Kolej transsyberyjska jak kolejka z dzieciństwa

Ostatnia aktualizacja: 09.03.2014 19:00
– Pisanie książki przypomniało mi o mojej zabawce. Żeby zrobić zdjęcie na okładkę, wyciągnąłem kolejkę ze starego pudła w domu moich rodziców. Wspomnienia pojawiły się niczym lawina – mówił w Dwójce Piotr Milewski, autor książki "Transsyberyjska. Drogą żelazną przez Rosję i dalej".
Audio
  • Piotr Milewski opowiada o swojej książce "Transsyberyjska. Drogą żelazną przez Rosję i dalej" (Świat młodych/Dwójka)
Piotr Milewski
Piotr MilewskiFoto: mat. prasowe

/

– Przypomniałem sobie, że z moim ojcem mieliśmy przed świętami zwyczaj rozkładania tej kolejki – opowiadał pisarz. – Zajmowała ona dość dużo miejsca i nie wszyscy byli z tego zadowoleni. Była to jednak magiczna chwila, na dodatek przeciągająca się, bo tory były rozstawione przez jakiś czas – wspominał.

"Transsyberyjska" jest więc podróżą nie tylko w przestrzeni, lecz także w czasie - również w tym literackim. Początek podróży w Petersburgu przywodzi na myśl scenę rozpoczynającą "Idiotę" Dostojewskiego, gdy Myszkin z Rogożynem wjeżdżają do Petersburga. Też jest szaro, mgliście i deszczowo. – To przypadkowa zbieżność, ale rzeczywiście taka była wtedy pogoda i taki był nastrój. Gdy podczas pisania książki czytałem ponownie Dostojewskiego, zobaczyłem tę chwilę, gdy ja wysiadam z pociągu. Miałem wrażenie, że niewiele się zmieniło – powiedział Piotr Milewski.

Książka opowiada również historię kolei transsyberyjskiej. – Jej budowa trwała około 25 lat - od momentu, gdy carewicz wbił pierwszą symboliczną łopatę we Władywostoku, do chwili, w której doprowadzono kolej do Chabarowska – mówił autor. – Dzieje budowy są bardzo zawiłe, zarówno w kwestiach geopolitycznych, jak i problemów z pogodą, zaopatrzeniem, siłą roboczą. Zmieniano przebieg trasy. Na trasie kolei stanęło jezioro Bajkał. Początkowo statki przewoziły pociągi na jego drugi brzeg, zimą zaś układano tory na lodzie. To nie zawsze się sprawdzało, wiele składów poszło na dno. Następny krok, czyli elektryfikacja kolei transsyberyjskiej, ciągnął się przez kilkadziesiąt lat. Zakończył się dopiero w 2002 r. – dodał.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy z autorem książki, którą w "Świecie młodych" przeprowadziła Katarzyna Nowak.

mc / ac

Zobacz więcej na temat: Rosja Syberia
Komentarze1
aby dodać komentarz
zima2014-03-10 00:19 Zgłoś
Rosja. Co prawda Jacek Hugo-Bader ze swoimi "Dziennikami kołymskimi" jest nie do pobicia, ale książkę p. Milewskiego też czytało się dobrze, i rzeczywiście dużo w niej ciekawostek z czasów budowy kolei transsyberyjskiej. Ciekawą propozycją jest również książka "Motocyklem nad Bajkał" Mirosława Stachowskiego.

Czytaj także

Małgorzata Rejmer: w Bukareszcie wszystko było wykrzyknikiem

Ostatnia aktualizacja: 22.10.2013 08:40
- Pisząc o Polsce, muszę używać konwencji zdystansowanej prozy, gdyż Polska jest mi bardzo bliska. W Bukareszcie moja rola była łatwiejsza: tam wszystko było wykrzyknikiem - mówiła w audycji "Świat młodych" Małgorzata Rejmer, autorka książki "Bukareszt. Kurz i krew".
rozwiń zwiń

Czytaj także

To nie bieda jest przyczyną afrykańskiej imigracji

Ostatnia aktualizacja: 07.12.2013 15:00
- Imigracja z krajów Afryki Północnej nie jest ucieczką najbiedniejszych, lecz w dużej części dotyczy wykształconej klasy średniej - mówił w Dwójce Stefano Liberti, włoski dziennikarz i reporter, autor książki "Na południe od Lampedusy".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Książki, po których poczujemy się gorzej. Podsumowanie 2013

Ostatnia aktualizacja: 05.01.2014 22:30
– Prawdziwa literatura nie umila czasu czytelnikom. Jej założeniem nie jest to, że mamy się poczuć lepiej czy bezpieczniej – mówiła w Dwójce Justyna Sobolewska. Co ważnego zdarzyło się w świecie pisarzy średniego i młodego pokolenia w 2013 r.?
rozwiń zwiń