X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Trio Kaczmarski-Gintrowski-Łapiński. "Z wrażenia mną telepnęło"

Ostatnia aktualizacja: 21.04.2018 18:02
- Moja znajomość z tą słynną trójcą zaczęła się w roku 1981 przy okazji kręcenia "Człowieka z żelaza". Zostałem zaproszony, żeby poprowadzić koncert w Sali BHP Stoczni Gdańskiej na rzecz zbiórki pieniędzy na budowę pomnika Poległych Stoczniowców - wspominał w Dwójce Marian Opania.
Audio
  • Trio Kaczmarski-Gintrowski-Łapiński we wspomnieniach przyjaciół (Wolna sobota/Dwójka)
Zbigniew Łapiński, Przemysław Gintrowski, i Jacek Kaczmarski - trzej bardowie podczas wspólnej rozmowy między koncertami
Zbigniew Łapiński, Przemysław Gintrowski, i Jacek Kaczmarski - trzej bardowie podczas wspólnej rozmowy między koncertamiFoto: PAP/Szwejkowski

gitara 1200.jpg
Pieśni niepokornych - serwis Polskiego Radia

W opisywanym koncercie wzięli również udział inni aktorzy, m.in. Krystyna Janda, Marek Perepeczko i Krzysztof Janczar. - Ja to wszystko zapowiadałem, po raz pierwszy w życiu byłem konferansjerem, a jednocześnie mówiłem różne, śmieszne kawałki. W pewnym momencie musiałem zapowiedzieć Jacka, Przemka i Zbyszka, których wtedy nie znałem. Gdy weszli i zagrali, to ja ukląkłem na scenie. Tak mną telepnęło, że myślałem, że dalej nie dam rady już prowadzić - opowiadał Marian Opania.

Gość Dwójki nie może odżałować, że 2 kwietnia, jako ostatni z legendarnego tria bardów (Jacek Kaczmarski zmarł w 2004 r., a Przemysław Gintrowski w 2012 r. - przyp. red.), odszedł z tego świata Zbigniew Łapiński. - Mam 75 lat i jakoś przędę ten żywot, a ten miał siedem dych i sobie poszedł do Bozi - powiedział aktor.

O co Zbigniew Łapiński miał pretensje do Mariana Opanii? Jak wyglądał francuski etap w życiu Jacka Kaczmarskiego? Czy miał on szansę na międzynarodową karierę? O tym w nagraniu audycji, w której nie zabrakło również archiwalnych nagrań i wypowiedzi zmarłych artystów.

***

Tytuł audycji: Wolna sobota

Prowadzi: Jerzy Kisielewski 

Goście: Marian Opania (aktor), Andrzej Mietkowski (dziennikarz, publicysta, tłumacz literatury rosyjskiej), Czesław Bielecki (architekt, publicysta), Krzysztof Daukszewicz (satyryk)

Data emisji: 21.04.2018

Godzina emisji: 16.00

pg/gs

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Jacek Kaczmarski był Kosmopolakiem"

Ostatnia aktualizacja: 22.03.2017 19:00
- Już w pierwszym tygodniu naszej znajomości Jacek zaprosił mnie i kilka osób z naszego wydziału do swoich dziadków, gdzie zaprezentował nam swoje piosenki. Wtedy po raz pierwszy usłyszeliśmy "Obławę" – wspominał w Dwójce Wojciech Stronias, wieloletni przyjaciel zmarłego w 2004 roku artysty.
rozwiń zwiń