X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Poeci o Julii Hartwig - na 95. urodziny

Ostatnia aktualizacja: 14.08.2016 11:00
- Ona nigdy zaprzyjaźnionemu poecie nie powie komplementu na wyrost. Nie jest ani surowa, ani pobłażliwa, jest po prostu obiektywna. Zasłużyć na jej komplement to jest ogromne szczęście - mówił w specjalnej audycji o Julii Hartwig Piotr Matywiecki.
Audio
  • Fragmenty audycji o Julii Hartwig z okazji 95. urodzin poetki (Strefa słowa/Dwójka)
Julia Hartwig podczas spotkania z czytelnikami w Warszawie, 2015 r.
Julia Hartwig podczas spotkania z czytelnikami w Warszawie, 2015 r. Foto: PAP/Radek Pietruszka

Obchodzisz urodziny
Po tylu latach nie poznałby cię ojciec ani matka 
Urodziny sierpniowe pod spadającymi gwiazdami 

(Julia Hartwig, "W ciemności", fragm.)

Wielka dama polskiej poezji – jak nazwał ją Czesław Miłosz – kończy 14 sierpnia 95 lat! O spotkaniach z nią i o jej twórczości opowiadali w Dwójce poeci i poetki.

Marcin Świetlicki mówił o szczególnie odczuwanej więzi z Julią Hartwig ze względu na szkołę w Lublinie, w której się oboje uczyli. Podkreślał też, że wielkość jubilatki nie bierze się tylko z jej wierszy. - Najbardziej cenię ją jako postać. Poeta powinien być osobowością. Poeta, który pisze cudnie, a osobowości nie ma, coś traci - mówił Marcin Świetlicki. - Pani Julia robi bardzo dużo tym, jak się zachowuje, jak wygląda i odnosi się do ludzi. Czuje się w tym potężną wrażliwość.

Z kolei Krystyna Dąbrowska mówiła o swoich ulubionych momentach w poezji Hartwig. - Jej wiersze to szkice, które trzeba sobie dopowiedzieć. Poprzez pozornie prosty obraz potrafi mówić o emocjach i uczuciach, które nie są wprost wyrażone.

Ciekawą rozmowę z Julią Hartwig przypomniał Janusz Drzewucki. Poetka zdradziła mu, w jaki sposób można dopomóc natchnieniu.

***

Tytuł audycji: Strefa słowa

Przygotowała: Dorota Gacek

Goście: Anna Piwkowska, Krystyna Dąbrowska, Janusz Drzewucki, Piotr Matywiecki, Bronisław Maj, Marcin Świetlicki i Jarosław Mikołajewski (poeci)

Data emisji: 14.08.2016

Godzina emisji: 19.00

*** 

Na pytanie, czym jest poezja, Julia Hartwig odpowiada: poezja to opisywanie świata, zapisywanie go. Nazywanie tego, co doświadczone. Odkryta w tłumie twarz, jakiś napotkany człowiek (jak ta stara kobieta zauważona w pewne niedzielne popołudnie na ławce nad East River). Niedostrzegany dotąd element pejzażu ("Nowosądeckie Prowansja czy może nieznana Nadrenia"). Liczne wspomnienia z podróży (wiewiórka w Regent Parku; wioska Sare nad granicą hiszpańską, gdzie na tarasie starego domu nad zboczem "dziewczyna w białym czepku podaje soczyste pstrągi na półmisku"; skraj Portugalii, gdzie "w oświetlonej słabym światłem kawiarni z odrapanymi ścianami/pisarze popijają wino/w sąsiedniej knajpce ktoś nuci na estradzie fado/z ciemnego wzgórza widać migotliwe światła Lizbony"). Czy też: wspomnienia bliskich – wraz z upływem czasu coraz liczniejsze – którzy już odeszli.

Julia Hartwig w rozmowie z Portalem Polskiego Radia wspomina wieloletnią przyjaźń, jaka łączyła ją i jej męża, Artura Międzyrzeckiego, ze Zbigniewem Herbertem.

Poezja zatem to zapisywanie rzeczywistości: z czułością, z daleką od formalnych eksperymentów jasnością, choć czasem na pograniczu jawy i snu, porządku dnia i chaosu nocy . Zapisywanie z wiarą, że odsłoni się jakiś ukryty, do końca nigdy niezrozumiały sens.

Julia Hartwig to jednak nie tylko znakomita poetka. W jednej z gawęd z dwójkowego cyklu "Zapiski ze współczesności" wspominała o innych obszarach swojej rozległej twórczości: o dzienniku amerykańskim, o monografiach francuskich poetów: Apollinaire'a i Nervala, a także: o słuchowiskach radiowych i książkach dla dzieci.


Zobacz także
Paryż 663.jpg
Julia Hartwig: Paryż widzę oczami Apollinaire’a

"Dziennik amerykański" – owoc podróży, z lat 70., do USA – to według Ryszarda Kapuścińskiego " jedna z najważniejszych pozycji literatury faktu ostatniego wieku , wspaniała książka o Ameryce". Do tych zapisków z podróży można dziś dopisać tom kolejny: wydane w 2001 roku "Zawsze powroty", dzienniki z pobytu we Francji w latach 80. Znajdziemy w nich przede wszystkim znakomicie opisane doświadczenie codzienności: twórczej pracy poetów (Julia Hartwig podróżowała wraz ze swoim mężem Arturem Międzyrzeckim), spotkań z przyjaciółmi, jak i z nieznajomymi, spacerów po Paryżu i nadmorskim Deauville, świadectwa lektur, rozmów, a nawet zakupów na targowisku. Wszystko jakby niespieszne, bardzo uważne, zwyczajne i odświętne.

Nie sposób nie przypomnieć tu jeszcze jednego, jakże istotnego obszaru twórczości Julii Hartwig: pracy translatorskiej. Tłumaczeń francuskiej poezji i prozy , tłumaczeń, również wraz z Arturem Międzyrzeckim, poezji amerykańskiej . A przecież w dorobku Julii Hartwig są także wyjątkowej urody prozy poetyckie, interesujące eseje czy też niezwykłe "Błyski" , "ślady codziennej krzątaniny umysłu", zbiór frapujących myśli, fragmentów, olśnień.

W powyższym tekście zostały przywołane następujące wiersze Julii Hartwig: "W ciemności", "Szczęście", "Łagodne światło", "Więzień ogrodów", "Sare", "Idzie za mną to wspomnienie", "O tym wszystkim".

jp

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Mapy bólu, historie znikania. 70. rocznica urodzin W.G. Sebalda

Ostatnia aktualizacja: 18.05.2014 15:00
18 maja 1944 urodził się W.G. Sebald - twórca osobny, uważany za jednego z największych pisarzy 2. poł. XX wieku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Julia Hartwig: pisaliśmy bolesne listy o trudnej rzeczywistości

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2013 12:05
Właśnie ukazały się trzy obszerne tomy listów, które Julia Hartwig i jej mąż, Artur Międzyrzecki, pisali do Anny i Jerzego Turowiczów, Katarzyny i Zbigniewa Herbertów oraz Czesława Miłosza. O tych listach poetka opowiada na antenie Dwójki.
rozwiń zwiń