Wysłuchaj audycji "Fotel z widokiem"<<<
W audycji "Fotel z widokiem" przypomnieliśmy jego najważniejsze dzieła - od przełomowego "Dekalogu", przez trylogię "Trzy kolory", aż po filmy dokumentalne, które zyskały mu uznanie zarówno w Polsce, jak i za granicą. Porozmawialiśmy o uniwersalnych przesłaniach jego twórczości, o tym, jak Kieślowski opowiadał o wyborach, odpowiedzialności i kondycji człowieka w świecie pełnym sprzeczności.
Nie zabrakło też refleksji nad tym, jak jego filmy zainspirowały pokolenia twórców i widzów na całym świecie oraz jakie miejsce zajmuje dziś w historii kina.
Inspirujące "Gadające głowy"
Adriana Prodeus zaznaczyła, że wśród wielkich twórców filmowych Kieślowski zajmuje miejsce szczególne. - Metody, które wypracował, są do dziś chętnie podejmowane przez innych twórców. Wydaje się też, że jego sposób myślenia o kinie i postawa etyczna pozostają niezwykle inspirujące.
Świetnym przykładem są "Gadające głowy". To przecież bardzo prosty pomysł: zadać uniwersalne pytania wybranym osobom i ustawić je według wieku - od najmłodszych do najstarszych - tworząc swoisty przekrój przez życie. A jednak efekt jest niezwykły - powiedziała prowadząca.
- W przeciwieństwie do dzisiejszego sposobu prowadzenia rozmów w dokumencie czy reportażu - gdzie liczy się natychmiastowość i spontaniczność, a pierwsza odpowiedź uchodzi za najcenniejszą - Kieślowski pracował inaczej. Zadawał pytania wcześniej, dawał czas na namysł, bo wierzył, że odpowiedź jest dla bohatera czymś ważnym i powinna być przemyślana - dodała.
Z Kieślowskim trzeba się liczyć
Piotr Gociek wyznał, że pierwszym filmem Kieślowskiego, jaki zobaczył w kinie, było "Bez końca".
- Wyszedłem z niego przytłoczony i zasmucony. Dziś patrzę na ten film inaczej, dostrzegam rzeczy, których wtedy nie widziałem, ale wtedy miałem poczucie, że opowiada o świecie jako o czarnej pustce, nie tylko politycznej, związanej ze stanem wojennym i ponurym PRL-em, ale też metafizycznej. A jednocześnie to film, w którym Kieślowski zaczyna się rozglądać za czymś więcej - powiedział na antenie redaktor.
- Później zobaczyłem "Przypadek", który przez sześć lat był zatrzymany przez cenzurę. Oglądałem go po raz pierwszy w kinie w Łodzi, zupełnie przypadkiem, i zrobił na mnie ogromne wrażenie. Nosiłem go w sobie bardzo długo, aż do momentu, kiedy obejrzałem "Krótki film o zabijaniu", który mnie wręcz zmiażdżył. Po tych trzech filmach wiedziałem już, że Kieślowski to twórca, z którym trzeba się liczyć - zaznaczył.
***
Tytuł audycji: Fotel z widokiem
Prowadzenie: Adriana Prodeus i Piotr Gociek
Data emisji: 23.03.2026
Godz. emisji: 13.05