Polacy z drugim miejscem na prestiżowym konkursie RingAward. "Dzieło operowe musi reagować na nasze czasy"

Ostatnia aktualizacja: 13.07.2021 22:00
- To najważniejszy konkurs w dziedzinie reżyserii operowej, jest organizowany od 25 lat, a w jury zasiada 17 osób kierujących instytucjami operowymi na całym świecie - mówili na antenie Dwójki Krystian Lada i Natalia Kitamikado, laureaci prestiżowego konkursu RingAward w austriackim Grazu.
Krystian Lada
Krystian LadaFoto: Edyta Dufaj

Aleksandra Kurzak 1200.jpg
Aleksandra Kurzak: moja nowa płyta ukaże się po wakacjach

Polacy zajęli drugie miejsce podczas RingAward i otrzymali nagrodę regionu Styrii za spektakl "Syndrom Don Giovanniego" oraz zaproszenia do realizacji premier w europejskich teatrach operowych.

W tym roku do konkursu RingAward przystąpiła rekordowa liczba zespołów z 32 narodowości. Goście audycji opowiedzieli o specyfice konkursu. - Bywa on nazywany operową Eurowizją, punkty dostaje się nie tylko za sam efekt końcowy, oceniana jest również sama praca poszczególnych twórców - mówił Krystian Lada.

Posłuchaj
33:27 2021_07_13 21_31_52_PR2_Rozmowy_po_zmroku.mp3 Krystian Lada: dzieło operowe musi reagować na nasze czasy (Rozmowy po zmroku/Dwójka)

Co roku RingAward wybiera jedną operę konkursową, w zaproszeniu do udziału w konkursie od razu jest informacja, że jurorzy oczekują spojrzenia na dzieło z perspektywy naszych czasów. - Naszą propozycją było podzielenie roli Don Giovanniego pomiędzy pozostałe postaci na scenie, każdy z półfinałowych i finałowych spektakli znacząco ingerował w interpretację dzieła - podkreślił reżyser.

Natalia Kitamikado dodała, że długo trwały rozmowy nad ideą spektaklu. - Czy możliwa jest rezygnacja z głównego bohatera i rozpisanie jego partii na pozostałe postaci? W końcu uznaliśmy, że to jest konkurs i potrzebne są radykalne rozwiązania - zaznaczyła.

Czytaj też:

Krystian Lada podkreślił, że w naszych czasach szczególnie ważna jest grupowa odpowiedzialność. - W 2019 roku podczas przygotowań mówiliśmy o rodzaju wirusa, którym zakażają się pozostałe postaci, potem robią rzeczy, których się wstydzą. Wtedy brzmiało to jak science fiction, dziś wygląda to zupełnie inaczej. Chodziło o to, żeby forma opowiedziała treść, aby przystępnie przedstawić całe zaplecze intelektualno-filozoficzne naszego spektaklu. Prywatne potrzeby biorą górę nad ogólną sytuacją świata i społeczeństwa - mówił.

Powiedział również, że ważna jest odpowiedź na pytanie o potrzebę wystawiania dzieł historycznych w naszych czasach. - Chodzi o formę muzyczną i kontekst historyczny, naturalne są zmiany, ja wierzę w dzieło operowe, które reaguje na to, gdzie i kiedy jest wystawiane na scenie. 

Reżyser podkreślił, że zespół dostał wiele indywidualnych zaproszeń do realizacji w największych teatrach operowych w Europie. - Wyjechaliśmy z Grazu z zapełnionym kalendarzem - powiedział Krystian Lada.

***

Tytuł audycji: Rozmowy po zmroku

Prowadziła: Monika Pilch

Goście: Krystian Lada (reżyser operowy) i Natalia Kitamikado (autorka kostiumów)

Data emisji: 13.07.2021

Godzina emisji: 21.30

mo


Zobacz więcej na temat: opera Monika Pilch Dwójka

Czytaj także

Daniel Cichy: główny cel to włączenie polskiej muzyki w krwiobieg kultury światowej

Ostatnia aktualizacja: 09.06.2021 19:49
- Program "Dziedzictwo muzyki polskiej" składa się z wielu elementów. To jest odkrywanie, badanie, archiwizowanie, a później włączanie do życia muzycznego konkretnych kompozycji, konkretnej twórczości polskich artystów - mówił w Dwójce Daniel Cichy, dyrektor-redaktor naczelny Polskiego Wydawnictwa Muzycznego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Opera "Cardillac". Tomasz Konieczny: to thriller z przymrużeniem oka

Ostatnia aktualizacja: 23.06.2021 11:50
- Myślę, że słowo klucz w określeniu tej opery to cyberpunk. Postacie są z jednej strony blisko środowisk punkowych, a z drugiej hakerów. Mamy w tej produkcji dużo technologii. Audio, wideo, światła – to wszystko jest podporządkowane gatunkowi cyberpunk, z bardzo dużą dbałością o szczegóły - mówił w Dwójce Tomasz Konieczny o operze Paula Hindemitha "Cardillac" w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej.
rozwiń zwiń