Magdalena Grochowska: nie wybieram moich bohaterów

Ostatnia aktualizacja: 06.11.2012 11:50
- Czasem mam wrażenie, że to oni wybierają mnie - mówi autorka reportaży historycznych, z którą o jej nowej książce rozmawiała Joanna Szwedowska.
Audio
  • Magdalena Grochowska: Nie wybieram moich bohaterów.
Fragm. okładki książki Magdaleny Grochowskiej Ćwiczenia z niemożliwego. O tych, którzy sięgają po zabronione, wydawnictwo Wielka Litera, 2012.
Fragm. okładki książki Magdaleny Grochowskiej "Ćwiczenia z niemożliwego. O tych, którzy sięgają po zabronione", wydawnictwo Wielka Litera, 2012.Foto: mat. prasowe

- Nie mogłam ich znać. Staram się jednak dotrzeć jak najbliżej, idę ich tropami - mówi o swych bohaterach Magdalena Grochowska. - Jeśli piszę o Władysławie Hasiorze to jadę i oglądam te jego nieszczęsne "Organy" (pomnik poświęcony Służbom Bezpieczeństwa, które "utrwalały władzę ludową"), jeśli piszę o Józefie Kuśmierku, to jadę do jego domu, do jego córek, które pokazują mi zdjęcia i próbują odtworzyć atmosferę dzieciństwa. Chyba bym nie śmiała napisać o postaci, której nie lubię, bo bała bym się, że to zaciążyłoby na moim stosunku do niej.

Najnowsza książka Grochowskiej to "Ćwiczenia z niemożliwego" - opowieść o losach polskich intelektualistów w drugiej połowie XX wieku. Ks. Jan Zieja, poeci pokolenia Kolumbów, Jarosław Iwaszkiewicz, Władysław Hasior, Józef Czapski to tylko niektórzy bohaterowie tego niezwykłego reportażu historycznego. Autorka prowadzi nas po meandrach naszej pogmatwanej historii, snując wielowątkową, gęstą, pasjonującą opowieść o trudnych wyborach światopoglądowych, konfrontacjach politycznych...

Czytaj także

Henryk Giedroyc – wspomnienie

Ostatnia aktualizacja: 05.11.2010 15:20
Zapraszamy do wysłuchania audycji o zmarłym w marcu tego roku współtwórcy Instytutu Literackiego, jego dyrektorze w latach 2003–2010.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Straszy mnie ta pośmiertna samotność"

Ostatnia aktualizacja: 22.01.2012 20:25
Dzienniki z lat ostatnich Jarosława Iwaszkiewicza to przejmujące świadectwo odchodzenia: zostawiania wspomnień, pozbywania się nadziei, żegnania najbliższych. To dramatyczny zapis zbliżania się ku śmierci, która - jak pisał poeta - być może jest nicością.
rozwiń zwiń