Ernest Bryll. Poezja w czasach poprawności politycznej

Ostatnia aktualizacja: 17.06.2018 13:45
- To problem poezji dzisiejszego świata: nie da się napisać wiersza językiem, którym chcą opisać rzeczywistość politycy i publicyści, bo jest to język wykluczający nazwanie - mówił w Dwójce Ernest Bryll.
Audio
  • Ernest Bryll o problemach współczesnego poety (Dwójka/Wolna sobota)
Ernest Bryll
Ernest BryllFoto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

Gość audycji podkreśla, że współczesnym poetom kłopot sprawia powszechnie obowiązująca poprawność polityczna.

- Jak napisać "Noc idzie – czarna noc z twarzą Murzyna!", jak napisał Norwid? Teraz nie można powiedzieć Murzyn, choć nie wiem dlaczego, bo w polszczyźnie nie było w tym słowie niczego negatywnego. Rozumiem, że angielskie słowo "Niger" może być odbierane źle, ale czemu przenosić to na Murzynka Bambo, którego ja kochałem jako dziecko, a potem na Murzyna od Norwida? - pyta Ernest Bryll. - Kiedy mówię o garbatym, nie mówię tego złośliwie, ale opisuję pewną rzecz. Jak powie się "prosty odmiennie", to nie da się napisać żadnego wiersza - argumentuje.

Przekonuje też, że sam bywał "okropnie głupi politycznie". - Daję się łatwo złapać, uwieść, słowa i idee są takie piękne. Ale od pewnego czasu sprawdzam to poetycko. Jak mi nic z tego nie wychodzi, to znaczy, że to nie jest słowo - mówi Bryll.

W audycji wyjaśnia również, dlaczego jego zdaniem poeta powinien mieć "normalną pracę" i odnosi się do faktu, że w tym roku na maturze pojawił się jego wiersz "Bądźmy dla siebie bliscy, bo nas rozdzielają".

bryll kisielewski 1200.jpg

***

Tytuł audycji: "Wolna sobota"

Prowadzi: Jerzy Kisielewski

Gość: Ernest Bryll (pisarz, poeta i tłumacz)

Data emisji: 16.06.2018

Godzina emisji: 16.00

mg/bch

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Na ile aktualny jest dziś Cyprian Kamil Norwid?

Ostatnia aktualizacja: 09.06.2018 13:00
- Spotkanie z drugim człowiekiem było dla Norwida czymś w rodzaju sakramentu. Miał pretensje do Polaków, że nie potrafią ze sobą poważnie rozmawiać przez czas dłuższy niż kilka minut - mówił w Dwójce auotr książki "Gladiator prawdy" poświęconej jednemu z największych polskich poetów.
rozwiń zwiń