Miłość, zemsta, klasyka. Co zaskoczy nas w serialowym świecie?

Ostatnia aktualizacja: 02.09.2026 15:03
Przełom lata i jesieni sprzyja przyjemnemu zatopieniu się w fikcyjnych światach. Jedni wracają do ulubionych tytułów, inni sięgają po nowości. Tym ostatnim z odsieczą pośpieszył krytyk filmowy Maciej Kędziora, który w "Poranku Dwójki" podzielił się kilkoma serialowymi rekomendacjami ze Stanów Zjednoczonych.
Sandra Drzymalska i Tomasz Schuchardt, gwiazdy serialu Lalka (2026)
Sandra Drzymalska i Tomasz Schuchardt, gwiazdy serialu "Lalka" (2026)Foto: Michał Klusek/Netflix/materiały prasowe

Posłuchaj rozmowy w audycji "Poranek Dwójki" >>>

W oczekiwaniu na nową odcinkową "Lalkę" z udziałem Sandry Drzymalskiej (Izabela Łęcka) i Tomasza Schuchardta (Stanisław Wokulski), która we wrześniu pojawi się na jednej z platform streamingowych, zajrzeliśmy do kalendarza serialowych premier zza oceanu. Do wyboru mamy m.in. nieoczywiste kino superbohaterskie, opowieść zemsty i nastoletni romans w stylu retro.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Netflix Polska (@netflixpl)

Obsesja odmieniana przez różne przypadki

Rok 2026 przyniósł nam aż dwie kinowe "Obsesje". Pierwsza to horror w reżyserii Curry’ego Barkera, druga – serial stworzony przez Elizabeth Meriwether. – Wydaje mi się, że nie ma serialu, o którym chcę piać w tak wielkich kwantyfikatorach, jak o "Obsesji". To absolutne zaskoczenie i świetnie zrealizowany serial kryminalny – mówił na antenie Dwójki Maciej Kędziora. Opowieść stawia w centrum dwie bohaterki: seryjną morderczynię Catherine Grace (w tej roli Lola Petticrew) i agentkę FBI Alice Black (Catherine Grace). Wraz z rozwojem akcji na jaw wychodzi ich trudna przeszłość i motywacje.

- Mówimy o seryjnej morderczyni, która była ofiarą przemytu ludzi i teraz mści się na swoich oprawcach – zdradził Maciej Kędziora To serial, który opowiada o traumie, ale z drugiej strony ma też w sobie dużo humoru. A on nigdy nie umniejsza traumom, tylko buduje ten świat. Zwroty akcji są absolutnie fascynujące. Najbardziej zaskakującym dla mnie nie jest sam fakt, że to tak znakomity serial, a to, że właśnie w historii o tak mrocznej tematyce znalazłem najpiękniejszą scenę wyznania miłości w tym roku – dodawał gość "Poranka Dwójki".

Czytaj również:

Superbohaterowie i dziedziczona trauma

Za duetem głównym bohaterów podążamy też w "Latarniach", nowym serialu z uniwersum DC, kierowanego obecnie przez Jamesa Gunna. – To największa produkcja tego miesiąca, a także pierwszy od dawna serial superbohaterski, przy którym nie muszę mówić, że należy zapoznać się z kilkudziesięcioma wcześniejszymi produkcjami – uśmiechał się krytyk. – To opowieść detektywistyczna, a trochę buddy movie. Mamy tu dwóch niedopasowanych do siebie mężczyzn, którzy próbują się ze sobą porozumieć, by rozwiązać zagadkę – dodawał.

Wspomniani mężczyźni to kosmiczni strażnicy planety Ziemia: młody John Stewart (Aaron Pierre) i jego mentor Hal Jordan (Kyle Chandler), znany jako Zielona Latarnia. Widzów nieprzekonanych do superbohaterów można uspokoić, że serial zrywa z konwencją gatunku (zdaniem Kędziory dość blisko mu chociażby do kultowych "Kulawych koni"). Dotyka ważnych kwestii takich jak dziedziczona trauma i zmuszanie dzieci do podążania śladami niespełnionych ambicji ojców. Na razie ukazały się trzy odcinki – ciąg dalszy dopiero poznamy.

Sterling Point, czyli kanadyjska teenage drama

Ostatni z tytułów, "Sterling Point" pomysłu Megan Park, jest propozycją znacznie lżejszą w odbiorze. Po odziedziczeniu wyspy w Kanadzie 17-letnia Annie Jacobson (Ella Rubin) mierzy się z problemami dorastania i tajemnicą dziadka, którego nie poznała. – To serial bardzo klasyczny i wręcz konserwatywny formalnie. Serial obyczajowy, jakich już się nie robi – trochę jak "Gilmore Girls", tylko w aurze wakacyjnej – opowiadał Kędziora.

W atmosferze bogactwa i luksusu główna bohaterka odkrywa przeszłość swojej rodziny, imprezuje, dorasta, przeżywa miłosne rozterki i mierzy się z pytaniami o to, co dalej. – Ten tytuł ma w sobie gen familijnej teen dramy, którą można obejrzeć z całą rodziną i choć na chwilę odsapnąć, ale nie spodziewajmy się telewizji wysokich lotów. Po prostu solidny serial obyczajowy jak za dawnych lat – podsumował krytyk.

***

PrzygotowanieMarcin Pesta

Gość: Maciej Kędziora (krytyk filmowy)

Data emisji: 2.09.2026

Godz. emisji: 8.12

Materiał wyemitowano w audycji "Poranek Dwójki".

oprac. Kamila Snopek

Czytaj także

Maciej Pieprzyca: "Ołowiane dzieci" to historia, która sama do mnie przyszła

Ostatnia aktualizacja: 11.02.2026 10:32
- Nie zawsze jest tak, że to my wybieramy historię. Czasem to historie wybierają nas i tak jest właśnie w tym przypadku. Kiedy jednak dostałem już tę propozycję, wiedziałem, że muszę zrobić wszystko, żeby opowiedzieć historię tej wyjątkowej postaci, jaką była dr Jolanta Wadowska-Król - mówił w Dwójce Maciej Pieprzyca, reżyser serialu "Ołowiane dzieci".
rozwiń zwiń