Marcin Masecki: barok to dowolność

Ostatnia aktualizacja: 29.10.2015 10:55
- Wykonawstwo historyczne stało się w pewnym sensie muzyką współczesną - mówił znany pianista, zapraszając na 3x3 Festival, stanowiący najlepsze potwierdzenie jego tezy.
Audio
Marcin Masecki: muzyka klasyczna to jedna z najbardziej egzotycznych gałęzi mojej działalności
Marcin Masecki: muzyka klasyczna to jedna z najbardziej egzotycznych gałęzi mojej działalnościFoto: Piotr Drabik, lic. CC 2.0. (wikimedia)

Orkiestra barokowa Arte dei Suonatori zaprosiła do współpracy trzech artystów z zupełnie innych światów stylistycznych, aby ich oczami spojrzeć na idiom XVII i XVIII stulecia. Za  nami już koncerty z udziałem grupy Czesław Śpiewa, na dniach z zespołem zagra Marcin Masecki, a listopadzie - DJ Lenar.

- Celem wykonawstwa historycznego było wyzwolenie się ze współczesnych manier wykonawczych, dotarcie do oryginału. Okazało się jednak, że ów oryginał zakłada ogromną dowolność - wyjaśnił Masecki, uzasadniając ideę łączenia baroku z awangardą.

Co pianista zrobił z nutami Bacha? Jak forma kanonu łączy się z warsztatem didżeja? Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy.

***

Prowadzi: Paweł Siwek

Goście: Marcin Lenarczyk, Tomasz Pokrzywiński i Marcin Masecki (muzycy)

Data emisji: 29.10.2015

Godzina emisji: 8.35

Materiał wymietowany w audycji "Poranek Dwójki".

mm/mc

Czytaj także

Fonograficzna premiera XVIII-wiecznego dzieła

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2015 23:50
W "Płytomani" przedstawiliśmy Państwu pierwsze w historii fonografii nagranie opery Leonarda Vinciego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Barok z jazzem i suką biłgorajską w tle

Ostatnia aktualizacja: 23.09.2015 10:00
- Szybko się nudzę. Eksperymenty pozwalają mi podtrzymać muzyczną zajawkę - mówił kompozytor Nikola Kołodziejczyk, który w Dwójce opowiadał o płycie "Barok progresywny".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wspierać gazety pełne muzyki popularnej?

Ostatnia aktualizacja: 23.10.2015 19:00
Na polskim rynku pojawiły się ambitne tytuły, które nie zajmują się muzyką poważną ani jazzem, lecz muzyką alternatywną czy elektroniczną. Czy nie należałoby dofinansowywać tego typu pism?
rozwiń zwiń