"To intymny pamiętnik pozbawiony literackich ambicji"

Ostatnia aktualizacja: 28.04.2018 12:00
- Słowo "sekretny", to klucz do tego dziennika. To tekst, który Herling-Grudziński pisał wyłącznie dla siebie samego. Ten tekst nie był przeznaczony do druku - mówił w Dwójce prof. Włodzimierz Bolecki.
Audio
  • Sekretne zapiski Gustawa Herlinga-Grudzińskiego (Dwukropek/Dwójka)
Okładka książki Dziennik 1957-58
Okładka książki "Dziennik 1957-58"Foto: mat. prasowe

herbert1200.jpg
"Herbertowi o stan szczęścia najłatwiej było w podróży"

W "Dwukropku" rozmawialiśmy o odnalezionym po śmierci Gustawa Herlinga-Grudzińskiego przez jego córkę Martę, nieznanym dzienniku pisarza z lat 1957-1958.

- Archiwum pisarza jest zbadane i uporządkowane, ale zawsze mogło się okazać, że w jakiejś teczce znajdują się nierozpoznane wcześniej papiery. Miały być tam listy a jest utwór literacki, miały być wycinki a znajdują się listy. I tak właśnie było - powiedział gość audycji, który "Dziennik 57-58" razem z Martą Herling przygotował do druku.

We wstępie do publikacji prof. Bolecki napisał, że notatki Herlinga-Grudzińskiego utrzymane są w konwencji kroniki codziennych wydarzeń. Pisarz skrupulatnie odnotowuje zarówno sprawy rodzinne (polskie i włoskie), jak i bieżące lektury, sny i życie towarzyskie, obfitą korespondencję, wizyty w muzeach, obejrzane filmy i spektakle teatralne, odnowioną współpracę z "Kulturą", bliższe i dalsze podróże po Włoszech, tematy bardziej intymne, nawet wstydliwe, oraz kwestie publiczne, a także komentarze do własnej twórczości eseistycznej, przede wszystkim literackiej.

- Nie wiemy, czy to już wszystko. Zawsze należy liczyć się z tym, że jakiś nieznany utwór pisarza lub jego korespondencja nagle ujrzą światło dzienne. Co więcej, mogą się znaleźć w archiwum kogoś innego - zauważył gość "Dwukropka". 

Dlaczego nie dysponujemy żadnymi zapiskami pisarza pochodzącymi z lat 1958-70? Czy część rękopisów, które Herlig-Grudziński miał w zwyczaju niszczyć, jeśli był z nich niezadowolony, jednak mimo wszystko ocalała? O tym w nagraniu audycji. Wybrane fragmenty książki, która ukaże się w połowie maja nakładem Wydawnictwa Literackiego czyta Mariusz Benoit.

***

Tytuł audycji: Dwukropek

Prowadzi: Andrzej Franaszek

Gość: prof. Włodzimierz Bolecki (badacz życia i twórczości Gustawa Herlinga-Grudzińskiego)

Data emisji: 27.04.2018

Godzina emisji: 21.30

mko


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Palester, Herling-Grudziński i piekło emigracji

Ostatnia aktualizacja: 17.05.2019 12:00
- Ich korespondencja jest świadectwem tego, jak wielkim złem jest emigracja ludzi kultury. Tych najzdolniejszych i najaktywniejszych, którzy zmuszeni są do życia w niechcianej izolacji – mówiła w Dwójce prof. Violetta Wejs-Milewska.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dziennik Herlinga-Grudzińskiego. Zapiski w cieniu Wezuwiusza

Ostatnia aktualizacja: 17.01.2018 10:00
- Ten wulkan, nawet kiedy nie pojawia się bezpośrednio w tekście, odciska swój ślad na całym tekście "Dziennika pisanego nocą" - o wielkiej rozprawie wybitnego prozaika z życiem opowiadał w Dwójce Jacek Hajduk, autor analizy tego dzieła.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Portret wenecki". Czytamy Herlinga-Grudzińskiego

Ostatnia aktualizacja: 23.03.2018 09:00
W audycji "To się czyta" prezentowaliśmy opowiadanie, które znalazło się w VI tomie "Dzieł zebranych" znakomitego pisarza. Tekst, który pierwotnie ukazał się w 1993 r., czyta Mariusz Benoit.
rozwiń zwiń