Granice prawa i granice moralności. Dyskusja o karze śmierci

Ostatnia aktualizacja: 09.07.2014 16:00
– Stanisław Koźmian już w XIX zauważył, że bezkarność prowadzi zawsze do nieładu i niszczy społeczeństwo – mówił w Dwójce Rafał Ziemkiewicz. – Prawo do życia jest podstawowym prawem człowieka, niezależnie od jego czynów – odpowiadała Aleksandra Zielińska z Amnesty International. – Tylko Bóg może być panem życia i śmierci – twierdził z kolei ks. dr Jan Sikorski.
Audio
  • Aleksandra Zielińska, ks. dr Jan Sikorski i Rafał Ziemkiewicz dyskutują o karze śmierci (W tyglu kultury/Dwójka)
Ks. dr Jan Sikorski i Rafał Ziemkiewicz
Ks. dr Jan Sikorski i Rafał ZiemkiewiczFoto: Grzegorz Śledź/PR2


Jej ostateczność i nieodwracalność może budzić przerażenie. Niektórzy widzą w niej jednak skuteczny środek obrony społeczeństwa przed zbrodniarzami. Inni uznają ją za barbarzyński i niedopuszczalny w dzisiejszym świecie przeżytek zamierzchłych czasów. Co na temat kary śmierci sądzą goście audycji "W tyglu Kultury"?

– Mam taki sam pogląd, jaki wedle badań ma jakieś 70-80 procent polskiego społeczeństwa – powiedział publicysta Rafał Ziemkiewicz. – Uważam, że kara śmierci powinna być orzekana, a także od czasu do czasu wykonywana. Sądzę, że zbyt pochopnie postąpiliśmy, pozbywając się takiego instrumentu z kodeksu karnego – mówił, dodając, że trudno omawiać ten problem na poziomie kwestii moralnych, ponieważ nie da się pogodzić nauki Chrystusowej ze zorganizowanym życiem państwowym. – Jeśli ktoś w prywatnym życiu umie przebaczyć, jest świętym. Trudno jednak wyobrazić sobie państwo funkcjonujące na zasadach totalnej świętości – stwierdził.

Wieloletni kapelan więzienny ks. dr Jan Sikorski odniósł się jednak do dekalogu. – Jest tam powiedziane: "nie zabijaj" – przypomniał. – Oczywiście możliwa jest dyskusja na ten temat, ale zawsze myślę o tym, że człowiek, który zostaje skazany na karę śmierci, jest bezbronny. Pamiętajmy też, że jest jeszcze drugi człowiek, który wykonuje tę karę. Zatem do jednej zbrodni dodaje się kolejną. W mojej chrześcijańskiej głowie to się nie może pomieścić. Tylko Bóg może być panem życia i śmierci. Jednak, znając realia życia, miewam czasem wątpliwości – wyznał.

– Jestem całkowicie przeciwko tej karze – mówiła z kolei Aleksandra Zielińska. – Patrzę jednak na tę kwestię z nieco innego punktu widzenia. Mam na myśli Powszechną Deklarację Praw Człowieka, gdzie prawo do życia jest prawem podstawowym każdej osoby, niezależnie od tego, jakiego czynu się dopuściła. Powinniśmy myśleć o skazanym cały czas jako o osobie. W debacie publicznej zaś często przedstawia się go jako odczłowieczoną postać. Ponadto kara śmierci wydaje mi się karą najbardziej okrutną dlatego, że jest wykonywana w imię prawa – dodała.

O prawnych i moralnych dylematach związanych z karą śmierci z gośćmi oraz publicznością zgromadzoną w Studiu im. Władysława Szpilmana rozmawiał Michał Nowak. Zapraszamy do wysłuchania całej audycji poświęconej temu niełatwemu tematowi.

mc

Czytaj także

Idealny Książę według Hipster Prawicy

Ostatnia aktualizacja: 14.01.2014 19:00
- Mam w domu książkę, w której pokazane jest, w jaki sposób menedżer korporacji może uczyć się od Machiavellego. Pytanie jednak, czy chcielibyśmy pracować z kimś wyznającym zasady Księcia - mówił w Dwójce Mateusz Matyszkowicz, uczestnik spotkania na temat książek, które zaszkodziły światu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Narodowe instytucje kultury w teatrze kulturowej wojny?

Ostatnia aktualizacja: 04.02.2014 17:00
- Gdy Grzegorzewski był dyrektorem Teatru Narodowego, resortem kultury kierował Zdzisław Podkański, miłośnik orkiestr strażackich, który umawiał się na kawę z Józefem Czapskim. Broń Boże, by ktoś taki miał wpływ na program ważnego teatru czy galerii! - podkreślił w Dwójce publicysta Roman Pawłowski. Kto jednak i w jaki sposób miałby oceniać działalność narodowych instytucji kultury?
rozwiń zwiń