Boris Kudlička zaznaczył, że liczą się dla niego różnorodność repertuarowa, różnorodność dramaturgii, ale także dzieł muzycznych, które pojawią się na scenie. - Mamy ogromną liczbę artystów i nowych nazwisk – czy to Malin Byström, czy Alexander Ekman, Kornél Mundruczó, Claus Guth czy Krzysztof Warlikowski. Wraca także Artur Ruciński. Naprawdę wiele ciekawych nazwisk - zaznaczył dyrektor TWON.
Wysłuchaj rozmowy w audycji "Poranek Dwójki"<<<
TWON stawia na XX wiek i współczesność
Boris Kudlička mocno kieruje swoją uwagę ku XX wiekowi. Operę XIX-wieczną reprezentować będą "Poławiacze pereł" Bizeta i "Opowieści Hoffmanna" Offenbacha. - To świadoma decyzja. Uzupełniamy repertuar tam, gdzie wydawało nam się, że mamy pewne braki. XX wiek i dzieła współczesne są bardzo ważną częścią naszego programu. Z jednej strony wystawiamy dzieła rzadziej prezentowane, jak "Katia Kabanowa" Leoša Janáčka, "Erwartung" Arnolda Schönberga czy "Głos ludzki" Francisa Poulenca. Z drugiej – pokazujemy nowe opery, takie jak zamówione wspólnie przez Teatr Wielki – Operę Narodową i Metropolitan Opera w Nowym Jorku "Matki Chersonia" Maksyma Kołomyca, którymi otwieramy sezon w październiku - przekazał.
Nowy sezon TWON także pod znakiem koncertów
Kolejny sezon przyniesie też wiele koncertów. - Zintensyfikowaliśmy pracę naszych zespołów i stworzymy pięć dodatkowych koncertów. Cykl "Wielkie głosy" pozostanie w postaci dwóch recitali. Staramy się różnicować ofertę, by była ciekawa i żeby muzyczne wątki wzajemnie się uzupełniały. Jeśli pojawia się kompozytor na scenie operowej, prezentujemy też muzykę twórców z jego kręgu. To działania wspólne, nie tylko w muzyce, ale również w sztuce wizualnej, która wchodzi w nasze przestrzenie publiczne i staje się częścią narracji sezonu - zaznaczył Boris Kudlička.
Czytaj także:
Ponad sto milionów złotych na modernizację TWON
Wszystkie te działania odbędą się w kontekście dużych prac remontowych, które mają poprawić warunki pracy w teatrze. - Te działania są częścią projektu "Feniks". To ponad sto milionów złotych inwestycji w poprawę infrastruktury, która ma zwiększyć dostępność naszej instytucji – zarówno w programach edukacyjnych, jak i artystycznych, ale też poprawić warunki pracy naszych artystów. Ich przestrzenie nie były remontowane od 1965 roku, czyli od momentu powstania instytucji - zaznaczył w "Poranku Dwójki" dyrektor instytucji.
Intensywny sezon Polskiego Baletu Narodowego
Sezon baletowy rozpocznie się wielką galą z zaproszonymi gośćmi. Będą to tancerze reprezentujący najlepsze zespoły świata: Bleuenn Battistoni i Paul Marque - gwiazdy Opery Paryskiej, a także Mayara Magri i Matthew Ball z Royal Ballet oraz Nicoleta Manni i Timofiej Andrijaszenko z La Scali.
- To artyści reprezentujący trzy wielkie ośrodki baletowe, a obok nich wystąpią nasi tancerze – zarówno w repertuarze, z którym być może będziemy się już żegnać, jak i w tym, który zobaczymy w nowym sezonie - powiedział dyrektor Polskiego Baletu Narodowego Krzysztof Pastor.
- Dużą premierą będzie "Kopciuszek", balet klasyczny. To również oferta skierowana do rodzin i młodszej widowni, której nie mamy aż tak dużo. Spektakl przygotuje Manuel Legris, którego bardzo cenię za niezwykłą muzykalność i umiejętność wydobywania z tancerzy tego, co najlepsze. Druga premiera to "Tryptyk". Znajdzie się w nim balet Katarzyny Kozielskiej, ale także praca Eyala Dadona, wywodzącego się z Kibbutz Dance Company i reprezentującego bardzo ciekawą izraelską szkołę tańca. Eyal skomponuje również muzykę do swojego baletu. Program jest bardzo napięty, ale moim zdaniem niezwykle ciekawy. Będzie więcej przedstawień niż w ubiegłym sezonie - dodał.
Sprzedaż biletów na wydarzenia w sezonie 2026/2027 ruszy 21 maja o godzinie 11.00.
***
Przygotowanie: Beata Stylińska
Goście: Boris Kudlička (dyrektor Teatru Wielkiego - Opery Narodowej), Krzysztof Pastor (dyrektor Polskiego Baletu Narodowego)
Data emisji: 12.05.2026
Godzina emisji: 8.21
Materiał wyemitowano w audycji "Poranek Dwójki".
oł/pg