Jazz na smyczkach w centrum Krakowa, czyli Seifert Competition

Ostatnia aktualizacja: 19.06.2026 11:18
W Krakowie trwa 7. Seifert Competition – międzynarodowy konkurs jazzowy, poświęcony improwizującym muzykom grającym na instrumentach smyczkowych. W tym roku do finału zakwalifikowano 10 artystów, wyłonionych spośród zgłoszeń z całego świata. - To wciąż jedyny taki konkurs na świecie, więc cieszy się dużym zainteresowaniem. Wielu muzyków podkreśla, że samo zaproszenie do Krakowa to dla nich sukces - mówiła w Dwójce Aneta Norek-Skrycka, kuratorka wydarzenia.
Jazz na smyczkach w centrum Krakowa. Trwa Seifert Competition
Jazz na smyczkach w centrum Krakowa. Trwa Seifert CompetitionFoto: mat. pras.

Posłuchaj rozmowy w "Poranku Dwójki" >>>

Seifert Competition to międzynarodowy konkurs jazzowy poświęcony improwizującym muzykom grającym na instrumentach smyczkowych, odbywający się co dwa lata w Krakowie. Do półfinałowych przesłuchań 7. odsłony jury zakwalifikowało dziesięcioro artystów z sześciu krajów. Są to: Gustavo Cabrera z Holandii, Louis Thélot i Hugo Van Rechem z Francji, Josh Henderson ze Stanów Zjednoczonych, Noah Eamon Hassler-Forest z Hiszpanii oraz Max Eisinger z Niemiec, a także czworo reprezentantów Polski: Magda Ślósarz, Wojtek Maciejowski, Mikołaj Kostka i Wojtek Barteczek.

Międzynarodowy skład jury i jazzowe wsparcie konkursu

Występy ocenia międzynarodowe jury w składzie: Trilok Gurtu, Miroslav Vitouš oraz Markus Stockhausen. Konkursowym przesłuchaniom towarzyszy Dominik Wania wraz ze swoim trio, akompaniując młodym skrzypkom i wspierając ich w prezentacji konkursowych programów.

- Sądząc po reakcji publiczności, występy bardzo się podobają. Tutaj też z zakulisowych sytuacji mogę zdradzić, że trio i sekcja rytmiczna, która towarzyszy wszystkim uczestnikom, czyli fantastyczni muzycy w składzie: Dominik Wania, Michał Kapczyk i Dawid Fortuna, mówią, że naprawdę mają co robić. To jest sekcja, która gra ze wszystkimi uczestnikami konkursu i naprawdę musieli bardzo się przyłożyć, bo podkreślają, że niektóre kompozycje są bardzo trudne i jest to dla nich super wymagające. Dla nas to jest pozytywna informacja, że cały czas idziemy do przodu i się rozwijamy - mówiła Aneta Norek-Skrycka, prezes Fundacji im. Zbigniewa Seiferta i kuratorka Seifert Competition.

Czytaj też:

Skrzypkowie w centrum uwagi tegorocznego Seifert Competition

Konkurs odbywa się co dwa lata i jest przeznaczony dla skrzypków, altowiolistów oraz wiolonczelistów. W tegorocznej edycji jednak międzynarodowe jury spośród wszystkich zgłoszeń wyłoniło do finału wyłącznie skrzypków. - Nie było to działanie intencjonalne, ponieważ jurorzy nie widzą uczestników, a jedynie przypisane im identyfikatory i zaszyfrowane pliki nagrań. Na etapie preeliminacji nie kontaktują się również ze sobą. W tym roku po prostu tak się złożyło, że w finale znaleźli się wyłącznie skrzypkowie – dziesięciu skrzypków, bez altowiolistów i wiolonczelistów - tłumaczyła Aneta Norek-Skrycka.

- Okazuje się, że skrzypce są instrumentem dominującym w tej grupie. Do konkursu zgłaszają się przede wszystkim skrzypkowie i to właśnie oni stanowią zdecydowaną większość uczestników z całego świata. Warto więc podkreślić, że wśród instrumentów smyczkowych to skrzypce są zdecydowanie najczęściej wybieranym kierunkiem - dodała rozmówczyni Rocha Sicińskiego.

Seifert Competition - konkurs o charakterze globalnym

Do konkursu zgłaszają się muzycy z całego świata, co nie dziwi, bo to wciąż jeden z nielicznych konkursów jazzowych przeznaczonych wyłącznie dla wykonawców grających na instrumentach smyczkowych. Wśród finalistów w tym roku znalazło się czterech Polaków, ale lista zgłoszeń jest znacznie bardziej międzynarodowa. Dominują Stany Zjednoczone oraz Francja, czyli kraje o silnych tradycjach jazzowej edukacji skrzypcowej. Pojawiają się także artyści z Ameryki Południowej – w tym z Argentyny, a w poprzednich edycjach nawet z Brazylii. Konkurs przyciąga muzyków z wielu krajów europejskich, ale także z Chile, Japonii czy Chin.

- Ponieważ to wciąż jedyny taki konkurs na świecie, cieszy się on dużym zainteresowaniem. Wielu muzyków podkreśla, że samo zaproszenie do Krakowa jest dla nich spełnieniem marzeń. Zgłoszenia napływają z całego świata – jest ich kilkadziesiąt – a spośród nich jury wybiera dziesięciu finalistów. To maksymalna liczba uczestników, wynikająca z formuły konkursu i pracy jednej grupy rytmicznej, z którą występują wszyscy artyści. Dlatego już samo znalezienie się w tej "10" bywa traktowane jak wygrana – wielu z nich od lat śledzi konkurs i marzy o udziale w nim. Możliwość występu w Krakowie jest dla nich sukcesem - podkreślała Aneta Norek-Skrycka.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadzenie: Roch Siciński

Gość: Aneta Norek-Skrycka (prezes Fundacji im. Zbigniewa Seiferta i kuratorka Seifert Competition)

Data emisji: 19.06.2026

Godz. emisji: 8.30

am/pg

Czytaj także

Pamięć o mistrzu Hammonda. Instrumenty Wojciecha Karolaka w rękach młodych muzyków

Ostatnia aktualizacja: 22.05.2026 14:42
Organy Hammonda, elektryczne pianina, nuty, zapiski i pamiątki po jednym z najwybitniejszych polskich jazzmanów będą żyły dalej - tym razem wśród młodych muzyków. W Zespole Państwowych Szkół Muzycznych im. Fryderyka Chopina w Warszawie odbędzie się uroczystość poświęcona pamięci Wojciecha Karolaka.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Między Polską a Skandynawią. Maciej Obara i Mathias Eick we wspólnym projekcie

Ostatnia aktualizacja: 29.05.2026 12:33
"Unloved", "Three Crowns", oraz "Frozen Silence" – to najnowsze albumy, nagrane w ostatnim czasie przez saksofonistę i kompozytora Macieja Obarę. Już na początku czerwca możemy spodziewać się również koncertów, które będą zapowiedzią kolejnych autorskich projektów artysty. - To nie jest nic innego, jak ogranie się do tego, żeby wejść do studia w listopadzie tego roku - mówił w Dwójce Maciej Obara.
rozwiń zwiń