Janusz Tazbir: jestem miłośnikiem teorii spiskowych

Ostatnia aktualizacja: 20.01.2014 12:00
- Oczywiście absolutnie w nie nie wierzę. Szokuje mnie, że po 25 latach wolności wciąż tak wielu z nas tkwi uparcie przy swoich błędnych poglądach i żadna argumentacja ich nie przekonuje - mówił wybitny historyk na antenie Dwójki.
Audio
  • Janusz Tazbir o swej drodze do pisarstwa historycznego (PR, 13.01.2014)
  • Janusz Tazbir o dzieciństwie, wojnie, konspiracji i odznaczeniach (PR, 14.01.2014)
  • Janusz Tazbir o wierze, wątpliwościach, Kościele i tolerancji religijnej w Polsce (PR, 15.01.2014)
  • Janusz Tazbir o studiach, kolegach, koleżankach, profesorach i flirtach (PR, 16.01.2014)
  • Janusz Tazbir o latach studenckich i pracy na UW, a potem w PAN, o profesorze Tadeuszu Manteufflu, o cenzurze, roku 1968 oraz spiskowej teorii dziejów (PR, 17.01.2013)
Janusz Tazbir
Janusz Tazbir Foto: Grzegorz Śledź/PR2

- Wiara w spiskową teorię zwalnia nas od myślenia i daje silne poczucie, że jesteśmy ważni. Skoro cały świat sprzysiągł się przeciwko nam... - wyjaśniał Janusz Tazbir w audycji z cyklu "Zapiski ze współczesności". Profesor podał też przykłady swoich "ulubionych" teorii spiskowych. Jedna to hipoteza, że do rewolucji bolszewickiej doprowadzili Żydzi amerykańscy, by powstrzymać gwałtowny rozwój gospodarzy Rosji. Druga dotyczy początków chrześcijaństwa i postaci Świętego Pawła z Tarsu. Jak wiadomo, wbrew Świętemu Piotrowi dążył on do rozpropagowania nowej religii wśród wszystkich narodów, nie tylko wśród Żydów. Nie brakuje takich, którzy twierdzą, iż miało to służyć rozbiciu imperium rzymskiego od środka, a sam Paweł był agentem Sanhedrynu.

W pewnym sensie młodzieńcza fascynacja historycznym zmyśleniem i potrzeba odróżnienia go od prawdy zdeterminowała całą życiową drogę Janusz Tazbira. Wszystko zaczęło się bowiem od czytania powieści historycznych i nasuwającego się w trakcie lektury pytania: co było prawdą, a co fantazją autora. Przez dziesięciolecia swojej naukowej działalności Janusz Tazbir dokonał wielu takich ustaleń. Ze względów politycznych i ograniczeń cenzorskich, nałożonych w PRL-u na badania wieków XVIII i XIX, Janusz Tazbir zajął się wcześniejszymi stuleciami. Tak stał się wybitnym znawcą kultury staropolskiej oraz reformacji i kontrreformacji w Polsce.

Mieszkający przez blisko pół wieku w Polsce Ludowej, bohater Dwójkowego cyklu przekonał się też, jak często spiskowe teorie wykorzystywane są przez rządzących. Najbardziej oczywistym przykładem jest oczywiście rok 1968. Wspominając ten trudny i wstydliwy moment dziejowy, Janusz Tazbir przywołał efektowną anegdotę z udziałem słynnego językoznawcy, profesora Doroszewskiego. Ten zapytany, jak się pisze "syjonista", miał odpowiedzieć: "teraz to już nie wiem, ale przed wojną pisało się przez 'ż'".

Więcej o historycznej pasji i zmaganiach z cenzurą, ale też o pozahistorycznych fascynacjach profesor Janusz Tazbir opowiedział w cyklu "Zapiski ze współczesności". Audycję przygotowała Hanna Maria Giza.

(mm/kul)

Zobacz więcej na temat: HISTORIA Janusz Tazbir

Czytaj także

Janusz Tazbir: takiej rzezi faktycznie świat nie widział...

Ostatnia aktualizacja: 23.08.2012 19:54
- Nie jestem pewien, czy to największa masakra wojen religijnych. Ale na pewno to niesłychane wiarołomstwo: zapraszać na wesele i wyrzynać - powiedział znany historyk w audycji poświęconej nocy św. Bartłomieja.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polacy mistrzami religijnej tolerancji

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2013 17:00
- Tyle wam damy tolerancji, ile zechcemy - mówiono w XVII-wiecznej Polsce do wyznawców niebędących katolikami. Jednak jeszcze pod koniec XVI stulecia było inaczej. Powstał piękny dokument, który zapewniał pokój między religiami.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tazbir: dosyć tego patriotyzmu za darmo

Ostatnia aktualizacja: 06.02.2013 09:00
- Patriotyzm jest obwarowany zastrzeżeniem, mianowicie: pracuję dla ojczyzny, ale ta praca powinna być doceniona i należycie wynagradzana. Dosyć tego patriotyzmu za darmo - profesor Janusz Tazbir mówił w Trójce o tym, co oznacza dziś być Polakiem.
rozwiń zwiń