Tysiąc i jedna noc to za mało. Legenda "Rękopisu znalezionego w Saragossie"

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2014 13:00
Według jednego z literackich podań Jan Potocki zaczął tworzyć swoją słynną powieść szkatułkową, by zapewnić rozrywkę chorej żonie. Anna Wasilewska w Dwójce powiedziała jednak, że jedyne pewne informacje o genezie "Rękopisu..." znajdziemy w jego... rękopisie.
Audio
  • Anna Wasilewska opowiada o tajemnicach "Rękopisu znalezionego w Saragossie" (Ćwiczenia z myślenia/Dwójka)
Powieść szkatułkową można uznać za pierwowzór narracji hipertekstowych
Powieść szkatułkową można uznać za pierwowzór narracji hipertekstowychFoto: Glyn Lowe Photoworks/Flickr/CC

"Czy istnieje wiele tajemnic w literackich dociekaniach?" – pytał Jan Błoński – i odpowiadał: "Można by powiedzieć, że składają się one z samych zagadek, i na tym poprzestać. Ale na pewno istnieją takich zagadek całe skupiska. Myślę o »Rękopisie znalezionym w Saragossie«, gdzie zagadkowy jest temat, niejasne postacie, ale także autorstwo książki i wielonarodowość bohaterów".

Jaka była prawdziwa geneza powstania "Rękopisu...", zapewne nie dowiemy się nigdy. Istnieją oczywiście rozmaite hipotezy, przypuszczenia, teorie - nierzadko sprzeczne, wysnute ze skąpych zapisków na ten temat, jakie zostawili ludzie z kręgu Jana Potockiego, a także sam autor. Prawdopodobnie również jemu swoje istnienie zawdzięcza literacka legenda, która utrwaliła okoliczności, w jakich miał zacząć powstawać utwór. Legendę tę znamy z relacji jednego ze współczesnych Potockiemu literatów rosyjskich, Piotra Wiaziemskiego.

W jego relacji czytamy o powieści Jana Potockiego: "mówią, że napisał ją, aby dogodzić żonie i to w okolicznościach następujących: podczas przewlekłej choroby czytał jej arabskie bajki z »Tysiąca i jednej nocy«. Kiedy przeczytał książkę do końca, hrabina poczęła się nudzić i domagać się dalszej podobnej lektury; aby rozerwać i uczynić zadość jej życzeniu, codziennie pisał jeden rozdział i wieczorem odczytywał go na głos".

Anna Wasilewska, tłumaczka obszernej biografii Jana Potockiego pióra francuskich uczonych Françoisa Rosseta oraz Dominique’a Triaire’a, którzy prezentują wyniki najnowszych badań na temat pisarza, powiedziała, że jedyne pewne informacje o początkach powieści wysnuć można z analizy pozostawionych przez autora rękopisów. – Jego kajety opatrzone są datami – powiedziała. – Wiemy więc, że pierwszy wariant powieści Potocki zaczął pisać w 1794 r. Ta wersja to wyłącznie opowieść Żyda Wiecznego Tułacza. Później jednak na pewien czas Potocki zarzucił pisanie utworu. Dzieje "Rękopisu..." były burzliwe zarówno na etapie powstawania, jak i po śmierci autora. Nie wydał on bowiem nigdy dzieła w integralnej postaci. Dlatego właśnie jest ono do dziś tak wielką zagadką – dodała.

O niezwykłych losach powieści, która fascynuje i inspiruje kolejne pokolenia twórców już od ponad dwóch stuleci - w nagraniu audycji "Ćwiczenia z myślenia" prowadzonej przez Ewę Stocką-Kalinowską.

mc/jp

Czytaj także

Na tropie starożytnych skarbów

Ostatnia aktualizacja: 04.02.2014 13:00
Ziemia kryje niewyobrażalne bogactwa. Często niemal cudem odnalezione przez archeologów, wyceniane na miliony dolarów, trafiają do muzeów na całym świecie, stanowiąc dobro kulturowe ludzkości. Czasami ponownie znikają bez śladu...
rozwiń zwiń

Czytaj także

Za co Chopin krytykował Kolberga?

Ostatnia aktualizacja: 24.02.2014 12:00
"Zamiary dobre, ale plecy za wąskie" - miał skomentować wybitny kompozytor pierwsze Kolbergowskie opracowania pieśni ludowych. Postaci i dziełu ojca polskiej etnografii poświęcone było kolenje wydanie audycji "Ćwiczenia z myślenia".
rozwiń zwiń