X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Prof. Lech Sokół: czasem miałem dość Witkacego

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2014 14:30
- Z Witkacym zetknąłem się przypadkiem. Mieszkałem wówczas w domu studenckim i jeden z moich kolegów powiedział, że ja, jako polonista, pewnie coś wiem o Witkacym, którego dzieła właśnie wydano. Poczułem się zawstydzony - mówił w Dwójce teatrolog i kulturoznawca Lech Sokół.
Audio
  • "Mój Witkacy" - wspomnienia doc. dr hab. Lecha Sokoła (Zapiski ze współczesności/Dwójka)
Prof. Lech Sokół
Prof. Lech Sokół Foto: PAP/Andrzej Rybczyński

75-lecie śmierci Witkacego w Dwójce>>>

- Tak jak wiele osób, mieszałem Stanisława Witkiewicza ze Stanisławem Ignacym Witkiewiczem, zwanym potocznie Witkacym. Kupiłem sobie wówczas jego dramaty. Mam ten egzemplarz do dziś. Wrażenie było piorunujące - mówi gość "Zapisków ze współczesności".

Prof. Lech Sokół mówi, że Stanisław Ignacy Witkiewicz zafascynował go przede wszystkim estetyką awangardyzmu swojego dzieła. - Okazało się nagle, że mamy wspaniałego pisarza i malarza awangardowego. Druga sprawa to była problematyka egzystencjalizmu. Doświadczenie estetyczne górowało jednak nad filozoficznym, w jakiś sposób - ocenia gość Dwójki.

- Pociągał mnie w Witkacym pesymizm, bo tak go wówczas odbierałem i przekonanie, że los ludzki jest tragiczny. Zarówno jego przebieg, jak i finał są tragiczne - mówi teatrolog i dodaje, że "trzymał się Witkacego, chociaż czasami miał go dość".

Prof. Lech Sokół ocenia, że "zarówno życie osobiste Witkacego, jak i jego mocne wpisanie w historię Polską, odbijało się w jego dziele". - Było to dla mnie i dla wielu czytelników bardzo ważnym doświadczeniem - mówi gość Dwójki.  - To dzieło wciąga i nie pozwala o sobie zapomnieć. Nie tylko to dzieło, ale to życie - dodaje.

- Witkacy, dlatego jest ważny, że może stać się nauczycielem narodu, nauczycielem jednostki, autorem, który zadaje nam pytania i bardzo poważną pracę domową. Staje się takim autorem - mistrzem, który uczy człowieka jak myśleć, jak rozwiązywać problemy, jak żyć - podsumowuje Lech Sokół.

Zapraszamy do serwisu specjalnego poświęconego rocznicy śmierci Witkacego>>>

Witkacy jest nieprzerwanie obecny w życiu Lecha Sokoła, wykładowcy w Instytucie Sztuki PAN warszawskiej Akademii Teatralnej oraz Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie, od czasów studenckich. Pracę magisterską przyszły teatrolog i kulturoznawca napisał właśnie o Witkacym. Jej tytuł: "Dramaturgia Stanisława Ignacego Witkiewicza wobec teorii Czystej Formy Doktoryzował się z Witkacego, bo nie mógł się z niego wyzwolić. Rozprawę habilitacyjną poświęcił "Strindbergowi i Witkacemu". Witkacy jest w pracach profesora stale obecny.

***

W związku z 75. rocznicą śmierci Stanisława Ignacego Witkiewicza w cyklu "Zapiski ze współczesności" słuchamy gawęd pod wspólnym tytułem "Mój Witkacy". Refleksjami i wspomnieniami związanymi z artystą i jego twórczością podzielą się także prof. Janusz Degler, Jan Gondowicz i reżyser Julia Wernio, u początków swojej pracy związana z teatrem Witkacego w Zakopanem.

Na audycję zapraszają Iwona Malinowska i Joanna Szwedowska.

15-19 września (poniedziałek-piątek), godz. 11.45-12.00

kh/mc

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

75-lecie śmierci Witkacego w Dwójce

Ostatnia aktualizacja: 19.09.2014 14:00
W obliczu ostatecznej katastrofy - po napadnięciu Polski przez hitlerowskie Niemcy oraz Związek Radziecki - Stanisław Ignacy Witkiewicz popełnił 18 września 1939 roku samobójstwo. W tym tygodniu przyglądamy się jego twórczości oraz biografii.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Niemyte dusze". Witkacy a problemy polskie

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2014 17:50
W cyklu "To się czyta" - w związku z przypadającą 18 września 75 rocznicą śmierci tego Witkacego - słuchaliśmy wybranych fragmentów książki pt. "Niemyte dusze".
rozwiń zwiń

Czytaj także

(Nie)przyjaźnie. Czarna lista Witkacego

Ostatnia aktualizacja: 16.09.2014 17:00
– Witkacy pisał do mnie w 1939 r.: "czytałem »Ferdydurkę«. Są kawałki genialne, tylko czwarty rozdział jest świński". Pisarz myślał, że Gombrowicz przedstawił tam właśnie jego – mówił w Dwójce prof. Jerzy Pomianowski, przyjaciel Stanisława Ignacego Witkiewicza.
rozwiń zwiń