Redakcja Polska

Zachodnie media: Polska jedynym krajem UE, w którym SAFE stał się kwestią polityczną

13.03.2026 10:10
Do konfliktu politycznego o SAFE dochodzi w okresie przygotowań do planowanych wyborów parlamentarnych - zauważył Politico. Według sondaży Koalicja Obywatelska może zająć pierwsze miejsce, ale może mieć problem ze zdobyciem większości.
Audio
  • Te "durne" argumenty prezydenta i prezesa Narodowego Banku Polskiego w sprawie programu SAFE są niezrozumiałe - powiedział pułkownik Krzysztof Przepiórka [posłuchaj]
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjnefoto:pixabay

Polska to jedyne państwo UE, w którym unijny program pożyczek na obronność SAFE stał się kwestią polityczną - ocenił portal Politico po deklaracji prezydenta Karola Nawrockiego, że zawetuje ustawę wdrażającą ten instrument. Nieuchronnie zaostrzy to spór polityczny między głową państwa a rządem - dodał.

Polska jest „jedynym krajem, w którym SAFE stał się kwestią polityczną” - podkreślił portal, dodając, że „impas ten nieuchronnie zaostrzy spór między (premierem Donaldem) Tuskiem a prezydentem o polityczną orientację Polski”. 

Politico odnotowało, że po ogłoszeniu przez Nawrockiego, że zawetuje ustawę w sprawie SAFE, wiodący politycy koalicji rządzącej ostro skrytykowali jego decyzję, nazywając ją m.in. „zdradą narodową”. - Prezydenckie weto będzie też sprzeczne ze stanowiskiem wojska, którego najwyżsi dowódcy opowiedzieli się za skorzystaniem z unijnego programu - napisał portal.

Przypomniał przy tym, że zarówno Nawrocki, jak i popierające go Prawo i Sprawiedliwość (PiS) charakteryzują się sceptycyzmem w relacjach z UE, w odróżnieniu od proeuropejskiego rządu Tuska.

Z kolei PiS może to osiągnąć, jeśli sprzymierzy się ze skrajnie prawicowymi Konfederacją i Konfederacją Korony Polskiej.

Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartkowym orędziu, że zdecydował o zawetowaniu ustawy wdrażającej unijny program pożyczek na obronność SAFE. Rząd nie ma wystarczającej liczby głosów w parlamencie, aby odrzucić weto. 

„Le Figaro”: cios dla europejskiej obronności

Francuski dziennik „Le Figaro” w piątek określił jako „kolejny cios dla europejskiej obronności” zapowiedź prezydenta Karola Nawrockiego, że zawetuje ustawę wdrażającą unijny program dozbrajania SAFE.

Nawrocki i partia Prawo i Sprawiedliwość, z której się wywodzi, postrzegają SAFE jako „konia trojańskiego pozwalającego UE – i Niemcom, wciąż postrzeganym przez część polskiej prawicy jako dominujący sąsiad – wywierać presję na Warszawę”, zwłaszcza poprzez mechanizm kontroli alokacji środków - napisał dziennik.

Jak podkreślił, proeuropejski rząd Polski potępił decyzję Nawrockiego jako akt „zdrady narodowej”.

„Le Figaro” przypomina, że w ostatnich latach Polska intensywnie inwestowała w modernizację swoich sił zbrojnych i przemysłu obronnego, by przeciwdziałać potencjalnemu zagrożeniu ze strony Rosji. Zaznaczył też, że z wartego 150 mld euro programu SAFE ok. 44 mld euro miałoby trafić do Polski. 

Gazeta przytoczyła komentarz politologa, redaktora naczelnego „Kultury Liberalnej” Jarosława Kuisza, który ocenia, że w obliczu wyborów parlamentarnych w 2027 roku prezydent nie może pozwolić rządowi czerpać politycznych korzyści z tej ogromnej inwestycji, która przyniosłaby zysk wielu lokalnym społecznościom. „Prezydent chce jak najbardziej podważyć autorytet premiera” – powiedział Kuisz.

„Le Figaro” zauważa, że „nacjonalistyczny prezydent i opozycja, blisko związani z Waszyngtonem, uważają, że SAFE wykluczy amerykańskie firmy zbrojeniowe” z przyszłych kontraktów, przez co Polska trafi „pod niemiecki but”. Gazeta zauważyła jednocześnie, że unijny program „jest popierany przez ponad połowę Polaków, podczas gdy według ostatnich sondaży sprzeciwia mu się tylko co trzeci, a nawet co czwarty ankietowany”.

Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartkowym orędziu, że zdecydował o zawetowaniu ustawy wdrażającej unijny program pożyczek na obronność SAFE. Rząd nie ma wystarczającej liczby głosów w parlamencie, aby odrzucić weto. 

Zawetowana ustawa zakładała stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, za pośrednictwem którego rząd mógłby korzystać z pieniędzy z SAFE - unijnego instrumentu nisko oprocentowanych pożyczek na szybkie zwiększenie obronności państw UE. Polski wniosek złożony do programu opiewał na 43,7 mld euro i uzyskał akceptację instytucji unijnych. Tym samym Polska została wskazana jako największy beneficjent programu. Według deklaracji rządu 89 proc. z tych środków miało trafić do polskich firm zbrojeniowych.

Donald Tusk, szef polskiego rządu, odnosząc się do decyzji Nawrockiego, że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny program SAFE, ocenił w czwartek, że prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota. Premier zapowiedział, że rząd odpowie na tę decyzję w piątek na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Ministrów. Według wcześniejszych zapowiedzi, na realizację części projektów z SAFE mogłoby pozwolić przyjęcie uchwały Rady Ministrów i przekierowanie środków z SAFE do istniejącego już Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.

W środę prezes NBP Adam Glapiński przedstawił informacje dotyczące finansowania zapowiedzianej wcześniej przez niego i Nawrockiego propozycji „polskiego SAFE 0 proc.” - wykorzystania na obronność zysków ze wzrostu wyceny złota. Według prezydenta jest to alternatywa dla SAFE. W Sejmie został złożony dotyczący „SAFE 0 proc.” prezydencki projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych.

PAP/IAR/ks


Gra o 6,5 miliarda euro. KE czeka na podpis, polskie projekty czekają na start

11.03.2026 18:40
Komisja Europejska nie komentuje sporu w Polsce w sprawie unijnego funduszu pożyczkowego SAFE. Bruksela trzyma się swojego planu i chce podpisać z rządem umowę pożyczkową

Prezydent ogłosił decyzję w sprawie SAFE. Jest weto

12.03.2026 20:15
Prezydent Karol Nawrocki w czasie czwartkowego orędzia poinformował, że nie podpisze ustawy w sprawie programu SAFE.

Radosław Sikorski o wecie Karola Nawrockiego

13.03.2026 08:46
- Jestem zdumiony i zbulwersowany. Powiem szczerze, że wciąż nie mogę dojść do siebie. Myślałem, że mimo politycznego zgiełku istnieje zgoda narodowa w sprawach stosunku do Putina, wojny w Ukrainie, Stanów Zjednoczonych oraz potrzeby wzmacniania polskiej obronności - napisał w mediach społecznościowych wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.