Lata 80. XX w. według Wiktora Woroszylskiego

Ostatnia aktualizacja: 23.05.2018 19:24
- Ten dziennik jest bardzo bogaty. Występuje tutaj całe środowisko, panorama osób. To są setki postaci, co sprawia, że ten dziennik jest nieocenionym źródłem wiedzy o czasie i środowisku, ale też nieraz sprawia nam, edytorom poważne trudności z ogarnięciem tej całej materii - mówiła w Dwójce Agnieszka Dębska.
Audio
  • Drugi tom "Dzienników" Wiktora Woroszylskiego z lat 1983-1987 (O wszystkim z kulturą/Dwójka)
Okładka drugiego tomu Dzienników Wiktora Woroszylskiego (wyd. Ośrodek KARTA)
Okładka drugiego tomu "Dzienników" Wiktora Woroszylskiego (wyd. Ośrodek KARTA) Foto: mat. prom.

radziwilowicz jerzy - dzienniki woroszylskiego_1200.jpg
Świadek trudnych czasów. "Dzienniki" Woroszylskiego

W drugim tomie "Dzienników" Wiktora Woroszylskiego, tym razem z lat 1983-1987, z kręgów opozycji najważniejsze są dwie osoby: Marek Edelman i Adam Michnik. - Z całą pewnością byli to jedni z najbliższych przyjaciół ojca. W tym tomie jest takie miejsce, chyba po aresztowaniach przed tzw. procesem jedenastki, gdzie ojciec zaznacza, że nigdy wcześniej nie zdarzyło się, żeby z kręgu jego przyjaciół tyle osób siedziało równocześnie w więzieniu. Jako jednego z pierwszych wymienia, nazywając go najbliższym czy tez najdroższym, właśnie Michnika. Edelman nie był akurat w tym gronie - tłumaczyła Natalia Woroszylska.

Czym była "skrzynka" generała Kiszczaka? Jakie humorystyczne zdarzenia spotykały Wiktora Woroszylskiego i jego przyjaciół? Co łączyło pisarza z Kościołem i na czym polegała jego komunistyczna przeszłość? O tym w nagraniu audycji.

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Prowadzi: Wacław Holewinski

Goście: Agnieszka Dębska i Natalia Woroszylska

Data emisji: 23.05.2018

Godzina emisj: 18.00 

pg/abi

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Antoni Libera: konserwatyzm to pielęgnowanie tradycji

Ostatnia aktualizacja: 21.05.2018 11:09
- Jestem postrzegany czy nawet stygmatyzowany jako konserwatysta, ale to pojęcie nie ma dla mnie odcienia wartościującego. Oznacza zaś osadzenie w tradycji i próbę nawiązania z nią dialogu – mówił w Dwójce laureat Nagrody im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
rozwiń zwiń