Redakcja Polska

Od robotniczego protestu do majówki. Historia 1 Maja

01.05.2026 13:00
Międzynarodowe Święto Pracy ma za sobą ponad 130 lat historii. Jego początki sięgają dramatycznych protestów robotniczych w Chicago, ale na ziemiach polskich szybko stało się także symbolem walki o prawa pracownicze, godność i wolność. W PRL 1 Maja zawłaszczyła komunistyczna propaganda, a dziś dla wielu Polaków to przede wszystkim dzień wolny, początek majówki i rocznica wejścia Polski do Unii Europejskiej.
Warszawa 01.05.1955. Obchody święta 1 Maja, publiczność obserwuje pochód w Alejach Jerozolimskich. Na zdjęciu: poseł Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego Stanisław Janusz (P z wąsami)
Warszawa 01.05.1955. Obchody święta 1 Maja, publiczność obserwuje pochód w Alejach Jerozolimskich. Na zdjęciu: poseł Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego Stanisław Janusz (P z wąsami)meg Muzeum Narodowe w Warszawie/PAP/Wiesław Prażuch

Dziś przypada Międzynarodowe Święto Pracy, popularnie nazywane 1 Maja. Jego historia zaczęła się w Stanach Zjednoczonych, w czasie protestów robotników domagających się ośmiogodzinnego dnia pracy. W Chicago na przełomie kwietnia i maja 1886 roku odbywały się strajki, zebrania i pochody. Według Chicago History Museum 1 maja 1886 roku z pracy odeszło około 35 tysięcy robotników, a w kolejnych dniach do protestów dołączały następne grupy pracowników. Kulminacją napięcia były wydarzenia na Haymarket Square 4 maja, gdy podczas robotniczego wiecu doszło do wybuchu bomby i starć z policją. Sprawa stała się jednym z najważniejszych symboli walki o prawa pracownicze.

Trzy lata później, w 1889 roku, obradująca w Paryżu II Międzynarodówka ustanowiła 1 maja dniem demonstracji na rzecz praw robotników, upamiętniając wydarzenia z Chicago. Pierwsze obchody odbyły się 1 maja 1890 roku w wielu krajach Europy i poza nią. Od początku miały charakter społeczny i polityczny: były wyrazem solidarności ludzi pracy, ale także sprzeciwu wobec długiego dnia pracy, niskich płac i braku zabezpieczeń socjalnych.

Warszawa 01.05.1949. Obchody Święta Pracy, pochód pierwszomajowy, maszerują kobiety zrzeszone w organizacji Liga Kobiet i pracownicy przemysłu budowlanego. meg PAP
Warszawa 01.05.1949. Obchody Święta Pracy, pochód pierwszomajowy, maszerują kobiety zrzeszone w organizacji Liga Kobiet i pracownicy przemysłu budowlanego. meg PAP

Na ziemiach polskich 1 Maja pojawił się bardzo szybko – już w 1890 roku, przede wszystkim w zaborze rosyjskim. Pierwsze pochody i strajki organizowali działacze II Proletariatu i Związku Robotników Polskich. Władze carskie często traktowały je jako wystąpienia nielegalne, dlatego obchody wiązały się z represjami. W 1891 roku w Łodzi i Żyrardowie doszło do starć z wojskiem, a największe rozmiary pierwszomajowe wystąpienia przybrały w czasie rewolucji 1905–1907 oraz w latach 1917–1919.

Posłuchaj
00:26 Międzynarodowe Święto Pracy_1.mp3 O początkach obchodów święta 1 Maja na ziemiach polskich mówił w Polskim Radiu (2008) Bohdan Urbankowski (zmarł w 2023), poeta, filozof, działacz opozycji w czasach PRL. IAR/E.Leo/E.Porycka/dok.

Historycy podkreślają, że pierwszomajowe manifestacje na przełomie XIX i XX wieku nie były jedynie politycznym rytuałem. Wynikały z realnych warunków życia robotników. Prof. Andrzej Chwalba przypominał w rozmowie z PAP, że w drugiej połowie XIX wieku czas pracy mógł trwać nawet 14–16 godzin dziennie, a robotnicy nie mieli odpowiedniej ochrony prawnej ani socjalnej. Dlatego 1 Maja stał się dla nich nie tylko świętem, ale też narzędziem mobilizacji i walki o zmianę.

Po II wojnie światowej święto zostało przejęte przez komunistyczne władze. Pierwsze powojenne obchody 1 Maja w Warszawie odbyły się w 1946 roku na Placu Teatralnym. Były jeszcze stosunkowo skromne, ale szybko zaczęły nabierać coraz bardziej oficjalnego charakteru.

Posłuchaj
00:20 Międzynarodowe Święto Pracy_2.mp3 Pierwsze powojenne obchody święta 1 Maja, zorganizowane w 1946 roku na Placu Teatralnym w Warszawie, były jeszcze dość skromne, lecz podekscytowany głos sprawozdawcy radiowego świadczył o tym, że robotnicze święto otrzymało wysoką rangę. IAR/E.Leo/E.Porycka/dok.

W 1950 roku Sejm uchwalił ustawę o ustanowieniu 1 maja świętem państwowym. Od tego momentu data ta stała się jednym z najważniejszych elementów kalendarza propagandowego PRL. Ustawa z 26 kwietnia 1950 roku nadawała 1 Maja rangę święta państwowego, a dzień ten był wolny od pracy.

