"Soyka / Stańko". Mistrzowskie nagrania sprzed lat w wydawnictwie Polskiego Radia

Ostatnia aktualizacja: 07.05.2026 17:37
U schyłku komunizmu w Polsce i niemal całej Europie Środkowo-Wschodniej, w szarej Warszawie na chwilę przed obradami okrągłego stołu, Soyka i Stańko nagrali muzykę wspaniałą, wymagającą i… zapomnianą na blisko czterdzieści lat. Odnaleziona sześcioczęściowa "Suita zaduszna" znajdzie się w albumie "Soyka / Stańko", dokumentującym dwie jednodniowe, eksperymentalne sesje nagraniowe w Studiu S4.
Album Soyka  Stańko przygotowany przez Agencję Muzyczną Polskiego Radia to muzyczny zapis dwóch spotkań Stanisława Soyki i Tomasza Stańko z 1988 roku.
Album "Soyka / Stańko" przygotowany przez Agencję Muzyczną Polskiego Radia to muzyczny zapis dwóch spotkań Stanisława Soyki i Tomasza Stańko z 1988 roku.Foto: Polskie Radio/ Cezary Piwowarski/ Grzegorz Śledź

Posłuchaj audycji "Wybieram Dwójkę" >>>

Za nami premiera singla "Suita zaduszna", zapowiadającego album "Soyka / Stańko". Utwory powstały w listopadzie 1988 roku jako zapis wyjątkowego spotkania dwóch wyrazistych osobowości polskiej sceny muzycznej – Stanisława Soyki i Tomasza Stańki. Po latach to archiwalne nagranie wraca do słuchaczy, przypominając o niezwykłym dialogu jazzu i autorskiej wrażliwości obu artystów.

Soyka i Stańko – improwizowany dialog

Kilka miesięcy wcześniej muzycy zarejestrowali w pełni improwizowaną suitę "Medula oblangada". Podczas obu sesji Soyka niemal wyłącznie zasiadał przy fortepianie. Nie będąc typowym jazzowym wirtuozem, grał potężnie i transowo, z wyraźnym pulsem i wyczuciem dramaturgii, czerpiąc z tradycji soulu i gospel. Stańko – prawdziwy muzyczny kameleon – dopełniał tę materię brzmieniem trąbki, wprowadzając w nią pierwiastek czystej abstrakcji. W tym spontanicznym spotkaniu obaj artyści sięgnęli po muzyczną intensywność, która do dziś robi ogromne wrażenie.

- Te nagrania leżały sobie, nie niepokojone przez nikogo, chyba tak naprawdę zapomniane przez wszystkich, przez czterdzieści lat w radiowym archiwum. Były zachowane jak należy, to znaczy taśmy zachowały się w bardzo dobrej jakości, co pozwoliło zrobić bardzo dobrej jakości kopie cyfrowe i wprowadzić je do katalogu nagrań archiwalnych - mówił w Dwójce redaktor z Agencji Muzycznej Polskiego Radia Adam Domagała.

Czytaj też:


"Soyka / Stańko" - taśma znaleziona po latach

Historia odnalezienia tych nagrań ma w sobie coś z detektywistycznej opowieści. Adam Domagała, przygotowując wydany w ubiegłym roku boks z radiowymi sesjami Tomasza Stańki, przeprowadził ogromną kwerendę w archiwach Polskiego Radia. Wydawało się, że przeszukano już wszystko. Tymczasem nagranie duetu Soyka-Stańko odnalazło się niemal przypadkiem – dzięki rozmowie z legendarnym realizatorem dźwięku Tadeuszem Sudnikiem.

- Byłem zmieciony z powierzchni, bo to jest genialne nagranie. No i w ten sposób pan Tadeusz Sudnik ocalił od zapomnienia to, co sam nagrał - zdradził gość Jakuba Kukli.

