Cień jaskółki. Dziecięce wspomnienia z Pińska

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2019 08:50
W dokumentalnej audycji o swoim dzieciństwie opowiadali zmarły w 2015 roku pisarz Zdzisław Romanowski, autor opartej na wspomnieniach powieści "Cień jaskółki" oraz mieszkający w Pińsku do 1945 roku Kazimierz Gloc. Przywołali oni zapamiętane sprzed wojny obrazy i wojenne epizody, a z ich wspomnień wyłoniła się tragiczna historia kresowego miasteczka.
Audio
  • Wspomnienia z Pińska. Audycja dokumentalna (Rozmowy po zmroku/Dwójka)
Fragment ulicy z widocznym w tle kościołem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.
Fragment ulicy z widocznym w tle kościołem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.Foto: NAC/Wakulczyk T.

Zdzisław Romanowski opowiadał, że przedwojenny Pińsk był cały z drewna. - Te nasze sąsiednie uliczki to były wszystko domy drewniane i oprócz tego były drewniane chodniki, pośrodku była uliczka – właściwie jak padało, to było błoto albo pyląca droga. I obok tego chodnik drewniany ciągnący się wzdłuż ulicy po jednej i po drugiej stronie. Można było z tych desek, gdy się biegło, wydobyć różny ton - mówił.

W lipcu 1939 roku ojciec Zdzisława Romanowskiego zabrał go na wyprawę kajakiem. Tego dnia w basenie portowym stała kanonierka Flotylli Pińskiej. Siedmioletniemu chłopcu zdawało się wtedy, że jest to symbol potęgi polskiej: okręt wyposażony w dwa działa, odbijający się w wodzie. - Mój ojciec mówił tak: "my tu zbudowaliśmy w tych naszych warsztatach portowych takie trzy wspaniałe". Raptem przychodzi wrzesień 1939 – dla nas sygnałem było to, że przestała działać radiostacja w Baranowiczach. Kiedy Rosjanie weszli, ojciec zostaje aresztowany, sąsiadów kolejno wywożą - opowiadał Zdzisław Romanowski, dodając, że pierwsze skojarzenie z wojną to też bombardowanie wzdłuż ulicy, przy której mieszkał. Jedna bomba uderzyła w żydowski dom, wyrywając podłogę, która zepchnęła kołyskę. - Kołyska zjechała po podniesionej podłodze, uderzyła w przeciwległą ścianę, nie rozbiła się i to dziecko ocalało. Tam przychodziły całe tłumy, bo może to jakiś znak - mówił.

Co działo się w Pińsku po 1939 roku? O tym w nagraniu audycji.

***

Tytuł audycji: Rozmowy po zmroku 

Prowadziła: Aleksandra Łapkiewicz

Data emisji: 17.09.2019

Godzina emisji: 21.30

am/bch

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Pierwsze rządy wolnej Polski, czyli gry i zaułki władzy

Ostatnia aktualizacja: 11.09.2019 18:03
- Trzydzieści lat to dobra perspektywa do opisywania głębokiego przełomu w naszej historii. To właściwie dopiero początek tego opisywania. Moja książka jest jedną z pierwszych, które w klasycznym kanonie historycznym, w oparciu o źródła archiwalne i relacje próbują opisać to, co działo się po 1989 roku - mówił w Dwójce prof. Antoni Dudek.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dariusz Kaliński: Sowieci urządzali swoistą "maskirowkę"

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2019 18:00
- Niemcy naciskali Sowietów od samego początku. Natomiast Stalin wyczekiwał okazji. Po konferencji w Abbeville, kiedy się okazało, że mocarstwa zachodnie jednak nie przyjdą Polsce z pomocą, już nie miał na co czekać. Mógł spokojnie wejść do Polski wiedząc, że to się nie skończy wojną między wojskiem sowieckim a państwami zachodnimi - mówił gość Dwójki, autor książki "Czerwony najazd".
rozwiń zwiń