W czasach PRL 1 Maja było obchodzone hucznie i według starannie przygotowanego scenariusza. Pochody „mas pracujących” miały pokazywać jedność społeczeństwa z partią i poparcie dla władzy. W wydarzeniach uczestniczyli robotnicy, urzędnicy, uczniowie, studenci, przedstawiciele zakładów pracy i organizacji młodzieżowych. Ustalano hasła na transparentach, dekoracje, kolejność przemarszu i zachowanie uczestników. Z trybun pozdrawiali ich najważniejsi działacze partyjni. Polskie Radio przypomina, że w latach 50. i 60. nie mogło zabraknąć pierwszomajowych uroczystości, przemówień i oficjalnej oprawy.

Posłuchaj
00:26 Międzynarodowe Święto Pracy_3.mp3 Im mniej demokratyczny ustrój, tym huczniej czci swoje święta - tłumaczył w 2007 roku historyk doktor Piotr Osęka. IAR/E.Leo/E.Porycka/dok.

Za oficjalną podniosłością kryła się jednak także groteska codzienności. Historycy wspominają o reżyserowaniu pochodów, obowiązkowej obecności pracowników i uczniów, a także o absurdach związanych z trybunami, transparentami czy dekoracjami. 1 Maja było więc jednocześnie wielkim spektaklem propagandowym i jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli PRL.

Posłuchaj
00:27 Międzynarodowe Święto Pracy_4.mp3 Piotr Osęka przypomniał, że mimo podniosłej atmosfery, nie brakowało również groteskowych sytuacji, ze stojącymi na trybunie głównej przedstawicielami władzy włącznie. IAR/E.Leo/E.Porycka/dok.

Po 1989 roku święto straciło obowiązkowy i propagandowy charakter. Pozostało dniem ustawowo wolnym od pracy, ale w społecznej pamięci coraz częściej kojarzy się już nie z pochodami, lecz z początkiem majówki — długiego weekendu, wyjazdów, wypoczynku i spotkań rodzinnych. Część środowisk związkowych i lewicowych nadal organizuje tego dnia manifestacje, przypominając o prawach pracowników, warunkach zatrudnienia i godności pracy.

W ostatnich dekadach 1 maja zyskał w Polsce jeszcze jedno znaczenie. Tego dnia w 2004 roku Polska przystąpiła do Unii Europejskiej na mocy Traktatu Akcesyjnego podpisanego 16 kwietnia 2003 roku w Atenach. Dlatego 1 maja jest dziś także rocznicą jednego z najważniejszych wydarzeń politycznych i cywilizacyjnych w najnowszej historii Polski.

Warszawa, 1946-05-01. Obchody święta 1 maja. Nz. uczestnicy manifestacji na placu Zwycięstwa (placu Saskim). ka PAP/Stanisław Warszawa, 1946-05-01. Obchody święta 1 maja. Nz. uczestnicy manifestacji na placu Zwycięstwa (placu Saskim). ka PAP/Stanisław

Tego samego dnia Kościół katolicki obchodzi wspomnienie świętego Józefa Rzemieślnika. Święto ustanowił papież Pius XII w 1955 roku, nadając religijny wymiar dniu kojarzonemu na świecie z pracą i ruchem robotniczym. Watykan przypomina, że intencją było podkreślenie godności ludzkiej pracy oraz sprawiedliwego podziału praw i obowiązków w życiu społecznym.

1 Maja pozostaje więc datą o wielu warstwach znaczeniowych. To pamiątka walki o ośmiogodzinny dzień pracy, element historii polskiego ruchu robotniczego, symbol propagandy PRL, dzień odpoczynku oraz rocznica wejścia Polski do Unii Europejskiej. Zmieniały się ustroje, hasła i formy obchodów, ale pytania o godną pracę, sprawiedliwe wynagrodzenie i prawa pracowników wciąż pozostają aktualne.

IAR/Polskie Radio/dzieje.pl/PAP/Chicago History Museum/Encyclopaedia Britannica/ISAP Sejmu/Watykan, bs

Zobacz więcej na temat: historia Polski POLSKA 1 maja

Wystawa „Auschwitz. Nie tak dawno. Nie tak daleko” trafi do Waszyngtonu

27.04.2026 15:15
Wystawa „Auschwitz. Nie tak dawno. Nie tak daleko" zostanie pokazana w waszyngtońskim Muzeum Holokaustu w przyszłym roku. Muzeum Auschwitz podało, że poprzez prezentację oryginalnych obiektów przybliża ona historię i znaczenie niemieckiego obozu.

Średniowieczne memy. Dlaczego sztuka sprzed wieków wciąż nas bawi?

28.04.2026 16:00
Zające z mieczami, rycerze uciekający przed ślimakiem i obsceniczne sceny na marginesach świętych ksiąg. Średniowieczna sztuka potrafi zaskakiwać i rozśmieszać, ale jej komizm rzadko jest przypadkowy. O tym, jak ją czytać, opowiada Zofia Załęska – historyczka sztuki z Muzeum Narodowego w Warszawie i autorka książki „Me(m)diewistyka. Cudownie dziwna sztuka średniowiecza”.

Ministerstwo Kultury: dwa odzyskane starodruki z XVI i XVII wieku wracają do Elbląga

29.04.2026 10:12
Zaginione po II wojnie zabytkowe księgi z Biblioteki Elbląskiej wracają do macierzystych zbiorów. Dwa starodruki medyczne „Pharmacopoeia” i „Praxis medica” zostały przekazane przez sekretarza stanu w MKiDN Macieja Wróbla dyrektorowi Biblioteki Elbląskiej im. Kamila Cypriana Norwida Jackowi Nowińskiemu - podał resort kultury.

Berlin: ostatnie dni na zgłoszenia projektów pomnika polskich ofiar wojny

30.04.2026 16:00
W stolicy Niemiec eksperci dyskutują o znaczeniu planowanego upamiętnienia i o różnicach oraz punktach wspólnych dla Polski i Niemiec w kulturze pamięci.