REKLAMA

Warszawa Marka Nowakowskiego i Redbada Klynstry

Ostatnia aktualizacja: 17.05.2014 15:00
- Zapamiętałem przede wszystkim jego spojrzenie. Pełne powagi. Jakby coś podejrzewał albo o coś się martwił... - wspominał Marka Nowakowskiego Redbad Klynstra. Odejście znakomitego prozaika zmieniło całkowicie charakter spotkania Roberta Mazurka z polskim aktorem holendersko-fryzyjskiego pochodzenia.
Audio
  • Warszawa Marka Nowakowskiego i Redbada Klynstry (Piątek z Mazurkiem/Dwójka)
Redbad Klynstra
Redbad KlynstraFoto: Grzegorz Śledź/PR2

Marek Nowakowski był laureatem Warszawskiej Nagrody Literackiej 2010, autorem m.in. książek: "Raport o stanie wojennym" i "Moja Warszawa. Powidoki". Zmarł w piątek, 16 maja. Miał 79 lat.

Prof. Andrzej Makowiecki nazywał tego wybitnego kronikarza życia stolicy "najwarszawściejszym z pisarzy". Robert Mazurek i profesor Włodzimierz Bolecki, z którym połączyliśmy się telefonicznie, porównali Marka Nowakowskiego do Leopolda Tyrmanda. Nie tylko ze względu na łączącą ich fascynację Warszawą i jej półświatkiem, lecz także na poszukiwanie wewnętrznej wolności wbrew osaczającej rzeczywistości PRL-u.

- On w pewnym sensie żył poza komuną. Był człowiekiem wolnym, który na PRL patrzył z dystansu, z własnego wnętrza, do którego komuna nie miała dostępu - mówił teoretyk i historyk literatury. - Jego misją było pokazywanie, czym ten załgany świat jest naprawdę. Dowodził, że pośród szarej codzienności są ludzie wyrastający ponad PRL. Dlatego właśnie opisywał odchodzący świat marginesu społecznego - wyjaśnił. - Wydaje mi się, że twórczość była dla Marka Nowakowskiego rodzajem emigracji wewnętrznej, sposobem na przetrwanie... - skomentował Redbad Klynstra.

Dramatopisarz Wojciech Tomczyk wspominał swoje pierwsze spotkanie z Markiem Nowakowskim podczas strajków studenckich 1981 roku. Doświadczony pisarz zdradził mu, że żałuje, iż bardzo wcześnie zaczął się zajmować literaturą zawodowo. - Powiedział: "najpierw trzeba żyć, a potem pisać", co wtedy wydało mi się herezją. Teraz wiem, że to się sprawdza - podsumował Wojciech Tomczyk.

Robert Mazurek rozmawiał także telefonicznie z krytykiem literackim Tomaszem Burkiem oraz dziennikarką Joanną Lichocką. A Redbad Klynstra opowiadał, co łączy "jego Warszawę" z Warszawą Marka Nowakowskiego, a co je różni. I w czym to miasto podobne jest do Nowego Jorku... Zachęcamy do słuchania "Piątku z Mazurkiem".

mm/jp

Czytaj także

Holender na tropie TW "Ketmana"

Ostatnia aktualizacja: 14.12.2012 19:00
- Ostatnio uświadomiłem sobie, że jestem Polakiem holenderskiego pochodzenia. Moich kolegów, Holendrów mieszkających w Polsce, nie denerwują tak rzeczy, które się tu wydarzają - wyznaje Redbad Klynstra, gość "W Dwójce raźniej".
rozwiń zwiń
Czytaj także

Redbad Klijnstra namówił znajomych aktorów i pisarzy na spotkanie z grzechem

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2014 15:50
- Sztuka często kojarzy się z rozrywką i tak też jest przedstawiana, żeby pewne rzeczy sprzedać. Z drugiej strony mamy eksperymentalne wydarzenia, zwane potocznie "sztuką dla sztuki". My chcemy być pośrodku - mówił w radiowej Jedynce aktor i reżyser Redbad Klijnstra, dyrektor artystyczny 6. Festiwalu Gorzkie Żale.
rozwiń zwiń