Samuel Beckett. Noblista, który stał się "przyrodnim bratem wszelkich nędzarzy"

Ostatnia aktualizacja: 13.04.2026 14:01
Z niezwykłą przenikliwością opisywał ludzką samotność, przegraną i beznadzieję. 120 lat temu, 13 kwietnia 1906 roku urodził się Samuel Beckett, irlandzki pisarz, dramatopisarz i laureat literackiej Nagrody Nobla. Jeden z najważniejszych autorów XX wieku. Antoni Libera, tłumacz wszystkich jego dzieł dramatycznych, pisał o nim "przyrodni brat wszelkich nędzarzy".
Samuel Beckett, irlandzki pisarz, dramatopisarz i laureat literackiej Nagrody Nobla.
Samuel Beckett, irlandzki pisarz, dramatopisarz i laureat literackiej Nagrody Nobla.Foto: PAP/Topfoto Archive

W biografii Samuela Becketta szczególne miejsce zajmowała sama data jego narodzin. Antoni Libera zaznaczał, że pisarz chętnie ją mitologizował: urodził się "nie tylko trzynastego w piątek, ale był to Wielki Piątek". Co więcej, przyszedł na świat wieczorem, o godzinie dziewiątej. Libera podkreślał, że Beckett wykorzystywał tę dwuznaczność i mówił później, iż "urodził się w godzinie śmierci Chrystusa".

Dopełnieniem tej symbolicznej opowieści była data śmierci noblisty, 22 grudnia 1989 roku, w "najciemniejszą, najczarniejszą noc grudniową". Jak zauważał Antoni Libera, te dwie daty stały się mimowolnym znakiem całej jego twórczości. - On się rodzi, kiedy Bóg umiera, a umiera kiedy Bóg się jeszcze nie rodzi - mówił w 2006 roku w Polskim Radiu.

Czytaj także:

Od Dublina do Paryża

Samuel Beckett urodził się w Foxrock pod Dublinem, w zamożnej protestanckiej rodzinie wywodzącej się od francuskich hugenotów. Otrzymał staranne wykształcenie, a w 1923 roku rozpoczął studia języków nowożytnych w dublińskim Trinity College. Zajmował się francuskim, włoskim i niemieckim, fascynowały go Dante, Proust, a także filozofia Kartezjusza, Bergsona i Schopenhauera.

Po ukończeniu studiów nauczał i wykładał w paryskiej École Normale Supérieure. To właśnie wtedy, w 1928 roku, poznał Jamesa Joyce’a i związał się z kręgiem wielkiej literatury europejskiej. Pomagał autorowi "Ulissesa" przy pracy nad "Finnegans Wake". Swoją pierwszą publikację, esej "Dante… Bruno… Vico… Joyce" poświęcił właśnie Joyce’owi.

"Murphy"

W latach 30. Beckett publikował opowiadania, wiersze i zaczął pracę nad pierwszą powieścią "Murphy". W 1937 roku osiadł w paryskim Montparnassie. 

Wybuch II wojny światowej zastał Becketta w Irlandii, ale niemal natychmiast wrócił do Francji. "Wolę Francję w czasie wojny niż Irlandię w czasie pokoju" – wyjaśniał. Po kapitulacji Francji włączył się do ruchu oporu: tłumaczył materiały wywiadowcze, a jego mieszkanie pełniło funkcję skrzynki kontaktowej. W 1942 roku cudem uniknął aresztowania i wraz z żoną musiał uciekać z Paryża.

Dramatyczna podróż kluczem do dramatów Becketta 

Jak podkreślają literaturoznawcy, to właśnie ta dramatyczna podróż – pieszo, furmankami, przypadkowymi środkami transportu – miała stać się jednym z doświadczeń budujących jego przyszłe dramaty. W strefie Vichy pracował jako robotnik rolny, a równocześnie pisał. Po wojnie wrócił do Paryża i został odznaczony przez generała de Gaulle’a Złotym Krzyżem Wojennym.

Czytaj także:

"Czekając na Godota" 

Choć dziś Beckett należy do grona najważniejszych autorów ubiegłego stulecia, na uznanie czekał bardzo długo. Przełomem okazał się dramat "Czekając na Godota" z 1953 roku. Sztuka została odrzucona przez 17 teatrów. Gdy jednak wreszcie trafiła na scenę, niemal natychmiast stała się wydarzeniem. To właśnie od tej premiery zwykło się datować narodziny teatru absurdu.

Później przyszły kolejne ważne utwory: "Końcówka", "Ostatnia taśma Krappa", "Radosne dni", "Komedia", "Nie ja" czy "Kroki". Beckett pisał także dla radia, gdzie tworzył słuchowiska. W sumie pozostawił po sobie siedem powieści, 35 utworów dramatycznych, kilkadziesiąt esejów, niemal sto wierszy i ponad 50 krótkich utworów prozatorskich.

Skromny człowiek uhonorowany Noblem 

W 1969 roku Samuel Beckett otrzymał literacką Nagrodę Nobla. Nie pojechał jej jednak odebrać. Był człowiekiem skromnym i stronił od rozgłosu. Nie udzielał wywiadów telewizyjnych, nie urządzał wieczorów autorskich, nie uczestniczył w sympozjach. W ostatniej woli zastrzegł nawet, by informację o jego śmierci podano dopiero po pogrzebie.

***

PolskieRadio/PAP/zch

Czytaj także

Antoni Libera i Samuel Beckett - połączeni samotnością

Ostatnia aktualizacja: 20.05.2022 13:00
- Po latach, teraz, interpretuję, skąd się wzięło dosyć wcześnie moje zainteresowanie Beckettem. Jako młody człowiek, kilkunastoletni, jak przeczytałem te pierwsze rzeczy, gdzie jest bardzo silnie wyrażone poczucie samotności, wyizolowania, te pustki, cisze irlandzkie, bardzo silna melancholia, to się w tym odnalazłem, poczułem, że to jest jakoś o mnie - mówił w "Zapiskach ze współczesności" Antoni Libera.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Dlaczego Samuel Beckett zachwyca? Antoni Libera: chodzi o wstrząśnięcie człowiekiem

Ostatnia aktualizacja: 20.04.2024 11:41
Antoni Libera - pisarz, tłumacz i reżyser, 19 kwietnia obchodził swoje 75. urodziny. To doskonała okazja do rozmowy o Samuelu Becketcie, czyli pisarzu niezwykle ważnym dla jubilata. Dlaczego Beckett zachwyca i skąd wzięła się fascynacja jego twórczością? O tym w audycji "Strefa literatury" opowiedział sam Antoni Libera.
rozwiń zwiń