Prof. Kisiel: Różewicz sam mówił o zmąconych formach

Ostatnia aktualizacja: 05.05.2021 15:12
- Kiedy mówimy, że Różewicz jest poetą, prozaikiem i dramaturgiem, to jest prawda. Jest także korespondentem, pisze dużo listów, to mieści się w obrębie jego twórczości - w audycji "Rozmowy po zmroku" razem z prof. Marianem Kisielem z Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Śląskiego przyjrzeliśmy się prozatorskiej twórczości Tadeusza Różewicza.
Tadeusz Różewicz
Tadeusz RóżewiczFoto: Stanisław Moroz/PAP

Mówiąc "pisarz", myślę o pisaniu prozy - zanotował w swoim dzienniku Tadeusz Różewicz. Choć niektórzy krytycy uznawali jego opowiadania, szkice i eseje za twórczość drugorzędną, wielu badaczy podkreślało i doceniało jej wielowątkowość, różnorodność, zręczne mieszanie stylów i form, a także łączenie indywidualnego podejścia z obiektywizmem, trudnych i ważnych tematów z humorem i sarkazmem, dynamizmu z refleksyjnością i zadumą. Kolejne publikacje - od debiutanckiego tomu "Echa leśne" poprzez "Przerwany egzamin", "Wycieczkę do muzeum", "Śmierć w starych dekoracjach", "Uśmiechy" czy "Przygotowanie do wieczoru autorskiego" - ugruntowały pozycję Różewicza jako wybitnego prozaika.

Posłuchaj
28:14 Rozmowy po zmroku Dwójka Różewicz 4 maj 2021 21_30_41 v1.mp3 Rozmowa z prof. Marianem Kisielem o literackich formach prozy Tadeusza Różewicza (Rozmowy po zmroku/Dwójka)

- Różewicz od samego początku, tzn. od tego konspiracyjnego, a może nawet wojennego tomiku "Echa leśne" z roku 1944, uprawia różne formy i różne formy ze sobą łączy - tłumaczył prof. Marian Kisiel. - Dlatego krytycy po latach mówili o "zmąceniu gatunkowym" twórczości Różewicza, o nieczystych formach, o kolażach.

To właśnie "Echa leśne", a także opowiadania, nowele, humoreski są znaczną częścią dorobku literata. Rozmaite formy łączą się ze sobą pod jedną okładką. - Trudno je nazwać tomami jednolitej formy. Tam forma jest rzeczywiście zmącona - zaznaczył gość Dwójki. - Tam są reminiscencje z dzieciństwa, one często wyglądają na delikatne, ale niosą ze sobą niekiedy wielką traumę. Jest w nich pamięć wojny, refleksja nad problematyką pisania, próba krytyki tego stabilizacyjnego życia i kultury masowej. 

Adam Ferency 1200.jpg
Adam Ferency czyta "Opowiadania" Różewicza

- Krytyka chce raz ze mnie zrobić dramaturga, kiedy indziej poetę lub prozaika. A ja jestem po prostu pisarzem, który uprawia różne gatunki - mówił w jednym z wywiadów Tadeusz Różewicz pytany o swoją twórczość. Tę różnorodność tematyczną i formalną doskonale widać w jego pisanych w ciągu niemal pół wieku "Opowiadaniach".

Czytaj także:

Różewicz jako prozaik - podobnie jak w całej swojej twórczości - ukazuje swych bohaterów uwikłanych w historię, życie społeczne i skomplikowane relacje rodzinno-osobiste. Jednak "Opowiadania" to także znakomite gawędy i wspomnienia z czasów dzieciństwa, złośliwe i dowcipne portrety twórców ze środowiska literackiego oraz czasem wesołe, czasem smutne, czasem pełne refleksji obserwacje rzeczywistości we wszystkich jej przejawach.

W audycji usłyszeliśmy także archiwalne wypowiedzi Tadeusza Różewicza.

***

Tytuł audycji: Rozmowy po zmroku

Prowadziła: Kinga Michalska

Gość: prof. Marian Kisiel (Wydział Humanistyczny Uniwersytetu Śląskiego)

Data emisji: 4.05.2021

Godzina emisji: 21.30

uk

Czytaj także

"Długa i splątana droga". Tadeusz Różewicz o byciu poetą

Ostatnia aktualizacja: 23.04.2021 22:10
- Wpisanie "poeta" w rubrykę "zawód" jest niemożliwe. "Literat" jest zawodem. Pisarz, publicysta, politolog, dziennikarz, czy nawet krytyk, to są zawody. Poeta - nie. W czasach romantyzmu i awangardy to brzmiało poważnie. Teraz już tak nie jest - mówił w rozmowie z Kazimierzem Kutzem Tadeusz Różewicz, którego usłyszeliśmy w archiwalnych nagraniach Polskiego Radia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kamil Różewicz: ojciec był cichy i oszczędny w słowach

Ostatnia aktualizacja: 24.04.2021 17:50
- Dom ojca był zawsze oazą spokoju i ciszy. Koledzy dziwili się: dlaczego u was jest tak cicho? Ta cisza ukształtowała nas wszystkich - opowiadał w audycji "Dwie do setki" Kamil Różewicz, starszy syn Tadeusza Różewicza, którego siódma rocznica śmierci mija właśnie dziś (24.04).
rozwiń zwiń