Soyka i Stańko: sesje z 1988 roku

Nagrania, które trafiły na album "Soyka / Stańko", powstawały w dwóch oddzielnych spotkaniach studyjnych. Nie był to więc jeden impuls czy jednorazowa sesja, lecz współpraca rozłożona w czasie – złożona z dwóch intensywnych, jednodniowych nagrań.

- Znając realia powstawania nagrań radiowych w latach 80. można przypuszczać, że była to jedna z wielu rutynowych sesji z udziałem czołowych artystów tamtego czasu, którzy mieli do studiów Polskiego Radia dość swobodny dostęp. Niektórzy, jak Tomasz Stańko w latach 70. byli wręcz etatowymi pracownikami radia i regularnie nagrywali tam swoją muzykę. A Stanisław Soyka w latach 80. był już artystą bardzo rozpoznawalnym, próbującym także sił na scenie międzynarodowej - podkreślił Adam Domagała.

Wspólny język jazzu i soulu

Stanisław Soyka, choć znany szerokiej publiczności przede wszystkim jako wokalista i autor piosenek, w swojej muzycznej tożsamości zawsze nosił silny rys improwizatora. W swobodzie i spontanicznym podejściu do dźwięku ujawniała się jego najgłębsza artystyczna natura, choć sam nie aspirował do roli klasycznego jazzowego wirtuoza fortepianu.

- W tym przypadku to się fenomenalnie skleiło z tym, że kimś takim był Tomasz Stańko. I mamy te wszystkie partie fortepianu z takimi mocnymi gospelowo-soulowymi naleciałościami. Wszystko to jest utrzymane w takiej mocnej, kiedyś byśmy rzekli: czarnej manierze. Ale tak, to jest czarna muzyka, którą pan Stanisław fenomenalnie czuł. Dosyć mocno uporządkowana, dlatego że znajdziemy tam mnóstwo pomysłów, które później się przerodziły w piosenki.

Współczesny mastering nagrań przygotował laureat nagrody Grammy Jacek Gawłowski. Za odnalezienie materiałów w archiwum Polskiego Radia oraz koncepcję wydawniczą albumu odpowiada Adam Domagała. W fizycznym wydaniu płyty znalazły się także kolekcjonerskie printy z portretami obu muzyków, wykonane przez Andrzeja Tyszko. Oprawę graficzną całości opracowali Izabela Jurczyk i Robert Bobryk.

***

Tytuł audycji: Wybieram Dwójkę

Prowadzenie: Jakub Kukla

Goście: Adam Domagała (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)

Data emisji: 7.05.2026

Godz. emisji: 16.30

am

Czytaj także

Archiwum jazzu i materiałów biograficznych. Zbiór "Dudusia" Matuszkiewicza

Ostatnia aktualizacja: 13.08.2025 17:33
Rękopisy muzyki do "Wojny domowej", "Czterdziestolatka", "Janosika", "Stawki większej niż życie", "Nie lubię poniedziałku", "Poszukiwany, poszukiwana", a ponadto liczne materiały biograficzne są już w zbiorach Biblioteki Narodowej. Archiwum utworów Jerzego "Dudusia" Matuszkiewicza - muzyka jazzowego, saksofonisty i kompozytora - to jeden z cenniejszych nabytków ostatnich tygodni. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Wstęp wzbroniony". Jazzowe skarby Tomasza Stańki odkryte na nowo

Ostatnia aktualizacja: 24.10.2025 12:25
To fonograficzne wydarzenie dekady – odrestaurowane wydawnictwo "Wstęp wzbroniony" Agencji Muzycznej Polskiego Radia odkrywa legendarną muzykę Tomasza Stańki w nowej oprawie. Każda płyta ma indywidualną okładkę, a wielostronicowy booklet pełen jest wspomnień, nut i zdjęć. Realizatorzy odkurzyli nagrania sprzed lat, zachowując ich pierwotnego ducha i nadając współczesną jakość.
rozwiń zwiń