Janusz Marynowski: stoją przede mną gigantyczne wyzwania

Ostatnia aktualizacja: 29.09.2021 19:30
– To wielka satysfakcja, że miasto zdecydowało się na moją kolejną kadencję w tej instytucji, gdzie jestem już 33 lata – najpierw jako artysta, a potem w charakterze szefa – mówił w Dwójce Janusz Marynowski, powołany na następną pięcioletnią kadencję dyrektora Orkiestry Sinfonia Varsovia.
Sinfonia Varsovia
Sinfonia VarsoviaFoto: Grzegorz Śledź/PR2

marek janowski PAP 1200.jpg
Marek Janowski: nowa siedziba Sinfonii Varsovii zmieni Warszawę

Posłuchaj
28:38 Owzk 29.09..2021.mp3 Janusz Marynowski o planach na kolejną kadencję dyrektora Orkiestry Sinfonia Varsovia (O wszystkim z kulturą/Dwójka)

Janusz Marynowski nieprzerwanie od 19 lat pełni stanowisko szefa Sinfonii Varsovii. We wrześniu wydłużono okres pełnionej przez niego funkcji na kolejne pięć lat. Jak podkreślił w rozmowie, czekają go teraz "unikatowe wyzwania".

- Głównym zadaniem będzie wybudowanie nie jednej, lecz czterech sal koncertowych przy Grochowskiej 272 - wyznał gość audycji. - Wydaje się, że żyjemy tym projektem od dobrych kilku lat, ale widocznie te wielkie projekty muszą trwać trochę dłużej, niż by się chciało. Jednak jesteśmy już na ostatniej prostej.

Czytaj też:


Antoni Wit 1200.jpg
Antoni Wit: nie ma dla mnie rzeczy ważniejszej niż dyrygowanie

Jak zapowiedział dyrektor, w projekcie są m.in. dwie mniejsze sale na około 140 miejsc, znakomicie wyposażone i wygłuszone, a także sala główna, która ma być największa w Polsce – wszystko po to, aby orkiestra mogła się rozwijać i koncertować przez cały rok. - Aktualnie Sinfonia Varsovia funkcjonuje wyłącznie latem, ponieważ mamy do dyspozycji tylko namiot, w którym nie da się grać zimą. Sale umożliwią nam całoroczny sezon artystyczny. Nasz pierwszy sezon w historii rozpoczniemy więc w dwóch małych salach koncertowych, a później będzie już tylko wspanialej - podkreślił Janusz Marynowski.

Ważnym projektem Sinfonii Varsovii jest również program edukacyjny Smykofonia, skierowany do najmłodszych, ale również projekt Akademia Sinfonia Varsovia, w którym biorą udział studenci. - Akademia Sinfonia Varsovia to są fantastyczni, młodzi artyści, z którymi przez cały rok pracujemy intensywnie na zajęciach. Cały czas widzimy jakąś słabość w nauczaniu tego, co oznacza bycie muzykiem w orkiestrze. Przychodzą wspaniali ludzie, znakomicie grają solowe koncerty Mozarta i Beethovena, ale gdy trzeba zagrać fragmenty symfonii, to np. nie widzą za bardzo różnicy w artykulacji. My im uświadamiamy, co oznacza właściwe przygotowanie do przesłuchania do orkiestry i myślę, że mamy znakomite efekty.

- To jest też przygotowanie do rozszerzenia orkiestry, które – mamy nadzieję – nastąpi około 2 lata przed otwarciem głównej sali koncertowej - podkreślił Janusz Marynowski. - Chcielibyśmy, żeby już wtedy nasza orkiestra liczyła około stu osób, byśmy mogli zagrać sobie symfonie Mahlera albo inne wielkie dzieła, bez angażowania muzyków z całej Polski.

Czytaj też:

Jednym z wyzwań, jakie stoją przed orkiestrą, jest również znalezienie dyrektora artystycznego. Jak podkreślił Janusz Marynowski, "Sinfonia Varsovia składa się niezwykłych indywidualności artystycznych", dlatego istotne jest, by była to osoba z nie tylko mająca zamiłowanie do dyrygowania, lecz także ogromną wiedzę.

- Z pewnością będzie to ktoś, kto rozumie znakomicie polską duszę. Wydaje mi się, że energia w tej orkiestrze jest niebywała, czasem dyrygentom trudno ją wyzwolić, bo nie wiedzą, w jaki sposób do nas podejść. A chodzi o to, żeby sprowadzić kogoś, kto odkryje wszystkie wartości, drzemiące w muzykach Sinfonii Varsovii. Chcemy rozwijać się pod interesującym artystą i mam nadzieję, że już niedługo takiego będziemy mieli.

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Prowadził: Andrzej Sułek

Goście: Janusz Marynowski (dyrektor Orkiestry Sinfonia Varsovia)

Data emisji: 29.09.2021

Godzina emisji: 17.30

am

Czytaj także

José Maria Florêncio: zostałem w Polsce przez przypadek

Ostatnia aktualizacja: 03.01.2021 13:00
- Jestem tutaj w Polsce już 35 lat. Decyzja o pozostaniu w tym kraju i sytuacja, którą los stworzył, dały mi możliwości niezwykłego rozwoju artystycznego i stały się trampoliną do poznania świata muzycznego, za co zawsze będę wdzięczny Polakom - mówił w Dwójce znakomity dyrygent José Marią Florêncio.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Antoni Wit: nie ma dla mnie rzeczy ważniejszej niż dyrygowanie

Ostatnia aktualizacja: 26.09.2021 15:00
- Kiedy pierwszy raz usłyszałem, że jestem perfekcjonistą, byłem bardzo zadowolony. Później przekonałem się, że to jest taki typ psychologiczny, który powoduje, że mało z czego jestem zadowolony w stu procentach i wewnętrzna satysfakcja to nie jest uczucie, które by mi towarzyszyło - mówił w Dwójce znakomity dyrygent i kompozytor Antoni Wit.
rozwiń zwiń