>>> Wejdź na podcasty.polskieradio.pl i posłuchaj audycji
Nakręcona przez Agnieszkę Holland biografia Franza Kafki to polski kandydat do Oscara. Międzynarodowa produkcja opowiada o człowieku, który pogrążony w egzystencjalnym kryzysie uciekał w świat ironii, absurdu i wyobraźni, tworząc dzieła, które uczyniły go jednym z najwybitniejszych pisarzy XX wieku.
Film, dzięki któremu Agnieszka Holland cofa się w czasie
Reżyserka nie kryje, że ma bardzo osobisty stosunek do bohatera swojego filmu. - W młodości fantazjowałam na temat Franza Kafki; że go znam, że jest moim bratem, że chodzimy razem po miejscach z jego książek, że go wspieram. Myślę, że fakt, że on był tak osobny, że jego tożsamość była tak wielowarstwowa, a jednocześnie, że w końcu był odarty z przynależności do jakiejkolwiek grupy czy wspólnoty, sprawiał, że bardzo się z nim utożsamiałam - tłumaczyła.
Czytaj także:
Agnieszka Holland przekonywała, że wyobcowanie, o którym Franz Kafka tak dużo pisał, w dzisiejszych czasach również często towarzyszy ludziom. - Ten moment zbliżającej się katastrofy, mającej wymiar nie tylko okrucieństwa II wojny światowej i Holokaustu, ale również takiego poczucia zagubienia jednostki w tym świecie coraz bardziej degenerującego się, biurokratycznego kapitalizmu, to coś, co dziś też bardzo silnie odczuwamy - podkreślała.
Franz Kafka w wersji punkowej
W rozmowie z Polskim Radiem reżyserka zdradziła, jaki jest jej pomysł na kino biograficzne. - Pierwsza wersja scenariusza "Franza Kafki" była bardzo tradycyjna. Powiedziałam do autora tekstu, że musi podejść do tego punkowo, że musi się rozwibrować i rozhuśtać, zamknąć oczy i skoczyć. Pewien krytyk napisał, że ten film jest jak pociąg, który pędzi, trzeba się czegoś złapać i dać mu porwać. Tak, to było celowe. Tego właśnie chcieliśmy - wyznała.
Film "Franz Kafka" w reżyserii Agnieszka Holland można już oglądać w kinach w całej Polsce.
***
Przygotowanie: Witold Banach
Data emisji: 29.10.2025
Godz. emisji: 8.25
Materiał wyemitowano w audycji Poranek Dwójki.
pg