X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Krzysztof Zanussi: Bergman zinstytucjonalizował kino autorskie

Ostatnia aktualizacja: 10.07.2018 19:00
- Bunuel robił okazjonalnie kino autorskie, Bergman zrobił z tego zasadę. Było dla mnie bardzo pociągające - mówił Krzysztof Zanussi w Dwójkowej audycji na temat twórczości znakomitego szwedzkiego reżysera.
Audio
  • Wokół twórczości Ingmara Bergmana (O wszystkim z kulturą/Dwójka)
Liv Ullmann i Ingmar Bergman (na zdjęciu) byli związani nie tylko pracą na planie filmowym. W 1966 roku urodziła się ich córka, norwesko-szwedzka dziennikarka Linn Ullmann
Liv Ullmann i Ingmar Bergman (na zdjęciu) byli związani nie tylko pracą na planie filmowym. W 1966 roku urodziła się ich córka, norwesko-szwedzka dziennikarka Linn UllmannFoto: PAP/Sunshine /Retna Pictures

Ingmar Bergman i Michelangelo Antonioni wiki 1200.jpg
Bergman i Antonioni. "Byli na siebie skazani"

Ten model tworzenia kina, który zaproponował Bergman, był dla Krzysztofa Zanussiego tym bardziej istotny, że - jak mówił reżyser - miał on swoje źródła w teatrze, w literaturze. - To było kino bardzo myślące, a jednocześnie miało silne brzmienie wynikające z tego, że Bergman był człowiekiem wszechstronnym: był muzykalny, miał wspaniałe poczucie obrazu.

Prof. Tadeusz Szczepański zwracał z kolei uwagę na to, że Bergman w jakiś sposób "uwierał Szwedów", tematy bergmanowskie powodowały u nich dyskomfort. - Dziś bardziej traktują go jako markę, a nie artystę, którego twórczość przeżyli - mówił.

- Bergman pokazał, że konflikt między kobietą a mężczyzną jest nierozwiązywalny. I musi taki pozostać - podkreślała reżyserka Agnieszka Lipiec-Wróblewska. Dorota Landowska natomiast mówiła m.in. o postaci bergmanowskich w teatrze.

14 lipca mija 100. rocznica urodzin Ingmara Bergmana.

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Prowadzi: Marcin Pesta

Goście: prof. Tadeusz Szczepański (historyk filmu, autor "Zwierciadła Bergmana"), Dorota Landowska (aktorka), Agnieszka Lipiec-Wróblewska (reżyserka), Krzysztof Zanussi (reżyser)

Data emisji: 10.07.2018

Godzina emisji: 17.30

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Reżyser "Sonaty jesiennej": tu nie chodziło o mierzenie się z filmem Bergmana

Ostatnia aktualizacja: 07.06.2018 11:06
- Zainspirował mnie tekst, który w żaden sposób nie jest szczególnie predystynowany do filmu. Nie mam też poczucia, żeby to była sztuka teatralna. Jest to dziwny, znakomity kawałek literatury, w zasadzie ciąg ponumerowanych scen: dwójkowych i trójkowych oraz potwornie długich monologów - mówił w Dwójce Kuba Kowalski.
rozwiń zwiń