Redakcja Polska
Dodaj w Google

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google, aby nasze wiadomości wyświetlały Ci się na górze wyników wyszukiwania

Kolejny incydent nad Bałtykiem z udziałem rosyjskiego samolotu. Kosiniak-Kamysz zabrał głos

03.09.2026 15:39
Nad Bałtykiem, 40 km na północ od Ustki miał miejsce kolejny incydent z udziałem rosyjskiego samolotu rozpoznawczego Ił-20 - poinformował w czwartek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Dodał, że nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
Rosyjski samolot Ił-20
Rosyjski samolot Ił-20fot. wikimedia.org

„Kolejny incydent nad Bałtykiem z udziałem rosyjskiego samolotu rozpoznawczego IŁ-20. 40 km na północ od Ustki nasze myśliwce przechwyciły rosyjski samolot, który nie miał włączonych urządzeń identyfikacyjnych i stwarzał zagrożenie dla lotnictwa cywilnego. Nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej” - przekazał Kosiniak-Kamysz.

To kolejny tego typu incydent w ciągu ostatnich tygodni. Poprzednio do przechwycenia rosyjskiego samolotu rozpoznawczego nad Bałtykiem przez polskie myśliwce doszło w poniedziałek przed południem, 30 km na północ od Łeby. Także tamten samolot nie naruszył polskiej przestrzeni powietrznej. Rosyjskie samoloty były kilkukrotnie przechwytywane nad Bałtykiem także wcześniej - w połowie lipca i na początku sierpnia.

Rosyjskie samoloty zwiadowcze - a ostatnio również bojowe - regularnie latają nad Bałtykiem z wyłączonymi transponderami i bez złożonych planów lotu, co uniemożliwia ich zdalną identyfikację i utrudnia pracę organom kontroli ruchu lotniczego.

Przechwycenie obcego samolotu nad wodami międzynarodowymi polega przede wszystkim na jego identyfikacji przez pilotów myśliwców, za pomocą systemów optoelektronicznych i kontaktu wzrokowego, ewentualnie nawiązaniu z nim łączności i eskortowaniu poza obszar odpowiedzialności polskiego lotnictwa. Piloci mogą w tym celu wykonywać szereg manewrów - zbliżać się do obcego samolotu, pokazywać mu swoje uzbrojenie czy wypuszczać flary.

Przechwycenie niezidentyfikowanego statku powietrznego w pobliżu polskich granic jest standardową procedurą w sytuacji, w której nie ma z nim kontaktu. Eksperci wskazywali, że loty na Bałtykiem bez planów lotu i włączonych transponderów w ostatnich latach stały się standardową praktyką Rosjan. Latając w ten sposób w pobliżu granicy państw NATO, testują m.in. ich reakcję czy systemy obrony powietrznej. Takie loty Rosjan mogą też powodować zakłócenia w cywilnym ruchu lotniczym w regionie.

Kontroli aktywności rosyjskiego lotnictwa w regionie służy m.in. misja NATO Baltic Air Policing, w ramach której samoloty polskie i sojusznicze patrolują przestrzeń nad państwami bałtyckimi i samym Bałtykiem. Ponadto przestrzeń międzynarodowa na morzu jest monitorowana przez siły zbrojne państw regionu - Polski, Szwecji, Danii czy Niemiec.

PAP/pż

Tusk po rozmowie z szefem NATO ostrzega przed rosyjską prowokacją

29.08.2026 17:00
Najbliższe pół roku może być rozstrzygające dla bezpieczeństwa regionu – ostrzegł Donald Tusk po rozmowie z sekretarzem generalnym NATO Markiem Ruttem. Premier nie wykluczył rosyjskiej prowokacji wobec jednego z państw Sojuszu i zaapelował o zwiększenie wsparcia Ukrainy. Tymczasem liczba ofiar rosyjskiego ataku na rejon buczański wzrosła do co najmniej 37.

Rosyjski samolot 30 km od Łeby. Polska poderwała myśliwce

31.08.2026 15:25
W poniedziałek przed południem, 30 km na północ od Łeby, polskie myśliwce przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy IŁ-20; nie doszło do naruszenia naszej przestrzeni nad Bałtykiem - poinformował w poniedziałek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz

Podpalenie fabryki w Skarżysku-Kamiennej. Jest reakcja NATO

02.09.2026 12:40
Prokuratura Krajowa podejrzewa obcy wywiad i przestępstwo o charakterze terrorystycznym. Rzecznik Prokuratury Przemysław Nowak poinformował że zebrane dowody wskazują na celowe podpalenie