Jest absolwentem Konserwatorium Rimskiego-Korsakowa w Leningradzie. Od lat łączy działalność artystyczną z refleksją nad muzyką. Przez wiele lat współpracował z Polskim Radiem. Za wybitne osiągnięcia w dziedzinie krytyki muzycznej otrzymał Nagrodę Fundacji MEAKULTURA. O najważniejszych etapach swojego życia w cyklu "Zapiski ze współczesności" opowiadał Kacper Miklaszewski.
W domu, szkole i czasie wolnym. Kacper Miklaszewski otoczony muzyką
Muzyczna atmosfera towarzyszyła mu w rodzinnym domu od najmłodszych lat. - Moi rodzice spotkali się przy fortepianie. Mama urodziła się na Lubelszczyźnie, koło Nałęczowa, w ziemiańskiej rodzinie. Studiowała w Warszawie na uniwersytecie i jednocześnie pracowała u państwa Opęchowskich. Z kolei mój ojciec chodził do Liceum Zamojskiego razem z Józkiem Natansonem, którego ojciec był wielkim miłośnikiem muzyki. To właśnie u Natansonów spotkali się moi rodzice. Ojciec potem uczył moją mamę gry na fortepianie w sposób niezobowiązujący i z całkiem dobrym skutkiem - wspominał gość Dwójki.
Czytaj także:
Jeszcze jako dziecko Kacper Miklaszewski uczestniczył w najważniejszych wydarzeniach muzycznych stolicy, takich jak Jazz Jamboree czy Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina. W 1960 roku, w wieku 11 lat, oglądał z widowni Filharmonii Narodowej występ wielkiego Artura Rubinsteina, który pełnił wówczas funkcję honorowego przewodniczącego jury Konkursu Chopinowskiego.
"Uważałem, że studiowanie fortepianu w Warszawie nie ma sensu"
Podczas następnej odsłony wydarzenia, w 1965 rok, zdarzyło mu się nawet usiąść w... loży rządowej. - Wtedy wchodziło się bez trudu do Filharmonii, jak się miało znajomości. A jak chodziło się co tydzień na koncerty, to się te znajomości miało. Pamiętam świetnie, jak siedziałem w loży rządowej, bo jak nikogo tam nie było, to w loży rządowej mógł sobie usiąść każdy, kto miał wejściówkę, i grała Martha Argerich, która podczas Scherzo cis-moll zerwała strunę. Na tamtym konkursie to była plaga, struny szły i fortepiany puszczały - opowiadał pianista i krytyk muzyczny.
POSŁUCHAJ:
Kacper Miklaszewski #1 >>> o domu rodzinnym
Kacper Miklaszewski #2 >>> o domu rodzinnym c.d.
Kacper Miklaszewski #3 >>> o studiach w Leningradzie
Kacper Miklaszewski #4>>> o pianistyce
Kacper Miklaszewski #5>>>
Po nauce w Państwowej Szkole Muzycznej I stopnia na ul. Świętojerskiej w Warszawie i Państwowej Szkole Muzycznej II stopnia im. Józefa Elsnera Kacper Miklaszewski postanowił zdawać na dwa kierunki - teorię muzyki na Akademii Muzycznej w Warszawie oraz na fortepian. - Straszny byłem wtedy ważniak i uważałem, że nie ma sensu studiowanie fortepianu w Warszawie. Nie podobały mi się zarówno sposób grania, jak i brak sukcesów na Konkursie Chopinowskim. Zostawała więc zagranica. Oczywiście najlepsza byłaby Ameryka i Szkoła Juilliarda, ale ani mój talent, ani możliwości w ówczesnej Polsce nie pozwalały na to. W związku z tym doszedłem do wniosku, że może jednak Związek Radziecki - tłumaczył.
W kolejnych odcinkach nasz bohater opowiedział m.in. o studiach w Leningradzie.
***
Tytuł audycji: Zapiski ze współczesności
Przygotowanie: Anna Skulska
Data emisji: 24-28.08.2026
Godz. emisji: 12.45
opracowanie: Piotr Grabka