Konkurs im. G. Fitelberga. "To promocja polskiej muzyki"

Ostatnia aktualizacja: 16.11.2017 19:45
- W trzecim etapie uczestnicy konkursu zmierzą się z potężną symfoniką. Naczelne miejsce znajdzie tu m.in. II Symfonia Lutosławskiego, uznawana za największe arcydzieło muzyki XX wieku - powiedział Mirosław Jacek Błaszczyk, dyrektor artystyczny rozpoczynającego się 17 listopada konkursu dyrygentów.
Audio
  • Mirosław Jacek Błaszczyk i Marek Brzeźniak o X Międzynarodowym Konkursie Dyrygentów im. Grzegorza Fitelberga w Katowicach (O wszystkim z kulturą/Dwójka)
Fragment plakatu zapowiadającego X Międzynarodowy Konkurs Dyrygentów im. Grzegorza Fitelberga  w Katowicach
Fragment plakatu zapowiadającego X Międzynarodowy Konkurs Dyrygentów im. Grzegorza Fitelberga w Katowicach Foto: materiały prasowe

- Głównym założeniem tego wydarzenia jest promocja polskiej muzyki, która będzie obecna już od pierwszego etapu. Konkursanci będą mieli do wykonania uwerturę koncertową Stanisława Moniuszki "Bajka", w drugim etapie zaś do wyboru będzie m.in. Symfonia Mieczysława Karłowicza "Odrodzenie" oraz II Koncert skrzypcowy Karola Szymanowskiego - dodał Mirosław Jacek Błaszczyk, przedstawiając szczegóły konkursu, który już po raz dziesiąty przyciagnie do Katowic młodych dyrygentów z całego świata.

Czym jest tzw. lewa ręka z punkty widzenia dyrygentury i kiedy jest najbardziej pracowity moment dla jurorów w trakcie przesłuchań? O tym m.in. w nagraniu audycji.

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Prowadzi: Anna Skulska

Gość: prof. Mirosław Jacek Błaszczyk (dyrektor artystyczny Konkursu i juror, dyrektor Filharmonii Śląskiej w Katowicach), Marek Brzeźniak (dziennikarz, redaktor biuletynu "Batuta" towarzyszącego Konkursowi)

Data emisji: 16.11.2017

Godzina emisji: 18.00

mz/mg

x
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Orkiestrze czasem trzeba poprzeszkadzać

Ostatnia aktualizacja: 15.01.2016 08:00
– Czasem wolę ćwiczyć w gorszych salach, które nie pomagają orkiestrze, a wręcz utrudniają muzykom pracę. To tak jak w piosence "New York, New York". Jeśli uda ci się tam, uda ci się wszędzie – mówił wybitny dyrygent Lawrence Foster w przerwie koncertu NOSPR.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Stanisław Skrowaczewski: sala musi się przyzwyczaić do grania

Ostatnia aktualizacja: 11.04.2016 15:00
– Nowa sala koncertowa jest jak nowe skrzypce, które trzeba ograć. Im lepszy skrzypek, tym lepiej dla skrzypiec – mówił wybitny dyrygent po koncercie Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia.
rozwiń zwiń