Po ukończeniu studiów muzycznych i ekonomicznych w Buffalo w 1979 roku Bobby Previte zamieszkał w Nowym Jorku i współtworzył tamtejszą scenę muzyki awangardowej wraz z Johnem Zornem, Wayne'em Horvitzem czy Elliottem Sharpem. Nagrał ponad dwieście płyt, współpracował z czołowymi improwizatorami i awangardowymi kompozytorami, a jego gra cechuje się energetycznym pulsem, wyrafinowaną formą i narracyjnym podejściem do rytmu.
Posłuchaj audycji "Nocna strefa" >>>
Arcyciekawa biografia i przebogaty dorobek Previte'a były zaledwie punktem wyjścia do rozważań o naturze muzyki, strategiach twórczych i umyśle improwizatora.
- Piękno jest zawsze o krok od tragedii - mówił Bobby Previte. - Dlaczego coś jest piękne? Bo niekiedy łamie ci serce. Zdarzało wam się wyjść z koncertu, bo był po prostu zbyt dobry? Zbyt mocny? Bo mnie tak. Za dużo, za blisko, tuż przy kości! Jest wiele muzyki, która jest po prostu fajna. Bawi, wciąga, robi wrażenie i tyle. Ale kiedy muzyka jest naprawdę, naprawdę dobra, wtedy niemal boli. Wchodzi do środka, głęboko. Wszystko odsłania – o nas, o życiu, o tragedii bycia człowiekiem. Piękno jest tragiczne - podkreślał.
Rozmawialiśmy też o wybranych albumach artysty: "Pathways for Drum Set", "The 23 Constellations Of Joan Miró", "Doppler" i bożonarodzeniowej płycie "We Two Kings".
W drugiej części audycji słuchaliśmy, jak zwykle, nowych wydawnictw płytowych. Zabrzmiały między innymi:
- Antoni Gralak Quartet - Cut Up
- Canes Of Karabakh (Olgierd Dokalski, Stanisław Matys, Paweł Bartnik)
- Andruchowycz & Karbido - Radio Noc
- Rempis Adasiewicz Corsano - Dial Up
***
Tytuł audycji: Nocna strefa
Prowadzenie: Janusz Jabłoński i Tomasz Gregorczyk
Data emisji: 7.1.2026
Godz. emisji: 23.00