>>> Posłuchaj audycji "Rozmowy po zmroku"
Jest jednym z najwybitniejszych południowoamerykańskich pisarzy swojego pokolenia. Wielu dopatruje się w nim następcy Mario Vargasa Llosy. Pierwszy sukces Santiago Roncagliolo (ur. 1975) odniósł w 2005 roku powieścią "Wstyd". Rok później ukazał się głośny "Czerwony kwiecień", nagrodzony prestiżową Premio Alfaguara.
W poszukiwaniu człowieczeństwa w potworach
W ostatnim czasie po polsku w przekładzie Tomasza Pindla ukazały się trzy jego książki - znakomicie przyjęte powieści "Noc szpilek" i "Rok, w którym narodził się diabeł" oraz najnowsza, reporterska - "Czwarty miecz. Historia Abimaela Guzmana i Świetlistego Szlaku".
Czytaj także:
W październiku br. Santiago Roncagliolo gościł na festiwalu "Przestrzeń słowa" w Katowicach. - W moim pisarstwie szukam człowieczeństwa w potworach. To moja obsesja. Ciekawi mnie co zamienia osobę, która była kiedyś niewinnym dzieckiem, bo każdy z nas taki był, w potwora - tłumaczył peruwiański autor od 25 lat mieszkający w Hiszpanii.
Santiago Roncaglilo, czyli Peruwiańczyk w Hiszpani
To właśnie w tej "drugiej ojczyźnie" Santiago Roncagliolo zaczął pisać książki. Początkowo ich akcja umiejscowiona była jednak w prawdziwej ojczyźnie pisarza, czyli w Peru.
- Myślę, że dystans pozwala łatwiej przeprowadzić mentalną wiwisekcję kraju, z którego pochodzisz; pisać z wolnością i przepracowywać to, co masz w głowie bez presji, jaka byłaby tam na miejscu. Mam potrzebę czuć silne emocje wobec miejsc, postaci, tematów, o których piszę, a pisanie o Peru było sposobem na uporządkowanie mojej przeszłości i wspomnień, ponieważ coraz częściej mieszam te wspomnienia z tymi hiszpańskimi - wyznał gość Dwójki.
***
Tytuł audycji: Rozmowy po zmroku
Prowadzenie: Katarzyna Hagmajer-Kwiatek
Goście: Santiago Roncaglilo (pisarz), Tomasz Pindel (tłumacz)
Data emisji: 2.12.2025
Godz. emisji: 22.30
pg