1949. Jurorzy nie mogli patrzeć na pianistów

Ostatnia aktualizacja: 07.10.2015 10:20
– Był to początek ohydy, która miała trwać, jak wiemy, 40 lat – wspominał Jerzy Waldorff ustalone przez komunistów zasady pracy jury podczas IV Konkursu Chopinowskiego.
Audio
  • Jerzy Waldorff wspomina IV Konkurs Chopinowski z 1949 r. (Kronika Konkursu Chopinowskiego/Dwójka)
Jury przysłuchujące się grze uczestników Międzynarodowego Konkursu im. Fryderyka Chopina w 1949 r.
Jury przysłuchujące się grze uczestników Międzynarodowego Konkursu im. Fryderyka Chopina w 1949 r.Foto: PAP/CAF

Konkurs miał odbyć się w 1942 r., ale przeszkodziła temu wojna. Po jej zakończeniu Warszawa była zburzona, ale dla celów propagandowych postanowiono szybko zorganizować pianistyczne zmagania. – Władze ówczesne chciały pokazać, że Polska pod patronatem naszego wielkiego przyjaciela i dobroczyńcy od razu tak rozkwitła, że już jest Konkurs Chopinowski – ironizował Jerzy Waldorff.

Dowiedz się więcej >>>
Fortepian nuty 1200.jpg
XVII Konkurs Chopinowski na antenie Dwójki

Konkurs w 1949 r. był wyjątkowy z kilku względów. Odbywał się w stulecie śmierci Fryderyka Chopina, wiele nagród (w tym trzy pierwsze) trafiło w ręce Polaków, wreszcie - komuniści w obawie przed stronniczością jurorów posadzili ich za... żaluzjami, aby nie mogli widzieć, kto gra. Za tym pozornie zabawnym absurdem kryła się jednak bardzo poważna groźba.

***

Tytuł audycji: Kronika Konkursu Chopinowskiego

Z nagrań archiwalnych: Jerzy Waldorff (pisarz, krytyk muzyczny)

Data emisji: 6.10.2015

Godzina emisji: 18.40

mc/asz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

1927. Jerzy Waldorff i Chopin na akumulatorach

Ostatnia aktualizacja: 04.10.2015 12:18
Jerzy Waldorff był jednym z nielicznych słuchaczy pierwszego Konkursu Chopinowskiego w styczniu 1927 r. Zapraszamy do wysłuchania jego wspomnień.
rozwiń zwiń

Czytaj także

II Konkurs Chopinowski. Pianiści bali się dzwonka

Ostatnia aktualizacja: 04.10.2015 14:11
- Na pierwszych Konkursach Chopinowskich przewodniczący jury przerywał występ, jeśli ktoś źle grał - wspominał w Dwójce Jerzy Waldorff.
rozwiń zwiń

Czytaj także

III Konkurs Chopinowski. Pierwsze awantury publiczności

Ostatnia aktualizacja: 06.10.2015 10:50
- Warszawska publiczność zawsze jest gotowa do powstania. Nieważne, czy chodzi o za niskie pensje, czy o decyzje jurorów - żartował, wspominając Konkurs z 1937 roku, Jerzy Waldorff.
rozwiń zwiń