X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Kaprysy ambitnego malarza

Ostatnia aktualizacja: 07.09.2019 19:48
"Oto ja i moja sztuka" – zdaje się mówić Bernardo Bellotto w autoportrecie z 1765 roku, wskazując dłonią namalowaną z wielkim kunsztem architektoniczną fantazję. Przedstawił się samozwańczo w stroju prokuratora weneckiego, zabiegając o prestiż, dobre zamówienia i ewentualną posadę na którymś z królewskich dworów.
Audio
  • "Autoportret w stroju weneckiego prokuratora" Bernardo Bellottiego (Jest taki obraz/Dwójka)
Bernardo Bellotto, Architektura fantastyczna z autoportretem w stroju weneckiego prokuratora, Zamek Królewski w Warszawie (w depozycie w Muzeum Narodowym w Warszawie)
Bernardo Bellotto, "Architektura fantastyczna z autoportretem w stroju weneckiego prokuratora", Zamek Królewski w Warszawie (w depozycie w Muzeum Narodowym w Warszawie)Foto: Muzeum Narodowe w Warszawie

Bellotto miał już 44 lata, gdy malował "Autoportret w stroju weneckiego prokuratora", a za sobą świetną karierę na kilku europejskich dworach. Jednak po śmierci swych największych protektorów Augusta III i hrabiego Brühla jego kariera podupadła. Nikt już nie zamawiał u niego wedut do dekoracji dworskich rezydencji. Po wielu staraniach Bellotto otrzymał posadę w nowo otwartej Akademii Sztuki w Dreźnie, w której pełnił funkcję profesora perspektywy. Jego pensja pomniejszyła się trzykrotnie z 1750 talarów, które otrzymywał od Augusta III, do 600 talarów. Niemłody już, ale nadal ambitny Bellotto zaczął poszukiwać nowej posady. W końcu 1766 roku Bellotto wziął płatny urlop z Akademii i udał się "próbować szczęścia w Rosji".

Większych profitów i ciekawych zamówień spodziewał się na dworze Katarzyny II w Petersburgu. Jego droga wiodła przez Warszawę, która niespodziewanie stała się końcem podroży. Bellotto, przedstawiony Stanisławowi Augustowi przez Marcella Bacciarellego, otrzymał od króla zaproszenie do pozostania w Warszawie i dogodne warunki – 400 dukatów pensji rocznej, 150 dukatów na mieszkanie, 120 na powóz, 40 na opał i jeszcze 120, najprawdopodobniej na teatr. To znacznie więcej, niż wynosiła profesorska pensja Bellotta w Dreźnie. Ponadto na warszawskim dworze nie było innego weducisty, Bellotto mógł odzyskać pozycję z najlepszych czasów drezdeńskich i liczyć na nowe, ciekawe serie zamówień. I tak się stało. A dwa kaprysy "Architektura fantastyczna z autoportretem w stroju weneckiego prokuratora" i "Architektura fantastyczna z Chrystusem wypędzającym przekupniów ze świątyni" podarowane polskiemu królowi, stały się punktem zwrotnym w jego długiej karierze.

Te wspaniałe kaprysy były w intencji malarza jego wizytówką, popisem umiejętności w komponowaniu skomplikowanych kompozycji architektonicznych wypełnionych sztafażem. W obu tych dziełach sztafaż miał szczególne znaczenie – wyrażał ambicje społeczne Bellotta i jego poglądy na sztukę.


Bernardo Bellotto, "Architektura fantastyczna z autoportretem w stroju weneckiego prokuratora", Zamek Królewski w Warszawie (w depozycie w Muzeum Narodowym w Warszawie) Bernardo Bellotto, "Architektura fantastyczna z autoportretem w stroju weneckiego prokuratora", Zamek Królewski w Warszawie (w depozycie w Muzeum Narodowym w Warszawie)
***

Tytuł audycji: Jest taki obraz 

Prowadził: Michał Montowski

Gość: dr Grażyna Bastek (historyczka sztuki)

Data emisji: 8.09.2019

Godzina emisji: 11.00

am/pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Arcydzieła ocalone z wojny. Spotkanie z Bożeną Fabiani

Ostatnia aktualizacja: 19.08.2019 18:00
"Sztuka leczy z nieokrzesania pierwotnego" - te słowa Leonarda da Vinci polska historyczka i pisarka uczyniła mottem swojej najnowszej książki zatytułowanej "Ocalić sztukę. Włochy podczas II wojny światowej", o której rozmawialiśmy w audycji "O wszystkim z kulturą".
rozwiń zwiń