"Muszę to spisać, zanim zapomnę". Marlen Haushofer w nowym przekładzie

Ostatnia aktualizacja: 17.02.2026 13:20
Marlen Haushofer uchodzi za jedną z najciekawszych, a przez lata zapomnianych, autorek literatury niemieckojęzycznej. Teraz powraca w nowym tomie "Zabijemy Stellę / Piąty rok". Dwie krótkie prozy – jedna o dzieciństwie, druga o winie i wyparciu – ukazują pełnię jej literackiego talentu. O nowym przekładzie i niezwykłym powrocie autorki do świadomości czytelników mówiła w "Poranku Dwójki" tłumaczka Małgorzata Gralińska.
Autorka przekładu Małgorzata Gralińska.
Autorka przekładu Małgorzata Gralińska.Foto: PAP/ Maciej Kulczyński

Marlen Haushofer zmarła ponad pół wieku temu. Dopiero wznowienie jej powieści "Ściana" sprawiło, że nazwisko autorki zaczęło wracać do obiegu literackiego.

– Inicjatywa wyszła ze strony wydawcy, choć ja też miałam takie marzenie, żeby "Ścianę" przetłumaczyć. Marzenie niewypowiedziane, ale kiedy dowiedziałam się o tej książce, pomyślałam: to idealny tytuł do serii "Cymelia" – mówiła w Dwójce autorka przekładu Małgorzata Gralińska. – Wkrótce odezwał się wydawca i zaproponował mi przekład. To było spełnienie niewypowiedzianego marzenia – dodała. 

Posłuchaj rozmowy w audycji "Poranek Dwójki" >>> 

Powrót pisarki, która "pisze, by przeżyć"

"Ściana" to dystopijna opowieść o kobiecie odgrodzonej niewidzialną barierą od świata. Wydanie okazało się zaskakująco współczesne, głównie poprzez doświadczenie pandemii i samotności. Teraz do polskich księgarń trafiają dwa inne teksty Haushofer: "Zabijemy Stellę" oraz "Piąty rok".

– Pomyśleliśmy, że warto wydać właśnie te dwa teksty, bo świetnie pokazują wątki i motywy, które później powracają w całej jej twórczości. "Piąty rok" to debiut książkowy, a "Zabijemy Stellę" – nowela bardzo dojrzała – tłumaczyła Małgorzata Gralińska.

Dwie nowele – dwie twarze Haushofer

W obydwu historiach wyczuwalna jest ta sama wrażliwość i precyzja obserwacji: dzieciństwo pełne niepokoju oraz kobiecość wystawiona na próbę w społeczeństwie pozorów.

– Jej pisanie jest stonowane, ciche, zdyscyplinowane. Nie znajdziemy tu wściekłych monologów, raczej subtelne napięcie. A jednocześnie to literatura niezwykle nowoczesna – dlatego tak dobrze rezonuje z nami, współczesnymi czytelnikami – wyjaśniła w rozmowie tłumaczka.

W centrum prozy Haushofer zawsze znajduje się kobieta: dojrzała, pozornie opanowana, ukrywająca pod spokojem emocjonalne rozdarcie. – Te bohaterki są z pozoru zdystansowane, ale w środku w nich wszystko wrze. Pisarka opowiada o uczuciach, o emocjach, z którymi kobiety próbują sobie poradzić i o tym, jak często to im się nie udaje – zaznaczyła. 

Czytaj także:

Dla Haushofer pisanie było ratunkiem

– Ona żyła tylko wtedy, kiedy pisała. Była typową panią domu, żoną dentysty, matką, ale pisanie było jej ucieczką. Tak jak jej bohaterki, pisała, by przetrwać – zaznaczała gościni Dwójki. 

– Haushofer mistrzowsko obrazuje napięcia między postaciami. Każda relacja wygląda inaczej, tworzą się wręcz obozy. A jednak całość funkcjonuje – do momentu, gdy pojawia się Stella – mówiła tłumaczka o tłumaczonej powieści.

Haushofer stawia w niej pytania o winę, sprawczość i odpowiedzialność. – Nie wprost, ale te pytania są tam obecne: czy można było coś zrobić, zapobiec tragedii? Czasem nowelę interpretuje się także w kluczu społecznym, jako opowieść o powojennej Austrii, o wyparciu i usprawiedliwieniu win. O tym, jak łatwo powiedzieć: nic nie mogliśmy zrobić – dodała.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadzenie: Katarzyna Hagmajer- Kwiatek

Gość: Małgorzata Gralińska (autorka przekładu)

Data emisji: 17.02.2026

Godz. emisji: 8.30

zch

Czytaj także

Palestyński dowód tożsamości. O poezji Mahmuda Darwisza

Ostatnia aktualizacja: 08.02.2026 12:00
Mahmud Darwisz to czołowy, bodaj najbardziej znany poeta palestyński. Niebawem przypadać będzie 85. rocznica jego urodzin (zmarł w 2008 roku). Wiersz "Dowód tożsamości", który dał tytuł pierwszemu przekrojowemu wyborowi jego poezji, to do dziś bardzo czytelny, nośny wyraz sprzeciwu i zarazem dumy. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

130 tytułów, 16 kategorii i tysiące głosów. Trwa plebiscyt Książka Roku

Ostatnia aktualizacja: 10.02.2026 11:25
- Po raz 11. oddajemy czytelnikom głos. Plebiscyt wystartował na początku lutego. Nominowanych jest 130 książek, które w minionym roku były najpopularniejsze i najlepiej oceniane przez społeczność czytelników. Tych ocen było aż 30 milionów, więc naprawdę jest z czego wybierać - mówiła na antenie Dwójki Izabela Sadowska, prezeska portalu Lubimyczytac.pl.
rozwiń zwiń