Niszczejące zabytki na Kresach. "Skala jest zatrważająca"

Ostatnia aktualizacja: 30.06.2020 16:02
- Proces przemian po 1989 roku inaczej przebiegał na Ukrainie, na Białorusi, inaczej w Polsce. Te trzy kraje zderzyły się z podobnymi problemami. Bardzo wiele zabytków, zwłaszcza architektury świeckiej było wykorzystywanych jako szkoły, sanatoria, szpitale. Po przemianach bardzo wiele tych miejsc opuszczono - mówił w audycji "O wszystkim z kulturą" historyk sztuki Piotr Kosiewski.
Zamek w miejscowości Podhorce, Ukraina. Ten obronny pałac powstał na zlecenie hetmana wielkiego koronnego Stanisława Koniecpolskiego
Zamek w miejscowości Podhorce, Ukraina. Ten obronny pałac powstał na zlecenie hetmana wielkiego koronnego Stanisława KoniecpolskiegoFoto: shuttesrstock/Ruslan Lytvyn

Posłuchaj
14:00 [ PR2]PR2 (mp3) 2 lipiec 2020 17_35_11.mp3 Piotr Kosiewski o stanie zabytków na dawnych Kresach (O wszystkim z kulturą/Dwójka)

 

Stan polskich zabytków na dawnych Kresach ulega systematycznej dewastacji. Część zachodzących zmian jest nieodwracalna, choć programy dotacyjne rozwijają się. - Udało się w ciągu ostatnich 30-tu lat zbudować system opieki, pomocy zabytkom na Ukrainie i na Białorusi - podkreślił gość Dwójki.

Znaczenie części obiektów i zachowanych w nich zbiorów nie funkcjonuje w powszechnej świadomości. - Jeżeli sobie uświadomimy, że np. największe archiwum dotyczące polskich dziejów znajduje się we Lwowie, a nie na terenach dzisiejszej Polski, to to już pokazuje skalę tamtejszego dziedzictwa - tłumaczył Piotr Kosiewski. - Lwów jest jednym z nielicznych miast dawnej Rzeczpospolitej, który przetrwał bez większych zmian II wojnę światową.

Czytaj także:

Dobre wzorce opieki nad dziedzictwem. Konkurs "Zabytek zadbany"

Ukraina: ponad milion złotych na remont twierdzy w Chocimiu. "Stan krytyczny"

Istotna część polskiego dziedzictwa w wyniku przesunięć granic znalazła się poza dzisiejszym terenem Polski i jest w trudnej sytuacji. Architektura sakralna w czasach komunizmu przeżyła prawdziwą gehennę. - W przypadku Ukrainy władze sowieckie najpierw regularnie niszczyły, burzyły cerkwie. Wszystko, co było związane z kulturą ukraińską w znacznej mierze zostało zniszczone. Po II wojnie światowej zaś kościoły katolickie były systematycznie dewastowane - wyjaśniał historyk. 

Zdaniem Piotra Kosiewskiego realną pomoc zabytkom mogą zaoferować tylko miejscowi, o ile uznają je za swoje dziedzictwo. - Tu musi zajść proces podobnie jak w przypadku dziedzictwa niemieckiego na zachodnich terenach Polski. Nikt nie będzie w stanie zadbać o to z zagranicy - zaznaczył. - Główna odpowiedzialność będzie spoczywała na tamtych krajach. W obrębie naszej części Europy jest bardzo wiele takich przesunięć.

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Prowadził: Michał Szułdrzyński

Gość: Piotr Kosiecki (historyk sztuki)

Data emisji: 2.07.2020

Godzina emisji: 17.35


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Polska historia sztuki jest niepełna". Skarby polskiej kultury za wschodnią granicą

Ostatnia aktualizacja: 12.02.2020 22:00
W tym wydaniu audycji mówiliśmy o polskiej spuściźnie kulturowej pozostałej za naszymi wschodnimi granicami, zwłaszcza na Białorusi i Ukrainie. 
rozwiń zwiń