłóciły eksport tego surowca.
Dwa tankowce rozpoczęły już załadunek ropy w terminalu Caspian Pipeline Consorcium, w pobliżu rosyjskiego portu Noworosyjsk - podało Ministerstwo Energetyki Kazachstanu.
Rynek ropy może tymczasem czekać nadmiar podaży tego surowca - oceniają analitycy Macquarie Group Ltd. Taka sytuacja prawdopodobnie nastąpi przed końcem tego roku, ponieważ władze USA stoją w obliczu rosnącej presji, aby zakończyć konflikt z Iranem.
"Po osiągnięciu porozumienia na rynku ropy naftowej pojawi się znaczna nadpodaż" - napisali analitycy Macquarie Group Ltd.
"W czwartym kwartale 2026 r. spodziewana jest dzienna nadwyżka ropy w wysokości 2 mln baryłek" - wskazali.
"Deeskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie jest odległa o tygodnie, a nie miesiące" - ocenili analitycy Macquarie Group Ltd.
Dodali, że władze w Waszyngtonie stoją w obliczu rosnącej presji, aby zakończyć konflikt z Iranem na mniej niż 100 dni przed amerykańskimi wyborami uzupełniającymi.
Potencjalna deeskalacja konfliktu przed wyborami prawdopodobnie wiązałaby się z ustępstwami obu stron, z tym z wprowadzeniem opłat za przepłynięcie przez cieśninę Ormuz, co jest uznawane za "nieuniknione".
"To jasne jak słońce, że nie ma sposobu, aby powstrzymać Iran przed blokowaniem cieśniny Ormuz" - powiedział Vikas Dwivedi, analityk Macquarie Group Ltd.
"Z drugiej jednak strony Iran może nadal mieć zakaz dostępu do miliardów dolarów zamrożonych jego funduszy" - podkreślił.
Szacunki całkowitej kwoty zamrożonych aktywów rządu Iranu znajdujących się na zagranicznych kontach poza USA są bardzo zróżnicowane i wahają się od 24 mld USD do nawet 100 mld USD.
Pieniądze te nie mogą dotrzeć do Iranu z powodu sankcji USA.
Jeszcze przed wybuchem wojny Iranu z USA gospodarka irańska była pod potężnym "obciążeniem" - z szalejąca inflacją, ujemnym wzrostem gospodarczym i kryzysem walutowym, a konflikt, który rozpoczął się pod koniec lutego jeszcze bardziej zaostrzył problemy tego kraju.
Wydobycie ropy naftowej w Iranie spadło w maju do najniższego poziomu od 5 lat.
PAP/IAR/pż