"Rozpacz nie zna granic". Bolesna lekcja człowieczeństwa Primo Leviego

Ostatnia aktualizacja: 06.06.2014 13:00
Po prawdopodobnie samobójczej śmierci pisarza w 1987 r. amerykański twórca żydowskiego pochodzenia Elie Wiesel napisał: "on zmarł w Auschwitz czterdzieści lat wcześniej". W Dwójce rozmawialiśmy o włoskim poecie, eseiście, więźniu obozu zagłady, autorze głośnej książki "Czy to jest człowiek".
Audio
  • Jarosław Mikołajewski, Paweł Wolski, Dariusz Czaja i Piotr Paziński opowiadają o życiu i twórczości Primo Leviego. (PR, 5.06.2014)
Primo Levi
Primo LeviFoto: PAP/Photoshot

Primo Levi był także chemikiem, naukowcem, który, opisując swoje życie, wpisał je w układ okresowy pierwiastków. Kolejnym jego etapom i własnym doświadczeniom, również temu najstraszliwszemu, gdy był więźniem obozu Auschwitz, nadawał nazwy "Argon", "Wodór", "Cer", "Siarka", "Tytan", "Wanad" i ostatni - "Węgiel", który ten autor nazywa pierwiastkiem życia. W autobiograficznym "Układzie okresowym" wyznaje, że jego pierwsze literackie marzenie, snute potem nieprzerwanie, gdy jego życie było niewiele warte, brzmiało: "pragnąłem opowiedzieć historię atomu węgla".

Jako świadek Zagłady Primo Levi napisał książkę "Czy to jest człowiek", uznawaną dziś za jedno z najważniejszych literackich dzieł o Holokauście. Na początku jednak dzieło było ignorowane. – We Włoszech monopol na opowieść o II wojnie światowej mają marksiści, np. mitologizując partyzantkę. Levi nie przystaje do żadnej obowiązujących narracji. Jego opowieść, podobnie jak opowieść Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, jest pomijana, nie syci włoskiej pamięci o tamtym okresie – powiedział Jarosław Mikołajewski, poeta, eseista, tłumacz literatury włoskiej, autor przekładu tomu wierszy Primo Leviego "Ocalały", który ukaże się wkrótce nakładem krakowskiego wydawnictwa Austeria.

Książka spotkała się z niezrozumieniem również dlatego, że ukazała się bardzo szybko, niemal zaraz po wojnie - w 1947 r. Nie wierzono autorowi w to, co pisze. Sam Levi wielokrotnie wspominał swój koszmar: "śni mi się, że przyjeżdżam, opowiadam i nikt nie chce słuchać". Po pewnym czasie okazało się jednak, że Primo Levi wypełnia włoską potrzebę narracji o uczestnictwie w martyrologii II wojny światowej. – Włosi zyskali w nim męczennika wojny. To otworzyło mu drogę do szerokiej publiczności – mówił tłumacz.

Dariusz Czaja, antropolog i eseista, wspominał swoją pierwszą lekturę dzieła "Czy to jest człowiek" w latach studenckich. – Miałem wrażenie, że czytam książkę antropologiczną, lecz jakże wywrotową – opowiadał. – Antropolog zadaje sobie przecież podobne pytanie: kim jest człowiek. Książka ta była dla mnie lekcją antropologii człowieka w sytuacji absolutnie skrajnej, nie do pomyślenia i nie do wyobrażenia – powiedział.

Dorota Gacek i Andrzej Franaszek do dyskusji w "Rozmowach po zmroku" zaprosili także Artura Wolskiegoteoretyka literatura, autora książki "Tadeusz Borowski - Primo Levi. Prze-pisywanie literatury Holocaustu", oraz Piotra Pazińskiego, pisarza, krytyka, eseistę i tłumacza. Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy o życiu i twórczości Primo Leviego.

Na pytania tzw. kwestionariusza Prousta odpowiadała tym razem Agata Tuszyńska.

mc/jp

Czytaj także

Bruno Schulz – chytry komentator świata

Ostatnia aktualizacja: 29.11.2013 18:00
- Schulzowska Księga nie jest żadną pełnią, skarbnicą wszelkiej wiedzy. Księga to strzępek, szpargał, punkt wyjścia do chytrego ataku na jednoznaczny świat - mówił w Dwójce filozof Adam Lipszyc o jednym z wątków prozy Brunona Schulza.
rozwiń zwiń

Czytaj także

W czasie wojny było łatwiej? Pamiętnik Władysława Broniewskiego

Ostatnia aktualizacja: 14.03.2014 13:00
– Ten niezwykle szczery dokument z jednej strony bezkompromisowo pokazuje brutalność wojny, z drugiej zaś po latach był dla poety próbą powrotu do wojennej młodości, gdy kodeks moralny był jasno określony – w Dwójce rozmawialiśmy o skomplikowanej biografii Władysława Broniewskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Proste zdania chwytają za gardło. Poezja Tadeusza Różewicza

Ostatnia aktualizacja: 26.04.2014 13:00
– Z najprostszych, elementarnych, wręcz banalnych zdań i wypowiedzeń poeta budował niezwykle wstrząsające teksty. Niesamowite, skupione, ostre wiersze – mówił w Dwójce Bronisław Maj o zmarłym 24 kwietnia Tadeuszu Różewiczu.
rozwiń zwiń