Tegoroczna edycja festiwalu "Wajda na Nowo" wpisuje się w program obchodów Roku poświęconego temu twórcy. Jubileusz setnej rocznicy urodzin reżysera zobowiązuje, dlatego organizatorzy tym razem wypełnili atrakcjami nie trzy, a cztery dni. Do Suwałk zawitają wielkie kino i wybitni goście. Nawet uczestnicy dobrze zaznajomieni z filmografią Andrzeja Wajdy mogą spodziewać się niespodzianek.
Posłuchaj rozmowy w audycji "Poranek Dwójki" >>>
– Wajda jest z Suwałk i był z Suwałkami przez całe życie bardzo mocno związany, więc przestrzeń tego miasta niezwykłego, wielokulturowego, stała się idealna do realizacji takiego marzenia o stworzeniu miejsca poza Warszawą, poza Krakowem, w którym raz w roku spotykali się będą ludzie związani z Andrzejem Wajdą, jego uczniowie, a także ci, którzy czerpią z tego źródła, jakim było jego kino – mówił Łukasz Maciejewski.
Wajdy Teatr Telewizji
– Wajda sam sobie zaprzecza, potrafi robić rzeczy nieoczywiste i to mnie zdumiewa w tym reżyserze – rozwijał gość "Poranka Dwójki".
Program festiwalu w tym roku także mocno akcentuje mniej popularne sfery działalności Andrzeja Wajdy, w tym jego teatralne dokonania. Przegląd otwiera wernisaż wystawy Andrzeja Pągowskiego "Wajda na Nowo – suplement" w Suwalskim Ośrodku Kultury. Artysta przygotował zestaw plakatów promujących spektakle Teatru Telewizji w reżyserii Suwalczanina. Niektóre z nich jako gratkę będzie można zobaczyć w ramach festiwalu.
– Te teatry telewizji, które pokażemy, to jest na przykład wspaniały "Makbet" z parą znaną skądinąd z filmu Jerzego Hoffmana, czyli świetną Magdaleną Zawadzką w roli Lady Makbet i Tadeuszem Łomnickim jako Makbetem. To jest genialny teatr telewizji rozsadzający ramy tego medium, myślę, że jeden z najwybitniejszych w ogóle teatrów telewizji, jakie powstały w historii, czyli "Bigda idzie!". Wreszcie "Wieczernik". To też jest niezwykła historia. Spektakl, który po stanie wojennym nie mógł być grany w żadnym teatrze. Wszystkie teatry odmówiły, był grany w kościele na Żytniej i to jest telewizyjna adaptacja tekstu Ernesta Brylla, przeniesienie właśnie z tej nietypowej przestrzeni – opowiadał Łukasz Maciejewski.
Festiwalowe spotkania
W Suwałkach pojawią się osobiście bohaterowie i bohaterki dzieł filmowych i teatralnych Wajdy: Magdalena Zawadzka, Janusz Gajos, Wojciech Marczewski, Wiesława i Allan Starscy, Olgierd Łukasiewicz, Maja Komorowska, Anna Seniuk i Emilia Krakowska. Festiwal będzie niezwykłą okazją, żeby zobaczyć w ich towarzystwie takie kanoniczne produkcje jak "Brzezina" (1970), "Ucieczka z Kina Wolność" (1990), "Danton" (1983) i "Panny z Wilka" (1979). Organizatorzy zaproszą też widzów do archiwów.
- "Lekcja Pływania" z 1970 roku to jest krótki film odkryty w tym roku. Dosłownie "Wajda na nowo". Pokażemy ten obraz z Markiem Perepeczką, młodziutkim, na otwarcie festiwalu – opisywał dyrektor programowy festiwalu.
Reżyser zaangażowany
Ważnym wydarzeniem festiwalowym będą dwie debaty z udziałem zaproszonych gości: "Dziedzictwo Andrzeja Wajdy" i "Wajda Obywatel". Zdaniem Łukasza Maciejewskiego to właśnie kino zaangażowane w swoim dorobku sam reżyser cenił najbardziej.
– Wajdzie chodziło zawsze o coś więcej. On był naprawdę odważny i myślę, że nonkonformistyczny również w podejściu do niezwykle szerokiego tematu, jakim jest społeczeństwo, jakim jest odpowiedzialność obywatelstwa, zaangażowanie artysty. Te filmy, które są takimi obłoczkami, takimi motylami, jak "Panny z Wilka", one się zdarzały, były na pewno dla Wajdy ważne, ale on sam zawsze podkreślał, że jego temperament jest polityczny. Jego temperament to jest "Człowiek z marmuru" i "Człowiek z żelaza" – wyjaśniał gość Dwójki.
Inspiracja dla młodych twórców
Tradycją suwalskiego festiwalu stało się też symboliczne przekazanie głosu twórcom i twórczyniom z młodego pokolenia, który dla samego Wajdy był zawsze bardzo ważny.
– Wajda był żywo zainteresowany tym, co się dzieje w kinie i w teatrze, był jedynym albo jednym z niewielu – nie chcę być też niesprawiedliwy – reżyserów, których widziałem na każdej premierze teatralnej. Chodził na wszystkie dyplomy. Jego to interesowało, jego interesowali młodzi. Rozmawiał, był kuratorem i konsultantem projektów filmowych – wspominał Łukasz Maciejewski.
Swoje filmy w Suwałkach zaprezentują Korek Bojanowski ("Utrata równowagi") i Łukasz Kowalski ("Lombard"). Planowany jest również konkurs etiud studentów i absolwentów szkół filmowych.
– Zawsze mamy taką nadzieję, że być może w tym gronie będzie ktoś, kto za lat dziesięć, za lat pięć, czy za lat piętnaście przejmie pałeczkę w polskim kinie i o kim po wielu latach powiemy, że był jednym z następców Andrzeja Wajdy – podsumował Maciejewski.
***
Tytuł audycji: Poranek Dwójki
Prowadzenie: Marcin Pesta
Gość: Łukasz Maciejewski (krytyk filmowy i teatralny, dziennikarz, dyrektor programowy festiwalu filmowego "Wajda na Nowo")
Data emisji: 19.08.2026
Godzina emisji: 8.30
oprac. Kamila Snopek