Posłuchaj rozmowy w "Poranku Dwójki" >>>
Funk, soul, jazz - to muzyka, która znajdziemy w kolektywie Soul Service. Jednak jego działalność to nie tylko granie na imprezach i festiwalach na całym świecie, ale także konsekwentna praca wydawnicza. Pierwsza składanka z polskimi nagraniami powstała w tym kolektywie w 2007 roku. Wówczas określenie polish funk brzmiało jeszcze jak oksymoron.
- To było ciekawe doświadczenie, bo dzięki naszej działalności stworzyliśmy gatunek muzyczny, który nie był wcześniej oczywisty. Muzyka funkowa występowała i u polskich jazzowych artystów z lat 70., którzy w ten sposób chcieli dotrzeć do młodych odbiorców, i u artystów pop, którzy chcieli coś ciekawszego nagrać. Udało nam się zebrać te utwory w całość i okazało się, że tego polskiego funku trochę jest. Wtedy w 2007 roku powstała taka kompilacja, która zapoczątkowała erę naszej działalności - podkreślił Michał Lipka.
"Around the Polish Funk", czyli Soul Service świętuje 20 urodziny
Seria Polish Funk doczekała się dotąd czterech odsłon. Do tego dochodzą m.in. takie kompilacje jak "Why Not Samba", poświęcona polskiej muzyce inspirowanej rytmami latynoamerykańskimi, czy płyta sięgająca po nagrania z polskich kronik filmowych. Najnowsze wydawnictwo to pierwsza odsłona serii oparta wyłącznie na singlach.
Czytaj też:
Jubileuszowy box, przygotowany z okazji 20-lecia działalności kolektywu, zawiera pięć siedmiocalowych singli. jak podkreślają goście radiowej Dwójki, są to płyty mniejsze od klasycznych dwunastocalowych winyli - format szczególnie popularny wśród DJ-ów, pierwotnie wymyślony z myślą o szafach grających. Znajdziemy na nich muzykę z lat 70., częściowo dobrze znaną, a częściowo wydobytą wprost z archiwów.
- To pięć singli, łącznie jedenaście utworów. Całość została wydana bardzo stylowo – za oprawę graficzną odpowiada Dawid Ryski, od dłuższego czasu współpracujący z kolektywem. Wizualnie ten box naprawdę robi wrażenie. Do tego dołączona jest książeczka z opisami każdego nagrania, przygotowanymi zarówno po polsku, jak i po angielsku - mówiła Marcelina Pasek. - Byliśmy jednogłośni co do jednego numeru na pierwszym singlu: "Niech pan nie staje przy drzwiach". To utwór z filmu "Dzięcioł" z 1970 roku w reżyserii Jerzego Gruzy. Wspaniały film i wybitny numer - podkreśliła.
Muzyka, która ma w sobie groove
Jak podkreślają członkowie kolektywu, podstawowym kryterium wyboru utworów była ich taneczność. Musiały mieć w sobie to, co najważniejsze: groove. - My, jako DJ-e gramy w klubach starą muzykę. Nie remiksy, tylko oryginalną muzykę. Dlatego chcieliśmy, żeby ludzie mogli do tego potańczyć, nawet jeśli jest to muzyka jazzova, bossa nova czy funk. I ten boks też ma to w sobie - opowiadał Michał Lipka.
Jak wyjaśniają rozmówcy Rocha Sicińskiego, coraz młodsi ludzie tańczą do muzyki sprzed lat - niekomercyjnej, wymagającej, ale pełnej energii. Często sięgają po nią ci, którzy są już zmęczeni klubową elektroniką.
- Przywołam historię, którą opowiadałam już kilka razy. Podczas jednej z imprez podszedł do mnie chłopak młodszy o kilka lat i powiedział, że jest zafascynowany muzyką, którą gramy. Przyznał, że znudziła go elektroniczna muzyka klubowa i szukał czegoś innego. W ten sposób trafił do SPATiF-u, gdzie gramy cyklicznie. Mówił, że ta muzyka jest organiczna i właśnie czegoś takiego szukał. Od tamtej pory zaczął regularnie przychodzić na nasze imprezy - opowiadała Marcelina Pasek.
***
Tytuł audycji: Poranek Dwójki
Prowadzenie: Roch Siciński
Goście: Michał Lipka (DJ Kapitan Sparky), Marcelina Pasek (DJ Roma Leopard)
Data emisji: 23.01.2026
Godz. emisji: 8.30
am