X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Czesław Straszewicz - wojenny rozbitek, odratowany talent

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2019 12:00
"Panu należy się ode mnie najserdeczniejszy dank. Bo Pan wie najlepiej, że gdyby nie Pańska ofensywa na mnie nawet "wełny" bym już dzisiaj nie wąchał, nie tylko nagród. Jeśli kto kogo na nowo urodził - to Pan - mnie" - tak pisał w listach do Giedroycia Czesław Straszewicz.
Audio
  • Korespondencja Czesława Straszewicza i Jerzego Giedroycia z lat 1946-1962 (Dwójka/Rozmowy po zmroku)
Okładka książki Jerzy Giedroyc, Czesław Straszewicz. Listy 1946-1962
Okładka książki "Jerzy Giedroyc, Czesław Straszewicz. Listy 1946-1962"Foto: mat. pras.

Wydana właśnie korespondencja Straszewicza do redaktora naczelnego paryskiej "Kultury" jest zapisem niezwykłej relacji między dwoma literatami. Publikację tę opracował prof. Maciej Urbanowski, historyk literatury z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

- Giedroyc bardzo cenił Czesława Straszewicza, uważał go za najwybitniejszego pisarza swojego pokolenia, pokolenia 1910, do którego zaliczali się też Józef Łobodowski, Czesław Miłosz, Witold Gombrowicz - tłumaczył w audycji prof. Urbanowski. - Dla Straszewicza wojna była wstrząsem, ona pokazała mu, że przez nią literacki język się zdezaktualizował, jego pisarstwo powojenne jest odmienne niż to sprzed 1939 roku.

Współpracowali przed wojną. W piśmie "Polityka" Giedroycia pisarz prowadził dział literacki. W latach 30. wydał dwa tomy opowiadań i dwie powieści. Po wojnie nie wrócił do Polski, zamieszkał w Urugwaju, zaprzestał działalności literackiej i zajął się pracą w radiu. To właśnie Jerzy Giedroyc, mobilizując Straszewicza do napisania powieści "Turyści z bocianich gniazd" - najsłynniejszego jego dzieła literackiego - na nowo poruszył w nim ducha literata.

Jak tworzyła się relacja Jerzego Giedroycia i Czesława Straszewicza? Jak wyglądało powojenne życie polskich emigrantów? Kim Straszewicz był dla paryskiej "Kultury"? O tym słuchać można w nagraniu audycji.

***

Tytuł audycji: Rozmowy po zmroku

Prowadziła: Dorota Gacek

Gość: prof. Maciej Urbanowski (historyk literatury, Uniwersytet Jagielloński)

Data emisji: 24.01.2019

Godzina emisji: 22.00

at/pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Zofia Hertz - adiutant Jego Wysokości Redaktora

Ostatnia aktualizacja: 18.06.2018 14:55
- Była panią tego domu, bardzo liczyło się to, czy kogoś lubi, czy nie. Ten, którego nie lubiła, nie miał szans przebywać w "Kulturze" - tak o najbliższej współpracowniczce Jerzego Giedroycia mówił Jarosław Abramow, bywalec Instytutu Literackiego w Maisons-Laffitte.
rozwiń zwiń