Dorota Kolak: "Zabawa, zabawa" to aktorskie wyzwanie

Ostatnia aktualizacja: 11.01.2019 12:50
- To nie jest film dydaktyczny. To dramatyczna historia człowieka. Jednym z zagadnień, które rozważałyśmy z reżyserką było to, czy bronić postaci Teresy, ordynatora szpitala dziecięcego i alkoholiczki. Postanowiłyśmy tylko ją pokazać, oświetlić - mówiła w Dwójce ceniona aktorka.
Audio
  • "Zabawa, zabawa" i nie tylko. Spotkanie z Dorotą Kolak (O wszystkim z kulturą/Dwójka)
Dorota Kolak w filmie Zabawa, zabawa
Dorota Kolak w filmie "Zabawa, zabawa"Foto: Robert Jaworski/mat. prasowe/Kino Świat

Gościem audycji była Dorota Kolak. Aktorka pochodzi z Krakowa, jej rodzina od trzech pokoleń jest silnie związana z teatrem. W roku 1980 ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Krakowie. Swoją karierę rozpoczęła na deskach Teatru im. Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu, jednak już w roku 1982 została aktorką Teatru Wybrzeże, na scenie którego zagrała już przeszło 70 dużych wybitnych ról. Obecne gra także w Nowym Teatrze w Warszawie. Jest też uznaną aktorką telewizyjną i filmową. 

Dorota Kolak kreuje jedną z kluczowych ról w najnowszym filmie Kingi Dębskiej, który wszedł na ekrany naszych kin. "Prokurator Dorota (Agata Kulesza) pije i zasłaniając się immunitetem, ukrywa wszystkie wykroczenia popełnione "pod wpływem". Studentka Magda (Maria Dębska) lubi ostro imprezować, ale świetnie się uczy i ma super pracę, więc nikt nie robi jej z tego wyrzutów. Dla szanowanej chirurg – Teresy (Dorota Kolak) każdy pretekst jest dobry, żeby się napić. Alkoholu nie odmawia sobie nawet w pracy, w szpitalu dziecięcym, którego jest ordynatorem. Wkrótce, w życiu każdej z kobiet nastąpią wydarzenia, po których ich problem przybierze na sile" - czytamy w opisie filmu "Zabawa, zabawa".

- Te trzy kobiety to postaci będące na różnych etapach choroby alkoholowej. Teresa jest na końcu tej opowieści. Jest takim przypadkiem, o którym często mówią lekarze: kobiety uzależnionej od alkoholu, której picie łączy się z depresją. Najtrudniejsze dla mnie było wiarygodne zagranie tej postaci. To było trudne wyzwanie - powiedziała Dorota Kolak.

Dlaczego postać, którą kreuje aktorka odrzuca pomoc, z której mogłaby skorzystać? W jaki sposób Dorota Kolak łączyła ekspercką wiedzę o chorobie alkoholowej ze swoimi doświadczeniami aktorskimi? O tym w nagraniu audycji.

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Prowadzi: Marcin Pesta

Gość: Dorota Kolak (aktorka teatralna, telewizyjna i filmowa)

Data emisji: 11.01.2019

Godzina emisji: 17.30

mko

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Łukasz Sikora: "Autsajder" to film o piekle zniewolenia

Ostatnia aktualizacja: 10.12.2018 10:00
- To, czego doświadczył bohater przerasta moje wyobrażenia jako przedstawiciela pokolenia, które nie doświadczyło komunizmu. Nie wyobrażam sobie, żeby państwo tak brutalnie odbierało wolność – mówił w Dwójce odtwórca głównej roli w filmie, który wchodzi na ekrany naszych kin.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Co zobaczyła kamera przez 4 lata filmowania Jerzego Maksymiuka

Ostatnia aktualizacja: 20.12.2018 10:00
- Maestro należy do osób, których nie sposób ogarnąć, dlatego nasza praca polegała na tym, że myśmy chodzili za nim i jego żoną Ewą - o dokumencie "Maksymiuk. Koncert na dwoje" opowiadała w Dwójce jego scenarzystka Maria Nockowska.
rozwiń zwiń