Ogłoszono finalistów Nagrody im. Ferdynanda Wspaniałego

Ostatnia aktualizacja: 01.06.2026 10:59
- Przyznajemy tę nagrodę od lat i jest ona dla nas swego rodzaju narzędziem do obserwowania tego, co dzieje się w literaturze dla dzieci. Dobra wiadomość jest taka, że dzieje się dobrze. Już dawno nie mieliśmy sytuacji, by na etapie zgłoszeń, a później tworzenia długiej i krótkiej listy nominacji, pojawiło się aż tyle wartościowych powieści - mówił w Dwójce popularyzator czytelnictwa Szymon Kloska.
Laureatami Nagrody im. Ferdynanda Wspaniałego zostają autor i ilustrator książki wydanej w roku poprzedzającym jej przyznanie. Wyróżnienie wręczane jest podczas gali Festiwalu Literatury dla Dzieci.
Laureatami Nagrody im. Ferdynanda Wspaniałego zostają autor i ilustrator książki wydanej w roku poprzedzającym jej przyznanie. Wyróżnienie wręczane jest podczas gali Festiwalu Literatury dla Dzieci.Foto: materiały promocyjne

Wysłuchaj rozmowy w audycji "Poranek Dwójki"<<<

Poznaliśmy finałową piątkę książek nominowanych do Nagrody im. Ferdynanda Wspaniałego, przyznawanej podczas Festiwalu Literatury dla Dzieci w Krakowie. O tegorocznych nominacjach, trendach w literaturze dziecięcej i roli nagrody opowiadał Szymon Kloska – popularyzator czytelnictwa i juror konkursu.

Czytaj także:

Literatura dla dzieci bez tabu

Gość Dwójki wyróżnił w rozmowie "Bajtowe wersety" Marcina Szczygielskiego, zilustrowane przez Jacka Ambrożewskiego, które znalazły się na krótkiej liście bez większych dyskusji. Szczygielski jest już laureatem Nagrody im. Ferdynanda Wspaniałego, a jego najnowsza książka to opowieść rozgrywająca się w świecie dysku, którym rządzi Bóg Marzenka z klasy IV C.

- Co ciekawe, na długiej liście były w tym roku aż dwie książki tego autora. Warto zaznaczyć także obecność "Choćby na księżyc" Agnieszki Dąbrowskiej z ilustracjami Marty Różkowskiej. To książka, która pokazuje, że można pisać dla dzieci o bardzo trudnych sprawach - w tym przypadku o biedzie - bez popadania w patos. Zarówno ta książka, jak i "Bajtowe wersety", są skierowane raczej do nieco starszych czytelników - mówił gość Dwójki.

Bobrzyca Cora i wielka przygoda

Wśród wyróżnionych książek znalazła się także "Wodyseja" Adama Rubińskiego, książka zilustrowana przez Bartka Głazę. Poznajemy w niej bobrzycę Corę, która traci dom i rodzinę. Przez kilkaset stron próbuje odzyskać jedno i drugie, przeżywając przy tym mnóstwo fantastycznych przygód.

- To bardzo ciekawa propozycja, którą można czytać praktycznie przez cały okres szkoły podstawowej. To przede wszystkim powieść przygodowa, ale nie tylko. Adam Rubiński jest znakomitym znawcą bobrów, dlatego przemyca do książki mnóstwo interesujących informacji przyrodniczych. To połączenie przygody i wiedzy środowiskowej - mówił rozmówca Małgorzaty Niecieckiej-Mac.


Wit Szostak dla młodszych czytelników

Znany i ceniony autor literatury dla dorosłych, Wit Szostak, postanowił zwrócić się do młodszego odbiorcy. Jego "Wylinka", zilustrowana przez Aleksandrę Krzanowską, rozgrywa się w Beskidach.

- Muszę uważać, żeby nie zdradzić zbyt wiele z treści tej książki. Powiem tylko, że bohaterowie przypominają dzieci w wieku szkolnym, ale świat przedstawiony jest nieoczywisty, podobnie jak sami bohaterowie. Siła tej książki tkwi właśnie w pomyśle i stopniowym odkrywaniu tajemnicy - zaznaczył Szymon Kloska.

Justyna Bednarek wraca z nową serią. "Zemsta Karalucha" wśród finalistów

Listę zamyka autorka doskonale znana młodym czytelnikom - Justyna Bednarek, laureatka Nagrody im. Ferdynanda Wspaniałego i autorka takich bestsellerów jak "Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek" czy "Kura z grubej rury". W "Zemście Karalucha", zilustrowanej przez Bartka Brosza, rozpoczyna nową serię.

- Znajdziemy tu wszystko to, do czego Bednarek zdążyła nas przyzwyczaić: świetną prozę obyczajową, humor i charakterystyczny styl. Warto też podkreślić rolę ilustracji: tekst i obraz prowadzą tu ze sobą prawdziwy dialog. To również książka, która pomaga dzieciom płynnie przejść od wspólnego czytania z rodzicami do samodzielnej lektury - powiedział gość Dwójki. 

Poważne tematy bez patosu. Tak dziś pisze się dla dzieci

Szymon Kloska zaznaczył także, że w przypadku tegorocznych nominacji mamy do czynienia z książkami, które nie unikają poważnych tematów, ale robią to w sposób przystępny i angażujący. Nie epatują trudnościami, tylko pomagają je zrozumieć.

- Rynek książki dziecięcej jest dziś ogromny. To dobrze, bo im większy wybór, tym lepiej. Jednocześnie rodzice nie zawsze mają czas, by śledzić wszystkie nowości. Chcemy, aby nasza nagroda była dla nich wskazówką i podpowiedzią, po jakie książki warto sięgnąć - dodał gość Dwójki.

***

PrzygotowanieMałgorzata Nieciecka-Mac

Gość: Szymon Kloska (popularyzator czytelnictwa)

Data emisji: 1.06.2026

Godzina emisji: 6.39

Materiał wyemitowano w audycji "Poranek Dwójki"

Czytaj także

Mikołajek - łobuziak, który zawojował świat

Ostatnia aktualizacja: 09.02.2016 15:00
Bohater książek René Goscinny'ego i ilustratora Jeana-Jacques'a Sempé jest z najmłodszymi od lat 60. - To uniwersalna historia o chłopięctwie, gdy miałem 9 lat, bawiła mnie, mimo że nie znałem francuskich realiów - mówi reżyser Jakub Krofta pochodzący Czech.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Sztuka współczesna dla dzieci? "To naturalny język najmłodszych"

Ostatnia aktualizacja: 09.04.2026 14:50
Sztuka współczesna nie musi być hermetyczna ani trudna. Może stać się dla dzieci przestrzenią zabawy, eksperymentu i zadawania pytań. Udowadniają to książki "Mój świat, moja sztuka" Katarzyny Kołodziej-Podsiadło i Marty Ignerskiej oraz "Po co nam sztuka?” Katarzyny Witt i Oli Niepsuj. 
rozwiń zwiń