Agnieszka Holland laureatką nagrody Karola IV miasta Pragi i Uniwersytetu Karola

Ostatnia aktualizacja: 16.01.2026 13:36
Reżyserka Agnieszka Holland odebrała w Pradze nagrodę Karola IV, przyznawaną przez władze miasta oraz Uniwersytet Karola. Laureatka podkreśliła, że nagroda przyznana przez czeską stolicę ma dla niej szczególny wymiar. – To nie jest tak, jak otrzymać nagrodę w innym mieście – powiedziała Holland, która ukończyła praską szkołę filmową.
Agnieszka Holland odebrała w Pradze nagrodę Karola IV, przyznawaną przez władze miasta oraz Uniwersytet Karola.
Agnieszka Holland odebrała w Pradze nagrodę Karola IV, przyznawaną przez władze miasta oraz Uniwersytet Karola. Foto: Shutterstock

Podczas ceremonii w Ratuszu Staromiejskim w Pradze podkreślano znaczenie twórczości Agnieszki Holland, zwłaszcza w kontekście troski o pamięć historyczną oraz obrony praw człowieka i wartości demokratycznych.

Agnieszka Holland wyróżniona w Pradze

Reżyserka zaznaczyła, że tożsamość człowieka składa się z wielu warstw, a dla niej warstwa filmowa, twórcza jest najważniejsza, bo zajmuje najwięcej czasu, energii, nadziei i smutków. – Jednocześnie jest warstwa ludzka, obywatelska. Są one w moim życiu szalenie ważne, więc jeżeli okazuje się, że to rezonuje, że ludzie odbierają mnie nie tylko jako głos twórczy, ale również jako głos człowieka, który stawia takie ważne pytania dotyczące naszej współczesności, nowoczesności, odpowiedzialności i to rezonuje, no to jest oczywiście dobrze – powiedziała w rozmowie dla PAP. 

Czytaj także:

Agnieszka Holland przypomniała przesłanie George’a Orwella

Po odebraniu nagrody wygłosiła krótkie przemówienie, esej, w którym odniosła się do współczesności i pozycji twórcy. Przypomniała stwierdzenie George’a Orwella, że świat opanowały potwory, zwróciła uwagę na konieczność międzynarodowej współpracy i ostrzegła przed populistami i cynizmem władzy.  – Przechodzimy głęboką przemianę cywilizacyjną, porównywalną z wynalezieniem druku lub rewolucją przemysłową. Nowe sposoby komunikacji i szybkość rozpowszechniania niepotwierdzonych informacji są zagrożeniem – mówiła.

Holland wystąpienie zakończyła stwierdzeniem, że świat już nie potrzebuje dystopii, bo w niej żyje. Szuka recepty na ucieczkę z takiego opresyjnego, orwellowskiego świata. – Szczerze mówiąc, szukam jakiegoś takiego pomysłu na realistyczną utopię, która by mogła nagle ludziom dać inną energię – wyznała i dodała: – Na razie jeszcze muszę powiedzieć, że nie udało mi się wymyślić czegoś takiego. Mam elementy, ale nie wiem, czy to się zbierze – stwierdziła.

Międzynarodowa Nagroda Karola IV

  • Agnieszka Holland została ósmą laureatką przyznawanej od 1993 roku Międzynarodowej Nagrody Karola IV i zarazem pierwszą kobietą uhonorowaną tym wyróżnieniem.
  • Absolwentka praskiej szkoły filmowej FAMU została już wcześniej odznaczona przez prezydenta Petra Pavla za zasługi w dziedzinie kultury.
  • Agnieszka Holland ma na koncie także kilka Czeskich Lwów - prestiżowych nagród przyznawanych przez Czeską Akademię Filmową i Telewizyjną.

*** 

PAP/IAR/ZChowaniec

Czytaj także

Agnieszka Holland: w młodości fantazjowałam, że Franz Kafka jest moim bratem

Ostatnia aktualizacja: 29.10.2025 10:05
- Nigdy nie zapomniałam swojego pierwszego wrażenia, jak przeczytałam "Proces". Miałam wtedy 14-15 lat. Potem od razu przeczytałam "Przemianę", a dalej już wszystko, co wyszło po polsku. Przeczytałam też "Listy do Mileny", gdzie zobaczyłam Kafkę jako człowieka i poczułam z nim niebywałą bliskość - mówiła w rozmowie z Polskim Radiem Agnieszka Holland, reżyserka filmu "Franz Kafka".
rozwiń zwiń