"Kłocz": wiem, dlaczego Ida wróciła do zakonu

Ostatnia aktualizacja: 17.04.2015 18:00
- Życie zakonne to nie rezygnacja z życia, ale odkrycie jego ogromnego bogactwa - mówił ojciec Jan Andrzej Kłoczowski, słynny krakowski dominikanin i duszpasterz.
Audio
  • Rozmowa Andrzeja Franaszka z ojcem Janem Andrzejem Kłoczowskim (Dwukropek/Dwójka)
Jan Andrzej Kłoczowski w każdą niedzielę w południe odprawia tzw. dwunastkę, mszę z kazaniem filozoficznym, na której gromadzą się tłumy krakowian
Jan Andrzej Kłoczowski w każdą niedzielę w południe odprawia tzw. dwunastkę, mszę z "kazaniem filozoficznym", na której gromadzą się tłumy krakowianFoto: Piotr Drabik, lic. CC (wikipedia)

- Taki wybór wynika z apokaliptycznego wymiaru chrześcijaństwa, o którym tak często się dziś zapomina. Ten świat jest piękny i wartościowy, ale też kruchy i przemijający. On kiedyś przestanie istnieć, a my przejdziemy do nowej dojrzałości - argumentował ojciec Kłoczowski. - Potrzebni są świadkowie tego przemijania, którzy mają pełnię zrozumienia oraz otwartości umysłu i serca na wszystko, co wokół nas prawdziwe, wartościowe i ludzkie... ale niekoniecznie moje - wyjaśniał głęboki sens życia zakonnego.

Co ciekawe, "przygoda" ojca Kłoczowskiego z kapłaństwem rozpoczęła się bardzo wcześnie od... zbierania na tacę. A potem usłyszał "I tak będziesz mój".

***

Tytuł audycji: Dwukropek

Prowadził: Andrzej Franaszek

Gość: ojciec Jan Andrzej Kłoczowski (dominikanin, duszpasterz, filozof i historyk sztuki)

Data emisji: 16.04.2015

Godzina emisji: 18.00

mm/pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jerzy Giedroyc: polityka nie jest sakramentem

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2015 20:00
– Wierność jest bardzo piękną cechą, ale nie w polityce – mówił Jerzy Giedroyc o podejściu do spraw publicznych swojego przyjaciela i publicysty Juliusza Mieroszewskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Piotr Matywiecki: bliska jest mi idea żydowskości

Ostatnia aktualizacja: 20.03.2015 08:00
Podmiot nowego tomu wierszy "Którędy, na zawsze" zdaje się na własne życzenie zatracać tożsamość. O tym oraz o innych paradoksach swojej poezji mówił sam Piotr Matywiecki.
rozwiń zwiń