"Madonna z kanonikiem van der Paele". Obraz, który miał być przepustką do raju

Ostatnia aktualizacja: 15.08.2021 15:00
W audycji mówiliśmy o płótnie, które brugijski kanonik Joris van der Paele zamówił w 1434 roku u najwybitniejszego niderlandzkiego artysty swoich czasów – Jana van Eycka.
Fragment obrazu Jana van Eycka Madonna z kanonikiem van der Paele
Fragment obrazu Jana van Eycka "Madonna z kanonikiem van der Paele"Foto: GRANGER/Granger History Collection/Forum

Jan Van Eyck Mężczyzna w turbanie 1200 forum.jpg
Surowy autoportret. Jan van Eyck

Posłuchaj
14:59 2021_08_15 14_45_10_PR2_Jest_taki_obraz.mp3 Dr Grażyna Bastek o obrazie Jana van Eycka "Madonna z kanonikiem van der Paele" (Jest taki obraz/Dwójka)

Dokonując fundacji, duchowny był już stary i bardzo chory, a kapituła zwolniła go z pełnienia służby liturgicznej w kościele Saint-Donatian. W podobnym czasie, co obraz, van der Paele ufundował również kapelanię do obsługi ołtarza św. Piotra i Pawła w kolegiacie, która obejmowała trzy msze w tygodniu, w tym jedną za jego duszę, i skrapianie wodą święconą płyty nagrobnej po jego śmierci. Z czasem donacji było więcej, co wskazywało na zapobiegliwość kanonika starającego się o zbawienie, jak też na jego zamożność i prestiż.

Malowidło Jana van Eycka także miało stanowić przedmiot nabożeństw proszalnych, upamiętniać Jorisa, ale zarazem być obiektem modlitw za jego duszę przez żyjących. Najpewniej pełniło funkcję tablicy epitafijnej umieszczonej tuż nad grobem duchownego.

W XV wieku katolicy prowadzili z Bogiem przewrotne negocjacje. Powszechnie wierzono, że dobre uczynki, pobożność i modlitwa zapewnią powodzenie w życiu wiecznym. Panowało powszechne przekonanie, że im więcej ufunduje się kościołów, kaplic, dzieł sztuki do wnętrz sakralnych, a nawet świec zapalanych do mszy, tym łatwiej będzie o zbawienie. Stąd tak wielka w owym czasie liczba donacji i aktów pobożności.

Fundacja obrazu i dwóch kapelanii miała dać kanonikowi gwarancję zbawienia jego duszy. Wizja zbawienia, obcowania ze świętymi postaciami w Królestwie Niebieskim jest już przedstawiona w obrazie. Klęczącego kanonika polecają Madonnie i Jezusowi jego imienny opiekun, św. Jerzy, oraz św. Donacjan, patron kolegiaty i kolegium Saint-Donatian w Brugii. 

Współcześni lekarze, na podstawie bardzo realistycznego wizerunku kanonika, zdiagnozowali kilka jego chorób, wśród nich krótkowzroczność, starczą dalekowzroczność (stąd okulary), ale też zapalenie tętnic oraz raka skóry. Wskazówką do tej ostatniej diagnozy był guzek na ustach, został on jednak usunięty (sic!) przez konserwatorów w 1934 roku, którzy uznali narośl za element wtórnie domalowany, a może kierowali się względami estetycznymi.

Czy ta pośmiertna operacja poprawiła życie kanonika w zaświatach? :)

Jan van Eyck "Madonna z kanonikiem van der Paele", 1434-36, Groeningenmuseum w Brugii

***

Tytuł audycji: Jest taki obraz

Prowadził: Michał Montowski

Gość: dr Grażyna Bastek (historyk sztuki)

Data emisji: 15.08.2021

Godzina emisji: 14.45

Czytaj także

Johannes van Eyck. Portret pełen tajemnic

Ostatnia aktualizacja: 07.04.2019 15:11
Arnolfini (o ile to Arnolfini) zostali ukazani w całej postaci, w reprezentacyjnym, bogatym wnętrzu. W audycji opowiedzieliśmy o najprawdopodobniej pierwszym portrecie mieszczańskiej pary, zrealizowanym w konwencji portretu królewskiego. Jednak nie tylko to jest w tym obrazie niezwykłe.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Surowy autoportret. Jan van Eyck

Ostatnia aktualizacja: 18.07.2021 14:45
Patrzy na nas Jan van Eyck. Jest poważny, a nawet surowy, elegancko ubrany. Podkreśla swój wysoki, dworski status, ale też chwali się umiejętnościami malarskimi.
rozwiń zwiń